Siedlisko nad Nogatem
mamy wspólną kuchnię do samodzielnego przyrządzania posiłków
w ogrodzie miejsce na ognisko, grill
jest kameralnie, tylko 4 pokoje – dwu, trzy i czteroosobowe
blisko rzeki, nieopodal morza, ale z dala od tłumów
nasi sąsiedzi oferują wiejskie jajka, wyroby mięsne, warzywa i owoce
20 min od Malborka, 25 od Mierzei Wiślanej, 40 od Trójmiasta
Sprawdź na szybko
Jest w Polsce taka kraina. Ręką Boga wygładzona i żywiołowi wody wyrwana. Łąki płaskie jak blat stołu, poprzecinane rzekami i kanałami, Delta Wisły kierująca się ku Bałtykowi, niskie drewniane chaty wypełnione wspomnieniami, szpalery wierzb, holenderskie wiatraki, domy podcieniowe z duszą i tradycjami. To krajobraz dla koneserów i raj dla housofili.
Większość pędzi przez Żuławy na wybrzeże i nawet nie wie co traci. Zmieńcie kierunek podróży, rzućcie okiem na rzekę Nogat i zatrzymajcie się w miejscowości Jazowa, którą niegdyś upodobali sobie Mennonici. Pozostałością po nich w okolicy są piękne zabudowania, wyjątkowe smaki, nieliczne cmentarze i nasza zagroda olęderska z domem podcieniowym wzniesionym w 1851 roku. Piękne zdobienia elewacji, drewniane drzwi i balustrady, które mają kornikowe ornamenty, stary biały kredens jak u babci, ręczny młynek do kawy, czarno-białe zdjęcia przedstawiające historię domu i ten zapach. Drewno, wiatr, kwitnąca łąka, rozgrzana ziemia parująca po deszczu. Zakochaliśmy się w tej starej duszy i każdą wolną chwilę poświęciliśmy na remont naszego podcienia.
Teraz możemy podzielić się z Wami czterema pokojami, wspólną kuchnią z przestronną, jasną jadalnią, przepiękną sienią, salą gier i połaciami ogrodu. Nasza wieś wygląda niepozornie, ale jej położenie nad rzeką Nogat sprawia, że możecie beztrosko wypoczywać, łowić ryby, a nawet zażywać kąpieli, wiosłować na kajakach, wsłuchiwać w bociani klekot i obserwować paradujące czaple. Warto skosztować zupy rakowej w Małym Holendrze, wypożyczyć łódkę i wypłynąć w podróż Pętlą Żuławską, wsiąść do kolejki wąskotorowej po Mierzei Wiślanej.
Zapraszamy do pomnika historii, gdzie budzikiem są piejące koguty, które sygnalizują mglisty poranek, tu na Żuławach najpiękniejszy moment dnia. Dzień żegnamy zachodem słońca, który rozpływa się nad łąkami. Nigdzie się nie spieszymy, wszystko mamy na miejscu. W drogę kochani.
Większość pędzi przez Żuławy na wybrzeże i nawet nie wie co traci. Zmieńcie kierunek podróży, rzućcie okiem na rzekę Nogat i zatrzymajcie się w miejscowości Jazowa, którą niegdyś upodobali sobie Mennonici. Pozostałością po nich w okolicy są piękne zabudowania, wyjątkowe smaki, nieliczne cmentarze i nasza zagroda olęderska z domem podcieniowym wzniesionym w 1851 roku. Piękne zdobienia elewacji, drewniane drzwi i balustrady, które mają kornikowe ornamenty, stary biały kredens jak u babci, ręczny młynek do kawy, czarno-białe zdjęcia przedstawiające historię domu i ten zapach. Drewno, wiatr, kwitnąca łąka, rozgrzana ziemia parująca po deszczu. Zakochaliśmy się w tej starej duszy i każdą wolną chwilę poświęciliśmy na remont naszego podcienia.
Teraz możemy podzielić się z Wami czterema pokojami, wspólną kuchnią z przestronną, jasną jadalnią, przepiękną sienią, salą gier i połaciami ogrodu. Nasza wieś wygląda niepozornie, ale jej położenie nad rzeką Nogat sprawia, że możecie beztrosko wypoczywać, łowić ryby, a nawet zażywać kąpieli, wiosłować na kajakach, wsłuchiwać w bociani klekot i obserwować paradujące czaple. Warto skosztować zupy rakowej w Małym Holendrze, wypożyczyć łódkę i wypłynąć w podróż Pętlą Żuławską, wsiąść do kolejki wąskotorowej po Mierzei Wiślanej.
Zapraszamy do pomnika historii, gdzie budzikiem są piejące koguty, które sygnalizują mglisty poranek, tu na Żuławach najpiękniejszy moment dnia. Dzień żegnamy zachodem słońca, który rozpływa się nad łąkami. Nigdzie się nie spieszymy, wszystko mamy na miejscu. W drogę kochani.
Gospodarz:
Aleksandra i Sławomir
Znamy języki: polski, angielski
Czasem jesteśmy na miejscu, czasem nas nie ma
Miłośnicy drewnianych domów, którzy mieli to szczęście, że trafili na prawdziwy skarb. Na naszej drodze stanął dom, w którym dostrzegliśmy piękno niewidzialne na zewnątrz. Odrestaurowując go włożyliśmy w to dużo serca i pracy, aby wydobyć z niego na nowo jego przysłupowy mennonicki urok. Stworzyliśmy miejsce idealnego wypoczynku na wsi, blisko natury. Staraliśmy się również przekazać historię naszego regionu oraz zachować jego walory. Dzięki gościom nasze siedlisko ponownie tętni niespiesznym życiem. Zapraszamy Was na Żuławy, tu kryje się wiele tajemnic wartych odkrycia.
Gospodarz jest przedsiębiorcą
Rezerwując nocleg na Slowhop, zawierasz umowę bezpośrednio z Gospodarzem. Slowhop, czyli nasza wesoła ekipa, odpowiada za selekcję Gospodarzy, funkcjonalność platformy, płatność przedpłaty – Gospodarz za treść oferty, sposób jej realizacji oraz reklamacje. Gospodarz jest przedsiębiorcą, więc podlegasz ochronie wg prawa konsumenckiego UE.
Gdzie będę spać?
Dom
15
4 łazienki•2 łazienki współdzielone•akceptujemy koty, średnie psy, małe psy•170 m²
Żuławski dom na wyłączność
Pokój
4
duże łóżko podwójne•2 pojedyncze łóżka•1 łazienka•akceptujemy koty, średnie psy, małe psy•28 m²
POKÓJ ŻURAW ZWYCZAJNY
Pokój
2 pojedyncze łóżka•1 łazienka•akceptujemy koty, średnie psy, małe psy
POKÓJ BOCIAN BIAŁY
Co znajdę na miejscu?