Targoszówka - Stara Obora
Dąbrowa, Małopolska, Polska
W kwietniu słychać czaple i bociany, w maju rechoczą żaby, we wrześniu głośno wołają jelenie na rykowisku. Latem zdarza się, że przez nasze łąki przebiega stado saren i jeleni w takim pędzie, że aż czuć ten galop pod stopami, gdy stoi się na trawie przed domkiem. Po naszym podwórzu snują się gdakające kurki, przeganiane od czasu do czasu przez kotki – Benka i Mercysię.
Na polanie Wielkie Błoto, w środku Puszczy Niepołomickiej, stoi kilka domostw. Pośród nich nasza spokojna Targoszówka, czyli trzy budynki, które postanowiliśmy przywrócić do życia. Pierwszym jest stodoła, w której po remoncie sami zamieszkaliśmy. Ze starej obory powoli tworzyliśmy miejsce dla coraz częściej odwiedzających nas gości. Obecnie pracujemy nad królem siedliska – domem, który w przyszłości będziemy również udostępniać tym, którzy szukają odpoczynku pośród ciszy i zieleni.
Stara Obora to dom z werandą i podwórkiem z widokiem na polanę Wielkie Błoto. Odpoczywa się tu powoli i wnikliwie poznaje się puszczę. Zasięg działa różnie, nie ma internetu, a na hasło "telewizor" dostajemy wysypki. Radzimy na tych kilka dni ulec urokowi przyrody i zapomnieć o technologicznych zdobyczach cywilizacji, tak dla zdrowotności. Warto wybrać się na grzyby (mieszkamy wszak w grzybowym raju, gdzie na łąkach kanie widać już z daleka), powędkować (podpowiemy gdzie), przejść puszczę wzdłuż i wszerz, tropiąc dzikie zwierzęta. Rozłożyć kocyk na trawie i posłuchać ptaków. Zapraszamy na odpoczynek w puszczy.
Na polanie Wielkie Błoto, w środku Puszczy Niepołomickiej, stoi kilka domostw. Pośród nich nasza spokojna Targoszówka, czyli trzy budynki, które postanowiliśmy przywrócić do życia. Pierwszym jest stodoła, w której po remoncie sami zamieszkaliśmy. Ze starej obory powoli tworzyliśmy miejsce dla coraz częściej odwiedzających nas gości. Obecnie pracujemy nad królem siedliska – domem, który w przyszłości będziemy również udostępniać tym, którzy szukają odpoczynku pośród ciszy i zieleni.
Stara Obora to dom z werandą i podwórkiem z widokiem na polanę Wielkie Błoto. Odpoczywa się tu powoli i wnikliwie poznaje się puszczę. Zasięg działa różnie, nie ma internetu, a na hasło "telewizor" dostajemy wysypki. Radzimy na tych kilka dni ulec urokowi przyrody i zapomnieć o technologicznych zdobyczach cywilizacji, tak dla zdrowotności. Warto wybrać się na grzyby (mieszkamy wszak w grzybowym raju, gdzie na łąkach kanie widać już z daleka), powędkować (podpowiemy gdzie), przejść puszczę wzdłuż i wszerz, tropiąc dzikie zwierzęta. Rozłożyć kocyk na trawie i posłuchać ptaków. Zapraszamy na odpoczynek w puszczy.