Zapisz Zobacz zdjęcia
Aktualizacja: 4 dni temu

Stary Dom Zdrojowy

Wysowa-Zdrój to uzdrowiskowa wieś zatopiona w najdzikszym z Beskidów, Niskim. Na końcu świata, a jednak w Europie. Życie toczy się tu wolniej, pomiędzy pijalnią wonnych wód mineralnych, starymi łemkowskimi chatami, wiekowym starodrzewiem parku zdrojowego, pomiędzy Świętem Rydza, redykiem wiosennym i jesiennym, a gospodarstwami w których kozy grają pierwsze skrzypce. Właśnie tutaj w sennym uzdrowisku, w centrum niespiesznych wydarzeń stoi Stary Dom Zdrojowy, miejsce dla wyjątkowych, wymagających turystów. Na początku swego istnienia służył kuracjuszom jako lecznicze łazienki. Jego świetność została przyćmiona latami wojen i komunizmu. Przez lata zmieniali się także jego właściciele. W latach osiemdziesiątych stał się przytulnym hotelikiem z kawiarnią i w końcu odzyskał swą świetność.

Naszym domem i miejscem pracy stał się w 2007 roku. To miejsce, w którym spotykamy, poznajemy Was - naszych Gości, a później przyjaciół. To miejsce, w którym częstujemy ciepłym chlebem, smalcem z rydzów, konfiturą z leśnych jagód, wyjątkowymi tortami, żydowskim kapuśniakiem z pomidorami, cepelinami z owczą bryndzą, pierogami beskidzkimi z jagnięciną, rogalikami, podpłomykami, prostotą i galicyjską serdecznością. To miejsce, w którym śpimy, jemy, odpoczywamy. To miejsce, z którego ruszamy na spacery po okolicznych wymarłych wsiach, po strumieniach, po szlakach i wracamy do niego z dziką przyjemnością. Do przytulnie i wygodnie urządzonych pokoi. Każdy z nich, to odmienny wystrój i nastrój. Dominują motywy kwiatowe, podłogi z desek, fotele z lat 60-tych, ściany jak ze starego dworku i widok z okien na Park Zdrojowy i pijalnię wód mineralnych.

Tym, co lubią zatłoczone deptaki, wybiegi modowe, zdecydowanie odradzamy. Zaś tym, dla których chodzenie po dzikich szlakach, jazda konna, przemierzanie kilometrów na rowerze, rekomendujemy z całą odpowiedzialnością. I ręczymy, że będą tu szczęśliwi, choć przyjeżdżając po raz pierwszy być może pomyślą: ”cóż za zadupie”.

Basia i Kasia Miernik

Jesteśmy dwie. Basia i Kasia, matka i córka. Nie to, że same. Mamy przyległości, nawet liczne. Po jednym mężu i po dwóch synów. No i oddaną załogę.
Pierwszy raz zobaczyłyśmy tę krainę jeszcze w ubiegłym tysiącleciu. I przypadek chciał, że uwiedzione czarem okolicy zostałyśmy na zawsze. Absolutnie nieprzygotowane do takiego wyzwania. Jedna pedagożka, druga politolożka. Zrzuciłyśmy wyprasowane kostiumy, zostawiłyśmy miasto i dotychczasowe życie i rzuciłyśmy się w nieznane. W najdzikszy Beskid. Resztę opowiemy Wam kiedyś przy śniadaniu…
kuchnia galicyjska w różnych odsłonach - krakowskiej, żydowskiej, karpackiej.
nasze frykasy zabierzesz na zapas lub w prezencie
poprowadzimy dla Was warsztaty pieczenia chleba; indywidualne oraz dla grup
śpisz w środku parku zdrojowego, a budzikiem są ptaki
w szlafroku wędrujesz na basen, wracasz wprost na śniadanie
konno, na rowerze, piechotą - niezliczone szlaki w okolicy

Lokalizacja

  • Na wsi
  • W górach

Rodzaj noclegu

  • Pokoje i apartamenty

Wyżywienie

  • Śniadania w cenie noclegu
  • Wegetariańskie, wegańskie, dla alergików
  • Lokalne produkty

Udogodnienia

  • Internet
  • Blisko atrakcji
  • Można ze zwierzakami
  • Gospodarz na miejscu
  • Prywatna łazienka
  • Łóżko małżeńskie

Lokalne produkty

  • Jajka
  • Sery
  • Pieczywo
  • Przetwory
  • Miód
  • Sery kozie
  • Grzyby
  • Ciasta

Gdzie będę spać?

W Starym Domu Zdrojowym, czyli białej willi w stylu architektury krynickiej ze stuletnią historią. Stoi tuż obok równie niedzisiejszej pijalni wód i 400 metrów od Parku Wodnego, który z zewnątrz bardziej przypomina elegancki górski hotelik niż pływalnię. W samym sercu parku zdrojowego, wśród wiekowych... drzew mamy swoją oazę wypoczynku i smaku. Pod werandami z wyjątkowymi zdobieniami snycerskimi karmimy wyśmienitym glutenem, najlepszymi rydzami i dajemy schronienie współczesnym kuracjuszom.

Przygotowałyśmy dla Was 5 kameralnych pokoi na poddaszu. Wygodnych i przytulnych. Wyglądając przez okna widzicie góry i lasy, albo fontannę i pijalnię. W nocy absolutna cisza… A rankiem wspaniałe śniadanie i pachnąca kawa. Może lektura do kawy, albo Polaków rozmowy. I pamiętajcie, nigdzie się nie spieszycie. A! I można przyjść na śniadanie bez makijażu.

Pokój Fiołkowy to tak naprawdę dwa pokoje dla 4 osób. W jednym z nich znajduje się małżeńskie łóżko, w drugim dwuosobowa, rozkładana sofa, która jest wierną repliką sofy vintage, zwanej bumerangiem. W tym pokoju lampa – staroć z tych samych czasów. Na ścianach powiesiliśmy koronki bobowskie. Imponujące zbiory koronki klockowej możecie obejrzeć w Muzeum Koronki Bobowskiej, która słynie nimi na całym świecie.

Pokój Makowy może służyć dwojgu albo trojgu gości. Jest w nim wygodne łóżko małżeńskie oraz jedno pojedyncze. Wygodne, odrestaurowane fotele w stylu vintage, gotowe na błogie lenistwo. Światło niezwyczajne, bo ze stareńkich, mosiężnych kinkietów.

Pokój Piwoniowy to ulubiona sypialnia par. Jest w nim podwójne łóżko i dwa, wygodne i stare, odrestaurowane fotele w stylu vintage. Idealne do leniuchowania i do lektury. Na ścianie powiesiliśmy prezent od naszych gości – Joasi i Wojtka z Wrocławia, którzy bywają u nas co roku podczas Święta Rydza.

Pokój Różany jest najmniejszy ze wszystkich. W nim stare, wiekowe, dębowe łóżko, z wysuwaną częścią, która czyni je wygodnym łożem dla dwojga.Stara, hełmowa suszarka do włosów z lat 60., przerobiona na lampę oraz dwa fotele z tej samej epoki.

Pokój tulipanowy z dwoma pojedynczymi łóżkami – dla ceniących sobie samodzielne spanie. Możemy jednak, na życzenie Gości, złączyć je w jedno, duże łoże. Fotele w klimacie vintage, po liftingu.

W każdym pokoju łazienka. Do dyspozycji ręczniki i suszarka. Czajnik elektryczny, filiżanki. TV i Internet, ale tymi ostatnimi nie zawracajcie sobie głowy. Zresztą, jak w sąsiednich Ropkach za mocno ciągną internet, to u nas gorzej chodzi. Serio!
więcej

Co będę jeść?

Oj, z głodu to u nas nie umrzecie! Przyszykujemy dla Was prawdziwe małmazyje. W restauracji, na parterze naszego Domu Zdrojowego rozpieścimy Was domowym chlebem, rozmaitymi wypiekami, nieudawanymi serami, jajami i śmietaną. Grzyby to nasza specjalność, a rydz jest królem na naszym stole. Smażony, kiszony,... marynowany. Ręcznie robione makarony, pierogi, podpłomyki, konfitury… Nie ma dla nas większego luksusu niż domowy makaron z prawdziwych jaj, chleb, z którym kojarzy nam się ciepło rodzinnego domu, letnie wakacje albo świąteczna kolacja. Same robimy wszystkie nasze wypieki. Na stole ląduje Leśnik, Ziarnucha, Żytko, PrzeOr, półfrancuskie rogaliki, bezy i torty, w których chowamy całe serce.

Kuchnia regionalna to nasza powinność. Od 2016 roku możemy pochwalić się certyfikatem Kulinarne Dziedzictwo Małopolska, a to wyróżnienie zobowiązuje. W naszym repertuarze znajdziecie żur na kiszonych rydzach, cepeliny z rydzami, rydze marynowane po łemkowsku, maczankę po krakowsku, gęsie pipki, kreplach, paschę, smalec z rydzami i dania sezonowe, czyli to co akurat na grządkach i u lokalnych gospodarzy obrodzi.

Śniadania są w cenie pokoju, obiadokolacja to opcja dodatkowo płatna. W skład uczty wchodzi zupa (2 do wyboru), danie główne z dodatkami (2 do wyboru), deser i napoje.

W deserowej karcie mamy eklery, torty, jagodzianki, chrust, pączki, tartaletki, lody z Miechowa, na prawdziwej śmietance i mleku z mleczarni ze Skały.

Nie dość opowiadać, trzeba skosztować.
więcej

Czy nie będę się nudzić?

Jeśli pozwalacie sobie czasem na nudę, nie znajdziecie lepszej miejscówki. Jeśli nie lubicie nudy, lepiej nie mogliście trafić. Przyroda, wędrówki, historia. Rowerem, konno, na piechotę. I te grzybobrania… I wygwieżdżone niebo, albo schodzące do drogi chmury. Każdego dnia do wyboru, do koloru.

Gdy w...
lesie zaczyna pachnieć liśćmi, deszczyk sączy się przez gałęzie drzew, na nogi przyodziewa się kalosze, a w ręce ląduje koszyk. Lasy pomarańczowieją, a w głowie samoistnie pojawia się melodia o rudym rydzu. Miłośników grzybów i długich owocnych spacerów po lesie zapraszamy na doroczne Święto Rydza w Wysowej Zdroju. Przez dwa dni, na przełomie września i października wszystko zmienia swoje barwy na rude. Ochotnicy biorą udział w konkursie na rydzobranie, można wraz z przewodnikiem wypatrywać śladów niedźwiedzi i szukać wilków pośród drzew, uczestniczyć w warsztatach kulinarnych, spróbować rudych potraw grzybowych, kupić lokalne smakołyki na kiermaszu, posłuchać pogadanek ludzi lasu i zakochać się w Beskidzie Niskim.

Wysowa Zdrój to oczywiście także uzdrowisko. Bez względu czy jesteście zdrowi jak ryby, czy macie dolegliwości trawienne, układu oddechowego czy moczowego, warto zajrzeć do pięknej pijalni wód. Budynek został wzniesiony w 2006 roku i idealnie odwzorowuje starą pijalnię, która w latach 60-tych zniknęła w popiołach pożaru. Większość wód mineralnych w Wysowej to szczawy wodorowęglanowo-chlorkowo-sodowe, więc są zdrowe, ale nie pachną fiołkami. Skuście się na łyk Józefa I, Bronisława, Aleksandry, Franciszka czy Henryka.

W Wysowej gdzie nie spojrzysz tam piękny widok. Niektóre ulice i ścieżki to znakomite punkty widokowe na pocztówkowe krajobrazy. Podczas spacerów po okolicy wybierzcie się pod sanatorium "Biawena". Stąd możecie podziwiać: na południu wznoszącą się Stebnicką Magurę na Słowacji, następnie Płaziny, Buków Garb, Busov, Jawor, Cigelkę, Lackową, Ostry Wierch, Biała Skała i Bziany. Każda pora roku prezentuje inny obraz, wszystkie tak samo malarskie i doskonałe.

Jeśli potrzebujecie podpowiedzi gdzie warto, to spieszymy, że do Nieznajowej. Tu lasy się przerzedzają, a oczom ukazuje się piękna dolina Wisłoki. Można podziwiać opustoszałe tereny, rzekę Zawoję, zamoczyć nogi, przejść się mokrą stopą po kamieniach, z zadumą zerkać na łemkowskie krzyże, poczytać o historii nieistniejącej wsi na tablicy informacyjnej umieszczonej na stojących samotnie drzwiach - instalacji artystycznej Natalii Hładyk.

Jesienią w okolicy słychać dzwonki. To czas powrotu. Baca, juhasi i ich tysiące owiec wracają z bacówki w Czarnem w okolice Nowego Targu. Ten powrót nazywany jest redykiem jesiennym i jest wyjątkowym wydarzeniem w okolicy. Białe chmury wełny przechodzą przez Ropki, przechodzą przez Konieczną, przechodzą przez Wysową Zdrój. Przyjedźcie wiosną (gdy owce kroczą na wypas) i jesienią (gdy schodzą z hal i wracają do zagród) zobaczyć to na własne oczy póki czas. Kiedyś w Beskidzie Niskim było aż 6 bacówek, teraz ostała się tylko jedna.
więcej

Co dla dzieci?

Wokół mnóstwo miejsca do twórczego działania. W parku place zabaw, terenowa „siłka”, alejki parkowe i wystrzyżone trawniki. Miejsca na ognisko. Górski potok zwany Szumniakiem. O rzut kamieniem z domowych schodów, wpada do Ropy, szemrząc nieustająco. Z każdej strony lasy i niezliczone szlaki do górskich... wędrówek. Skanseny, muzea, zagrody edukacyjne. Tu dzieci mają luzy jak rajtuzy, hasają z radością po wzgórzach, zerkną co tam u kóz sąsiadów i znajdą ślady sarenek na leśnej drodze. Powoli. Na wszystko przecież jest czas. więcej

Na wyposażeniu

  • Ręczniki
  • Pościel
  • Czajnik
  • Suszarka
  • Bez telewizora

Ile zapłacę?

za dobę
Pokój piwoniowy dla 2 osób 230 zł
Pokój tulipanowy dla 2 osób 230 zł
Pokój makowy dla 2-3 osób od 230 zł
Pokój różany dla 1-2 osób od 115 zł
Pokój fiołkowy dla 2-4 osób od 295 zł

Śniadanie wliczone jest w cenę pokoju.

Obiadokolacja /zupa (2 do wyboru), danie główne z dodatkami (2 do wyboru), deser, kompot/
45 zł/ dorosły
25 zł/ dzieci do 7 lat
dzieci do lat 3 nieodpłatnie

Wyposażenie: telewizor, Wi-Fi, czajnik, suszarka, ręcznik

Opłata uzdrowiskowa wynosi 3 zł/ osoba/ doba

Podane ceny nie obowiązują w święta, sylwestra oraz tzw. długie weekendy.

Opłata za zwierzę: 15 zł/ doba

Zasady miejsca

Akceptowane zwierzęta:

małe psy, średnie psy, duże psy, koty

Maksymalna liczba gości: 12 osób

Standardowy minimalny pobyt: 3 dni

Płatności i warunki rezerwacji




Pozostała kwota:

  • Możliwość płatności kartą
  • Płatność gotówką na miejscu
  • Przelew
Godziny przyjazdu i wyjazdu
  • Przyjazd od godziny:14:00
  • Wyjazd do godziny:11:00
Adres
  • Park Zdrojowy 12
  • 38-316 Wysowa-Zdrój

Opinie