Siedlisko na Wygonie
4 pokoje dwuosobowe i 4 pokoje dla 3-4 osób
wspólna kuchnia (samodzielne gotowanie)
mamy tu owieczki, las, koty, psa i święty spokój
staw i szansa na świeżo złowioną rybkę
8 rowerów dla Gości i trasy przez lasy
można przyjechać z psem (ale po uzgodnieniu, czy pies nie wilk:)
Sprawdź na szybko
Kiedyś we wsi Zełwągi zamieszkali Mormoni. Ostatni z nich wyjechał w czasach, kiedy dopiero zamierzaliśmy się urodzić. Na nazwisko miał Konietz i jego wyjazd był jak pieczątka, że coś tu się właśnie nieodwołalnie skończyło. Po Mormonach coś jednak zostało. Przykazanie zdrowego życia, miłość w rodzinie, szacunek dla przyrody i cała okoliczna natura, która wydaje się żadnych przyjazdów i wyjazdów, nawet ostatecznych, w ogóle nie zauważać. Można by zaryzykować twierdzenie, że natura ma nas ludzi trochę jednak w nosie, choć zaznacza, że winni jej jesteśmy szacunek.
Żyjemy tu sobie wspólnie, w przyjaznym ekosystemie: ludzie, owce, koty i pies. Świerki szumią, pachną i spoglądają na nas z góry. Staw po prostu jest, są w nim ryby, nad nim trawa, nad trawą błękitne niebo, obok cały las, a za winklem jezioro.
I my tu jesteśmy, witamy z entuzjazmem, tulimy psa, pies tuli nas, proponujemy Wam pokój, w razie czego jesteśmy na dole, przyjdźcie później na kawę, powiemy co i jak, opowiemy co u nas, pokażemy jak jest z tymi owcami, z tymi ciepłymi pledami, może podziergamy razem na szydełku albo na drutach. Mamy tu dla Was pięć pokoi, mamy szacunek do natury, ciepło w zimie, cień w lecie i jesteśmy gotowi się tym wszystkim podzielić. Zapraszamy.
Żyjemy tu sobie wspólnie, w przyjaznym ekosystemie: ludzie, owce, koty i pies. Świerki szumią, pachną i spoglądają na nas z góry. Staw po prostu jest, są w nim ryby, nad nim trawa, nad trawą błękitne niebo, obok cały las, a za winklem jezioro.
I my tu jesteśmy, witamy z entuzjazmem, tulimy psa, pies tuli nas, proponujemy Wam pokój, w razie czego jesteśmy na dole, przyjdźcie później na kawę, powiemy co i jak, opowiemy co u nas, pokażemy jak jest z tymi owcami, z tymi ciepłymi pledami, może podziergamy razem na szydełku albo na drutach. Mamy tu dla Was pięć pokoi, mamy szacunek do natury, ciepło w zimie, cień w lecie i jesteśmy gotowi się tym wszystkim podzielić. Zapraszamy.
Gospodarz:
Daria i Radek
Znamy języki: polski, angielski, niemiecki
Jesteśmy na miejscu, dajemy Gościom przestrzeń i intymność, ale zawsze gotowi pomóc
To nie jest historia o ludziach, którzy porzucają wielkie miasto dla życia na wsi. My nigdy z niej do końca nie wyjechaliśmy i pewnie nigdzie nie wyjedziemy, bo po co i dokąd, skoro tu jest wszystko, co nas naprawdę cieszy: natura, spokój, prostota i czas na rękodzieło.
Wszystko wzięło się od świerków, które dało się uratować tylko kupując całe siedlisko i od tego jednego zdania Marka Twaina: "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj."
Z jednego domu zrobiły się dwa, ale kameralność nadal ta sama, może nawet bardziej interesująca. Zapraszamy do nas i po to, co tu tworzymy.
Gospodarz jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz jest przedsiębiorcą, więc podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Pokój
3
podwójne łóżko•kanapa•1 łazienka•akceptujemy małe psy•16 m²
Pokój Trzyosobowy nr 7 (16m2) dla 2 - 3 osób
Pokój
podwójne łóżko•1 łazienka•akceptujemy małe psy, koty•12 m²•mamy 4 takie pokoje
Pokój Dwuosobowy
Pokój
4
podwójne łóżko•kanapa rozkładana•1 łazienka•akceptujemy małe psy•25 m²
Duży Pokój Premium (25m2) nr 8 dla 2 - 4 osób
Co znajdę na miejscu?