Zapisz Zobacz zdjęcia
Aktualizacja: 1 dni temu

Okno na spokój

Na początku nie było planu. Była wycieczka rowerowa wokół jeziora Juksty. Drogi wijące się wśród morenowych pagórków, trawy falujące na wietrze w takt natury. Takie kadry należy zapisywać w albumie wspomnień. W drodze powrotnej zobaczyliśmy tabliczkę „sprzedam działkę”, która stała sobie w Śniadowie za Mrągowem i nie wzbudzała entuzjazmu. Ale już sama działka – tak. Wycieczka rowerowa zakończyła się więc spontanicznym kupnem ziemi. I wtedy entuzjazm opadł. Polanę zaczęły zarastać brzózki samosiejki, a głowę zajmowały nam inne rzeczy.

Im bardziej nasza działka przypominała nieposkromioną łąkę, a z czasem młody lasek, tym częściej powtarzaliśmy, że trzeba coś z tym zrobić. I wtedy spotkaliśmy Karolinę i Mikołaja, młodych architektów-pasjonatów z Giżycka. To oni wymyślili, że do naszej polany najlepiej pasować będze mazurska nowoczesna stodoła z bryłą jakby przeciętą na pół. A dzięki "przecięciu" z magicznym tarasem.

Jak nie będziecie mogli trafić, pytajcie we wsi o dom jak kościół. Faktycznie od drogi dojazdowej, od północnej strony, czarna bryła nie ma prawie okien i wygląda osobliwie. Oczarowuje za to od południowego zachodu i otwiera się wielkimi oknami z kadrem na las. Na zające, na dudki, sójki i pliszki. Na spokój.

Z trzech stron dom otacza las i łąka, z czwartej strony mamy sąsiadów.

Kształt domu może nieco zaskakiwać. Na zewnątrz czarna drewnian elewacja. W środku natura: na drewnianych podłogach dywany z trawy morskiej, do tego lekkie drewniane meble, przestronny salon na dwie wysokości, kominek i antresola z dużą kolekcją najlepszych planszówek. I kuchnia tak jasna i słoneczna, że zdarzało się nam zaparzać kawę w okularach przeciwsłonecznych.

Jest szansa, że będziecie się tu nudzić, obijać, drzemać i polegiwać albo nadrabiać zaległości literackie. Po śniadaniu wyruszać na wycieczki rowerowe po szutrowych drogach, goszczących Rajd Kormoran. Grzać kości w saunie, pichcić z pasją albo w ogóle nie gotować, zajadać się najlepszym sandaczem z oddalonej o kilkanaście kilometów smażalni w przyczepie kempingowej i robić rankingi mrągowskich lodziarni. Cywilizacja jest 7 km stąd, jeśli już jej zapragniecie.

Zapraszamy do domu, w którym celebruje się spokój, ale okolica nieustannie kusi by pozostać aktywnym.

Agnieszka i Marcin

Biegacz, który obiegł już tutaj niejedno jezioro i zna najlepsze ścieżki wokół Mrągowa (założył sporo segmentów i chętnie podpowie Wam gdzie ćwiczyć podbiegi, a gdzie robić interwały) i spacerowiczka, która z tarasu, w lesie i na polanach obserwuje ptaki i dzikie zwierzęta. Przez długi czas Mazury oznaczały dla nas wiatr w żaglach, plusk wody o burtę i noc przy kei. A potem zachwyciliśmy się cichym jeziorem Juksty i ustronną polaną, na której podkładem muzycznym są ptasie trele, a z oddali przebija się klangor żurawi (dopóki nie odlecą). I na tej polanie zbudowaliśmy Okno na spokój.
dom dla maksymalnie 8 osób - dla dwóch lub jednej dużej rodziny
tuż pod lasem na cichej polanie, 300 metrów od jeziora Juksty (bez linii brzegowej, ale z wejściem ogólnodostępnym i gminnym pomostem za kolejne 400 metrów)
sauna fińska na rozgrzanie się
zapraszamy bez zwierzaków
podpowiemy Wam, gdzie na najlepsze lody, a gdzie po smaczną rybę
gwarantowane ptasie radio w sosnowo - brzozowym gaju tuż za domem

Lokalizacja

  • Nad jeziorem
  • W lesie / na skraju lasu
  • Na wsi

Rodzaj noclegu

  • Całe miejsce na wyłączność

Wyżywienie

  • Dostęp do kuchni dla Gości

Udogodnienia

  • Blisko nad wodę
  • Parking
  • Blisko lasu
  • Bez zwierzaków
  • Miejsce na ognisko lub grilla
  • Sauna, bania
  • Kominek
  • Prywatna łazienka
  • Łóżko małżeńskie
  • Wyjątkowy widok z okna

Gdzie będę spać?

W domu, który nie pozostawia obojętnym. Nowoczesna stodoła kryje w sobie wyjątkowo jasne wnętrza, biel i kolory mazurskich krajobrazów: błękit jeziora, słomkowe barwy traw, soczystą zieleń sosnowego lasu, która wlewa się do wnętrza przez gigantyczne okna.

Drzwi wejściowe pod lampami jak 3 księżyce...
prowadzą do całkiem sporej przestrzeni (ok. 110 m2). Do salonu wysokiego na dwie kondygnacje, do kuchni z jadalnią, 3 sypialni, na antresolę, do dwóch łazienek z prysznicami, do sauny, na taras z widokiem na ścianę lasu.

W domu wygodnie wypocznie 8 osób w 3 sypialniach i salonie:
Na parterze jest: sypialnia z podwójnym łóżkiem 180 X 200 z możliwością podziału na dwa osobne łóżka oraz salon z wielką rozkładaną kanapą.
Na piętrze: sypialnia z podwójnym łóżkiem: 140 x 200 oraz sypialnia z dwoma łóżkami 90 x 200.

W salonie: kominek, a zamiast TV z National Geographic natura nadająca całą dobę za plazmowymi oknami w jakości HD. Salon można podglądać z antresoli, na której jest sporo miejsca i biblioteka planszówek. Tradycyjnie antresolę wieczorami okupują dzieciaki. Tak samo jak huśtawkę na piętrze. Prócz tego jest kuchnia z wielkim stołem, w której toczy się życie. Są też dwie łazienki z prysznicami. Przy dolnej mieści się sauna.
Dodatowo: zmywarka, pralka, suszarka do włosów.

W założeniu jest to miejsce na cyfrowy detoks. Jednak jako że dom musi stać się czasami pracą czy szkołą, jest też WiFi. Zasięg komórkowy natomiast zależny jest od operatora (bez zarzutu z wyjątkiem Plusa).

W cenę wliczona jest pościel, ręczniki, sauna, drewno do kominka. Przywieźcie ze sobą ręczniki, które będziecie zabierać nad jezioro i kosmetyki.

Zapraszamy bez zwierzaków.
więcej

Co będę jeść?

Możeci gotować, bo nasza kuchnia jest wyposażona jak na rodzinny dom przystało. Jeśli chcecie odpocząć od kuchni, powiemy Wam jak. Na Mazurach na talerzu szukamy przede wszystkim ryb. Dobrych, świeżych ryb. Jeśli też tak macie, na początek wysłalibyśmy Was na parking w Zełwągach do Smażalni Muranka (przy... drodze nr 16 nad Jeziorem Inulec). Tak, nie cofajcie się z parkingu, uwierzcie, że w tej przyczepie kempingowej i towarzyszącej jej drewnianej altance dają najlepszego smażonego sandacza i sielawy. Do tego wędzarnia tuż nad brzegiem jeziora. Jak daleko od nas: 13 – 15 km. A może na rowerze np. przez Użranki?
Jeśli mało Wam sandacza, to koniecznie: Kurka Wodna w Zgonie w Stanicy Wodnej. Jak danie wyląduje na stole, najpierw nie uwierzycie własnym oczom – wizualne cudo. A potem skosztujcie! Dla nierybnych też spory wybór. I kraftowe piwa. Jak daleko od nas: 30 km.
A jeśli skończycie spływ kajakowy Krutynią w Ukcie, to idźcie koniecznie posilić się tam do Słowiczówki.
I co jeszcze: Gościniec Ryński Młyn i smażone stynki albo farszynki, kótre zdobyły 1 miejsce w Konkursie na Najlepszą Polską Regionalną Potrawę 2019. Jak daleko od nas: 20 km
Pytanie o najlepsze lody w Mrągowie to przyczynek do rodzinnej sprzeczki: 50% głosów oddane na Cafe Małgosia przy ulicy Ratuszowej 10, pozostała część rodziny jest za Lodziarnio – Kawiarnią Igloo. Rozwiązanie jest proste: Igloo jest na tej samej ulicy, czyli na Ratuszowej pod numerem 2, więc jeden smak w Małgosi, jeden w Igloo.
więcej

Czy nie będę się nudzić?

Nudzić nie można się w mieście, ciągle jest coś do zrobienia. Tutaj na wsi można spodziewać się oddechu. Takiego pełną piersią, czystym powietrzem i nicniemuszeniem. Można wsłuchać się w najpiękniejszy dźwięk - klangor żurawi, obserwować śniadania zajęcy na trawie, beztroskie szaleństwa dzieci, urządzać... sesje sennego polegiwania. Zimą można wygrzać się w saunie, rozpalić w kominku i podnieść statystyki czytelnictwa w Polsce.

300 metrów dzieli Was od jeziora Juksty, trzy kroki od ławeczek z miejscem na grilla, kilaknaście kroków od hamaków między sosnami.

Jeśli nie chcecie się ruszać dalej, wybierzcie jezioro Juksty, które ma małe, ale łagodne zejście, oraz nieco dalej ogólnodostępny pomost na głęboką wodę. Juksty to również przyjemność dla wędkarzy. Czyste wody i położenie wsi na uboczu umożliwiają udane połowy. Wciąż można tu złowić piękne okazy szczupaka, wzdręgi, płocia, okonia, węgorza czy lina (powiemy Ci gdzie kupić pozwolenie i u którego gospodarza pożyczyć łódkę). Duża piaszczysta plaża miejska czeka na Was w Mrągowie. Tam też wypożyczysz żaglówkę, motorówkę, supa lub deskę windsurfingową.

Jeśli nie uznajecie urlopu w bezruchu mamy dla Was propozycje:

- Zamki: Reszel,Nidzica, Kętrzyn, Ryn, Olsztyn, Lidzbark Warmiński, Szczytno,
- "Linia Hindenburga" – fortyfikacje z czasów pierwszej i drugiej wojny,
- Szlak rzeką Dajną, który nie jest tak popularny jak ten krutyński, co w lecie wróży mniejsze tłumy w nurcie. Nie oznacza to, że urodą odbiega od swego konkurenta. Kajakowa trasa liczy 36 km trasa i rozpoczyna się w Pieckach. Wiedzie poprzez jeziora Czos, Czarne, Kot i Juno. Następnie Dajną na jezioro Kiersztanowskie, stamtąd na jeziora Śpigiel i Dejnowskie. Jak już tam dotrzecie, to już tylko krok dzieli Was od zwiedzenia Sanktuarium Maryjnego w Świętej Lipce.
- Krutyń – stara kuźnia i muzeum natury.
- Niedaleko wsi Krutyń - Rezerwat Zakręt. Warto go odwiedzić chociażby po to, żeby na własne oczy zobaczyć pływające wyspy. Wytężcie wzrok i poszukajcie wśród traw owadożernej rosiczki.
- Polski Wąwóz w okolicach Polskiej Wsi - znajduje się pośród pól uprawnych, więc przejście latem przez wysokie zboża może być trudne. Wycieczkę do wąwozu warto zaplanować wiosną lub wczesną jesienią.
- Półwysep i Zatoka Modliszek na jeziorze Tałty.
- No i klasyka gatunku, czyli Park Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie z kultową Oberżą pod Psem: knedle ze śliwkami, pierogi z kaszą i twarogiem, piękne połacie zieleni, zwierzęta, no i to wnętrze! Latem są tu tłumy rodzin z dziećmi, więc polecamy wybrać się do Kadzidłowa poza sezonem.

Zostawiamy do Waszej dyspozycji także książkę Oli Szałek “Odetchnij od miasta. Warmia i Mazury” z opisami lokalnych knajpek i tajemnych atrakcji i cudów natury.

Rowerzystom polecamy - weźcie ze sobą dwa kółka i wyruszcie w trasę.
A biegaczom - pamiętajcie o wodzie na drogę, bo wcale nie jest płasko i łatwo.
więcej

Co dla dzieci?

Nie rozpraszamy TV, dajemy serdeczną przestrzeń polany pod lasem, kierujemy nad jezioro Juksty i na najlepsze lody do Mrągowa. Osiedlowe dzieci zmieniają się tu w leśne stworki. Zrzucają buty i ganiają po trawie. Znikają zwykle koło hamaków między sosnami na linii lasu... Dlatego nie przygotowaliśmy... dla dziatwy żadnych atrakcji, bo wiemy, że z nudą radzą sobie świetnie.

Maniaków sportów wodnych wysyłamy nad jezioro Czos w Mrągowie do wypożyczalni sprzętu "Na fali".

Nastolatki, dla których izolacja to podstawa, doceniają antresolę z planszówkami i ostentacyjnie okupują z książką na kolanach albo z muzyką w słuchawkach parapet pod wielkim oknem. Z rozrywkowych rozrywek mamy stół z piłkarzykami.

W kwestii maluchów, które jeszcze obijają się o ściany - powiemy prosto z mostu. Nasz dom nie jest zaprojektowany jak kubek niekapek. Są strome schody i wysoka antresola. Mimo to zapraszamy oczywiście z latoroślą w każdym wieku, ale chcemy być wobec Was fair, że u nas jest jak jest.
więcej

Na wyposażeniu

  • Ręczniki
  • Pościel
  • Czajnik
  • Balkon, taras
  • Suszarka
  • Bez telewizora

Ile zapłacę?

Cennik w sezonie wysokim: wakacje szkolne (lipiec - sierpień)

za dobę
za cały dom 900 zł

Cennik w sezonie niskim

za dobę
za cały dom 700 zł

Minimalny pobyt w sezonie wysokim (wakacje) - 7 dni, a poza sezonem wysokim, świętami i długimi weekendami - 2 dni.

Święta oraz długie weekendy – długość pobytu i cena indywidualnie negocjowane.

Cena obejmuje wynajem całego domu na wyłączność (wygodne dla 8 osób (np. dwie rodziny)) wraz z końcowym sprzątaniem.

W cenę wliczona jest pościel, ręczniki, sauna, drewno do kominka. Przywieź ze sobą ręczniki, które będziesz zabierał nad jezioro i kosmetyki.

Zasady miejsca

Maksymalna liczba gości: 8 osób

Wakacje
2020-07-28 - 2020-08-30
Od soboty do soboty
Niski sezon
2020-09-01 - 2021-06-30
Minimum 2 dni
Płatności i warunki rezerwacji

Zadatek w wysokości 50% kwoty płatny przez system Slowhop. Pozostała kwota płatna przelewem najpóźniej 3 dni przed przyjazdem. Zadatek jest zwrotny tylko w przypadku anulowania przyjazdu na minimum 30 dni przed przyjazdem. Wpłata zadatku jest równoznaczna z akceptacją regulaminu wynajmu i pobytu w Oknie na spokój - szczegółowy regulamin wysyłany jest w emailu potwierdzającym rezerwację.

Święta oraz długie weekendy – długość pobytu i cena indywidualnie negocjowane.

  • Przelew
Godziny przyjazdu i wyjazdu
  • Przyjazd od godziny:16:00
  • Wyjazd do godziny:11:00
Adres
  • 11-700 Śniadowo

Jak dojechać?

Dojazd przez Mrągowo / Muntowo (od północy): Do Śniadowa koło Mrągowa najłatwiej dojechać drogą nr 59 prowadzącą z Mrągowa do Rynu. W miejscowości Muntowo należy skręcić na Śniadowo i jechać wzdłuż jeziora Juksty niemal do końca asfaltowej drogi. Tam za tabliczką Śniadowo, gdzie po prawej stronie przy jeziorze znajdują się dwa drewniane pomosty, należy skręcić w lewo w drogę gruntową odchodzącą pod kątem ostrym. Zaraz po skręcie, po prawej stronie stoi tam za murowanym płotem dom obłożony drewnem, następnie po prawej stronie stoi szara metalowa skrzynka elektryczna. Za nią należy skręcić w prawo w pierwszą polną drogę (tu na zakręcie umieściliśmy pinezkę do dojazdu). Jadąc tą drogą należy pokonać dwa pagórki. Na drugim z nich dojedziecie do domu naszego sąsiada. Nasz czarny dom - Okno na spokój zobaczycie w dolince. Dojazd przez Kosewo (od południa), ale nie na jazdę w nocy (droga szutrowa): Nieco krótsza droga prowadzi zazwyczaj przez Kosewo i ją zwykle podpowiada Google. Wówczas omija się Mrągowo. W Kosewie skręca się koło kościoła i rusza drogami gruntowymi wzdłuż jeziora Juksty, mając je po lewej stronie. Droga ma około 4 km i prowadzi przez wieś Zawady. Gdy dojedzie się do drogi asfaltowej, a po lewej stronie zobaczycie dwa drewniane pomosty, należy skręcić w drogę gruntową łagodnie odchodzącą w prawo. Zaraz po skręcie, po prawej stronie stoi tam za murowanym płotem dom obłożony drewnem, następnie po prawej stronie stoi szara metalowa skrzynka elektryczna. Za nią należy skręcić w prawo w pierwszą polną drogę (tu na zakręcie umieściliśmy pinezkę do dojazdu). Jadąc tą drogą należy pokonać dwa pagórki. Na drugim z nich dojedziecie do domu naszego sąsiada. Nasz czarny dom - Okno na spokój zobaczycie w dolince.

Opinie