Zapisz Zobacz zdjęcia
Aktualizacja: 5 dni temu

Rajskie Jabłka (Azyl dla dorosłych)

Prawie Toskania, tylko temperatury nie te, prawie Dolina Loary, tylko zamki jakby mniej okazałe, prawie Islandia, tylko wulkany już dawno wygasły. Porównania jednak są tu zbędne, bo Dolny Śląsk nie ma sobie równych. Właśnie tu, w prawie 90-letniej czerwonej stodole otworzyliśmy dom gościnny dla dorosłych. Naturalne sanatorium dla ciała i duszy nie wymaga specjalnego skierowania. Program kuracji opiera się na ciszy przeplatanej śpiewem ptaków, długimi spacerami po bezdrożach i odrobinie niekontrolowanej nudy.

Łączymy dolnośląskie produkty ze smakami z różnych stron świata, podziwiamy sarny, które obskubują nasze róże z listków i szukamy zasięgu, który często gubi się na przydomowej łące. Rano obudzi Cię zapach świeżo parzonej kawy i domowy twaróg, taki że włoska ricotta się chowa. Poranki są rześkie i mgliste, czasem oszronione, albo upalne i parujące rosą. Zimą nawet jej puszystość Lilu nie bardzo się kwapi do wyjścia i nie chce zejść z kolan. A latem jeszcze w piżamie wybiega się boso na trawę.

Zapraszamy do innego wymiaru. Takiego, w którym jest czas na herbatę przy kominku, przeczytanie książki jednym tchem, leżenie pod gruszą lub jabłonią na dowolnie wybranym boku i świadomy wybór najlepszego jedzenia. Zróbcie sobie najlepiej. Zapraszamy po rajskie jabłka i rajski spokój.

Witek Rajski

Był taki plan, by na emeryturze przeprowadzić się na Dolny Śląsk i w jednym ze starych poniemieckich domów urządzić sobie spokojny kąt na resztę życia. Nie w samych górach, ale blisko nich, w jakiejś malowniczej, ale nie turystycznej miejscowości. Jak to z planami bywa, nie spełnił się do końca tak, jak oczekiwałem. Zamiast na emeryturze, na Dolny Śląsk przeprowadziłem się w zeszłym roku, zamiast domu wyremontowaliśmy z żoną starą stodołę z czerwonej cegły. I zamiast spokojnie żyć w niej we dwójkę, postanowiliśmy zrobić w niej także miejsce dla Gości. Czekają na nich cztery pokoje i duży stół stół w jadalni, przy którym podajemy śniadania. Podobno pyszne. No i oczywiście jest kot.
jesteśmy miejscem tylko dla dorosłych (+18)
niestety ze względu na naszą kotkę Lilu nie przyjmujemy zwierząt
podajemy syte śniadania, a poza sezonem na zamówienie obiadokolacje z międzynarodowym sznytem
w pokojach nie ma telewizorów, jest za to widok na zieleń
dwa pokoje i dwa apartamenty z łazienkami
niewielu sąsiadów, sporo dzikiej zwierzyny i ptasich śpiewaków

Lokalizacja

  • W lesie / na skraju lasu
  • Na wsi
  • W górach

Rodzaj noclegu

  • Pokoje i apartamenty

Wyżywienie

  • Śniadania dodatkowo płatne
  • Wegetariańskie, wegańskie, dla alergików
  • Lokalne produkty

Udogodnienia

  • Parking
  • Internet
  • Blisko lasu
  • Bez zwierzaków
  • Bez sąsiadów
  • Gospodarz na miejscu
  • Miejsce na ognisko lub grilla
  • Kominek
  • Prywatna łazienka
  • Elastyczne godziny przyjazdu/wyjazdu
  • Łóżko małżeńskie
  • Wyjątkowy widok z okna

Lokalne produkty

  • Sery
  • Pieczywo
  • Przetwory
  • Miód

Gdzie będę spać?

Rajskie Jabłka to iście toskańska, lecz dolnośląska przedwojenna stodoła z czerwonej cegły. Po metamorfozie jest urokliwym domem, którego sercem jest otwarta kuchnia i jadalnia z dużym stołem. Oprócz przytulnych pokoi gościnnych z niezwykle wygodnymi łóżkami macie do dyspozycji przestronny salon z kominkiem... i wyjściem na taras z widokiem na piękne, zielone wzgórza, przedwojenny mini sad oraz łąkę porośniętą bujną trawą. W salonie, na tarasie oraz w jadalni możecie przebywać w dzień i w nocy. Kuchnia, chociaż otwarta, jest prywatna i jest to królestwo Witka.

Tędy na piętro, tam jest jeszcze fajniej. Cały drugi poziom to pokoje do Waszej dyspozycji. Jest też mała wnęka z kanapą, stolikiem i dodatkowym siedziskiem.

Mamy dla Was 2 pokoje i 2 apartamenty na piętrze, wszystkie bez telewizorów:

Apartament z dużym oknem
Największy pokój z największym oknem w naszej stodole. W tym miejscu kiedyś był wjazd dla wozów z sianem. Rozciąga się z niego widok na nasz mini sad oraz łąki, na których czasem pasą się krowy, a czasem hasają sarny. W pokoju jest duże łoże 180 cm x 200, ale możemy z niego wyczarować dwa pojedyncze, a trzecie miejsce do spania zrobić na rozkładanej sofie. Część wypoczynkowa to granatowa sofa (rozkładana) i stolik kawowy. W pokoju jest otwarty stojak na ubrania z wieszakami oraz niska komoda. Łazienka jest jasna, z oknem i przestronna.

Pokój szary
Przytulny i spokojny z dominującym kolorem szarym. W nim podwójne łóżko małżeńskie 160×200 cm, widoczne belki konstrukcyjne, drewniana podłoga. Rzeczy osobiste można rozpakować do komody z trzema szufladami, oczywiście szarej.

Apartament z trzema oknami
Wysokie, skośne sufity, skrzypiąca podłoga ze starych desek modrzewiowych, widoczne belki. Jak u babci na strychu. Ale u babci nie było tak wygodnego łóżka. W części wypoczynkowej znajdziesz nowoczesną, niebieską sofę, stolik kawowy i dwa oryginalne stołki. Sofę można rozłożyć, więc w razie potrzeby zmieszczą się tu trzy osoby dorosłe. Po przebudzeniu macie stąd widok na zalesione wzgórza, oczywiście przez trzy tytułowe okna.

Pokój z dobrą energią/koreański
Komody z Korei, z kolorowymi scenkami rodzajowymi, ciemna ściana, a na niej symboliczne zachodzące słońce naładują dobrą energią. Przez okno dachowe możesz podziwiać gwiazdy, albo zasunąć roletę i zapaść w głęboki sen. Pokój ma małżeńskie łóżko oraz wygodny fotel uszak w kolorze ciemnego błękitu.

Ze względu na naszą kotkę, niestety nie przyjmujemy zwierząt.
więcej

Co będę jeść?

Śniadaniowy repertuar mamy opanowany do perfekcji. W kuchni, na tle czerwonych kafli rządzi Witek - to on wie co z czym połączyć, żeby zaserwować kulinarną rozkosz. Już od świtu krząta się przy garnkach i przygotowuje dla Was pyszne śniadania, tylko z najlepszych składników. Owoce, warzywa, miód oraz... nabiał pozyskujemy z lokalnych gospodarstw, wędliny, sery i przetwory robimy sami lub z pomocą tutejszych wytwórców.

Śniadania podajemy zwykle o godzinie 9:00, jemy przy wspólnym stole i nigdzie się nie spieszymy. Może być puszysta jajecznica na maśle w różnych wersjach, z boczkiem, ze szczypiorkiem, a może z grzybami. Z jajek to również klasyczny omlet z serem i szynką, omlet z grzybami, z ziołami, a nawet na słodko. Uwielbiamy wszelkiego rodzaju pasty warzywne własnej roboty i domowe przetwory. Dobry chleb sam się obroni i można go jeść sauté. Przywieziemy go z lokalnej piekarni, od zaprzyjaźnionej gospodyni lub upieczemy sami.

Po sezonie, jesienią i zimą oraz wczesną wiosną, gdy w naszym domu przebywa mniej gości, są duże szanse na zamówienie obiadokolacji, czyli posiłku z kilku dań, z przystawką lub zupą i koniecznie deserem. Udało się nam nawet wyprawić mini przyjęcie urodzinowe. Po prostu trzeba zapytać, czy w danym czasie będzie możliwe zamówienie dodatkowych posiłków. Kucharz jest tylko jeden.

Jeśli macie specjalne wymagania dietetyczne, poinformujcie na, a my postaramy się im sprostać.

Nie ma u nas możliwości samodzielnego przygotowywania posiłków.
więcej

Czy nie będę się nudzić?

Właśnie dla słodkiej nudy i niespiesznego nicnierobienia wyjechaliśmy z miasta. Teraz możemy dzielić się z Wami zielonymi wzgórzami, książkami, ogniem z kominka, spokojem na skraju łąki i ciszą wprowadzającą w stan medytacji. Jesienią łowimy grzyby wędką wprost z tarasu, w niedzielę obijamy się aż miło... w towarzystwie ciasta czekoladowego z bitą śmietaną, a w czasie deszczu ucinamy drzemki. W końcu każdy powód jest dobry, by się przymknąć oko w ulubionym fotelu, jeśli tylko nie jest zajęty przez kota.

Jeśli gastro turystyka Wam w smak to polecamy kilka smacznych punktów na mapie okolicy:

- restauracja “Pod Czarnym Krukiem” we Lwówku Śląskim (tradycyjnie i smacznie),
- restauracyjkę “Mała Francja” w Chmieleniu w pobliżu Lubomierza (tu polędwiczki w sosie pieprzowym i zupę cebulową),
- kilka miejscówek w Jeleniej Górze.
Zwykle nasi goście łączą zwiedzanie ze zjedzeniem obiadu/kolacji, a do nas wieczorem przywożą butelkę wina i sączą je latem na tarasie, a jesienią przy kominku.

Nie samym leżeniem brzuchem do góry człowiek żyje. Co prawda mieszkamy na wsi, ale na spacerze można popatrzeć sobie na pałace. Godzinka spaceru przez pola i traficie na pałac w Nagórzu.

Oprócz tego, że jesteśmy usytuowani pośrodku niczego to przynależymy do wsi Pławna Górna, która jest przepiękną wsią w Górach Izerskich. Mamy tu:

- szlak wygasłych wulkanów, na które można się wspiąć (w Ostrzycy Proboszczowickiej) i poznać ich geologiczną historię,
- minerały, które możemy zebrać na spacerach (szukajcie agatów wstęgowych),
- grzyby, które wspólnie suszymy przy kominku,
- lokalnych artystów i ciekawą galerię sztuki,
- Gród Piastowski,
- prawdziwą arkę Noego i Konia Trojańskiego,
- Muzeum Przesiedlonych.

W Siedlęcinie u stóp Książęcej Wieży co sobotę odbywa się “Targ rolny Górskie Smaki”. Od 10:00-13:00 możecie skosztować i kupić produkty od lokalnych wytwórców prawdziwej żywności. Zaopatrzcie się w torby na zakupy i dalej po chleby, dżemy, warzywa, owoce, ciasta, domową kombuchę, sery, naturalne kosmetyki, wędliny i mięsa, kimchi i inne kiszonki, miody, pasty roślinne, kasze i wszystkie inne eko cuda Dolnego Śląska.
więcej

Co dla dzieci?

Rajskie Jabłka zostały pomyślane jako dom-azyl tylko dla dorosłych gości. Szanujemy ciszę, spokój, Waszą prywatność i celebrację wolnych chwil. Miejsc lepiej przystosowanych do goszczenia milusińskich w okolicy jest sporo. Chętnie podpowiemy Wam, gdzie z dzieciakami na wyjazd z atrakcjami. i. więcej

Na wyposażeniu

  • Ręczniki
  • Pościel
  • Czajnik
  • Balkon, taras
  • Suszarka
  • Bez telewizora
  • Kosmetyki

Ile zapłacę?

Cennik na rok 2020 przy pobycie min. 2 doby

cena za dobę z rajskim śniadaniem
Apartamenty (2 osoby)* od 310 zł
Pokoje (2 osoby) od 280 zł



Podane ceny nie obowiązują w wakacje, święta, sylwestra/Nowy Rok oraz długie weekendy.

Dostawka - 80 zł za osobę

*Dodatkowe miejsce do spania możemy przygotować tylko w apartamentach, na rozkładanej sofie.

Zasady miejsca

Minimalny wiek gości: 18 lat

Standardowy minimalny pobyt: 2 dni

2020-04-30 - 2020-05-03
Minimum 3 dni
2020-06-10 - 2020-06-14
Minimum 3 dni
2020-07-01 - 2020-08-31
Minimum 3 dni
Płatności i warunki rezerwacji

Potwierdzeniem rezerwacji jest wpłata zadatku w wysokości 100% opłaty za cały pobyt w wypadku bliskich terminów, 40% w przypadku dalszych terminów. Płatne przez system Slowhop.
Jeśli pobyt zostanie odwołany do 3 tygodni przed terminem przyjazdu zwracamy 50% wartości zadatku, w innym przypadku zadatek jest bezzwrotny. W przypadku skrócenia pobytu, należność za całość pobytu nie ulega zmianie.

Dokonując rezerwacji Gość oświadcza, że zapoznał się z regulaminem i akceptuje jego warunki.

Pozostała kwota:

  • Płatność gotówką na miejscu
Godziny przyjazdu i wyjazdu
  • Przyjazd od godziny:16:00
  • Wyjazd do godziny:11:00
Adres
  • Pławna Górna 143
  • 59-623 Pławna Górna

Jak dojechać?

Pławna Górna to niewielka, ale długa wieś łańcuchowa leżąca pomiędzy Lwówkiem Śląskim, a Lubomierzem. Znajdziesz nas pod numerem 143, jadąc od strony Lubomierza po lewej stronie drogi, od strony Lwówka Śląskiego – po prawej.

Opinie


mistrzostwo świata

Wspaniałe miejsce w przepięknej okolicy! Najmilsi właściciele, stylowe i przytulne wnętrza (kanapa przy kominku najlepsza do drzemek!) i fantastyczna kuchnia (za śniadaniami tęsknimy codziennie). Żal było wyjeżdżać, ale na szczęście kolejne wizyty już zaplanowane :)


mistrzostwo świata

Przepiękne miejsce, wspaniale urządzone, właściciele przemili:) Super śniadania i najwygodniejsze łóżko świata. Warto przyjechać i wyłączyć się na chwilę z codziennego biegu.


mistrzostwo świata

Od czego zacząć ? Przepięknie wyremontowana stodoła, świetny design - eklektyczny, ale wszystko ze sobą gra ! Wieczory przy kominku z i jazzem ( lub jaką muzykę kto woli) . Okolica- to już nasza kolejna wizyta na Dolnym Śląsku, wiec gorąco polecamy. W promieniu niewielu kilometrów - stare pałace , domy „w kratę” , szlaki do wędkowania - dolina Bobru, góry Izerskie, Rudawy Janowickie i Karkonosze ... do wyboru., po polskiej i czeskiej stronie. Kto nie widział Görlitz , blisko i warto, śliczne miasto ! Ale przede wszystkim , zostaliśmy kompletnie zaskoczeni przez gospodarzy rewelacyjna kuchnią . Nie zdradzę wszystkich tajemnic, ale radzę skorzystać z kolacji, nie wspominając o śniadaniach - must have ! Dziękujemy gospodarzam za wspaniały, przedłużony weekend !


mistrzostwo świata

Wspaniałe miejsce, przemili gospodarze i najlepsze śniadania na świecie. Na pewno będziemy tu wracać!


mistrzostwo świata

Jeszcze kilka miesięcy popularyzowania tego miejsca i trudno będzie zarezerwować pobyt . Kto może, niech się spieszy :)


mistrzostwo świata

Cudowne miejsce, gdzie czuć serca i dusze właścicieli. Urzekł mnie wystrój wnętrza, gdzie prawie każdy przedmiot ma swoją historię i gdzie zadbano o najmniejszy szczegół. Pokoje czyściutkie, a łóżko tak wygodne, że nie chciało się sie z niego wychodzić. Do tego właściciele przemili! No i śniadania najlepsze jakie jedliśmy. Żałujemy, że nie zamówiliśmy kolacji u szefa kuchni. Już planujemy kiedy wrócić do Rajskich Jabłek i polecamy każdemu na cichy i spokojny wypoczynek.


mistrzostwo świata

Wspaniałe miejsce, na uboczu, widok z okna na nieskalaną naturę. Gospodarze przemili! No i niesamowite śniadania, codziennie inne kulinarne dzieło sztuki.