12 wyjątkowych pensjonatów przy plaży na Pomorzu Zachodnim


Dla wszystkich tych, którym Pomorze Zachodnie kojarzy się ze złotymi plażami i nadmorską tandetą mamy coś niesamowitego. Wybrzeże Rewalskie, okolice Pobierowa, Mielna, Sarbinowa i Międzyzdrojów to nie tylko glutowate żelki, targi taniej książki i szalone rymy Zenka Martyniuka przy nadmorskiej promenadzie. Znaleźliśmy wyjątkowe noclegi w wiatraku, starym dworze i rodzinnym pensjonacie slow. Będzie blisko, nieco ciszej i naprawdę klimatycznie. 

Zobaczcie też klimatyczne miejsca nad morzem bardziej na wschód: Od Ustki do Gdańska: 12 naprawdę fajnych miejscówek noclegowych dla poszukujących klimatu


#1 HT Houseboats

Jedno z najbardziej designerskich miejsc na polskim wybrzeżu. Domki unoszą się na jeziorze Jamno w Mielnie, kilka kilometrów od Koszalina, piękne i wyluzowane jak kwiaty lotosu na spokojnej tafli. Gdzieś na bezpiecznym zapleczu zostają gofry z bitą śmietaną i czekoladową posypką, kręcone lody i smażona flądra. Ale bez obaw. Wystarczy 10 minut, żeby się na to wszystko załapać i dorzucić żelkowego gluta dla dzieci, żeby poczuły kurort. Kawę pija się na tarasie z widokiem na drugi brzeg.

„Najwspanialsze miejsce w jakim byliśmy odpocząć. Kominek, sauna, najlepsze śniadania pod słońcem! Do tego pomocna, uśmiechnięta obsługa. Na pewno tu wrócimy!”

Zdaniem Slowhopa: Mielno ma swoje plusy i minusy. Domki na Jamnie to jeden wielki plus przykrywający wszystkie minusy. Świetna obsługa i dobre śniadania.

#2 Dom nad morzem/House by the Sea

Większość mieszkańców Szczecina ma jakieś młodzieńcze wspomnienia związane z wakacjami w Pobierowie. W ostatnich latach sporo się tu zmieniło, ale skarpy nad plażą i sosnowe lasy pozostają jak dawniej, ciche i dające nadzieję na spokojne wakacje nad morzem. Gospodyni zrobiła ze starego domku w lesie miejsce, do którego chcą jechać nie tylko sentymentalni mieszkańcy Szczecina, ale cała Polska. Macie do wyboru górny i dolny apartament, w lecie wynajmowane są w cyklach tygodniowych.

Zdaniem Slowhopa: Należymy do miłośników Pobierowa. Oprócz lodów można w nim znaleźć domek Ewy Braun, kochanki Hitlera i jeden z najstarszych hoteli na wybrzeżu. Koniecznie spróbujcie świeżych pączków.

#3 Herbals Glamping

Całoroczne domki na plaży i w gałęziach drzew w Mielnie, wyposażone w saunę, kominek oraz tężnię. Nikt tu jeszcze nie zmarzł, nawet w lutym. Szczerze mówiąc wybralibyśmy się tam, żeby się nieco dogrzać. Domków jest 11, każdy jest czymś pomiędzy skandynawskim domkiem a luksusowym namiotem.

„Naprawdę czapki z głów. Fajne komfortowe, przytulne domki (w namiocie w lutym może być ciepło :)). Do tego świetne śniadania (nawet nasze psy miały małe co nieco w koszyku śniadaniowym), bardzo sympatyczna obsługa i mogę tak długo wymieniać. W hotelarstwie i gastronomii denerwuje mnie "bylejakość", a tu szczęka mi opadła, że można dbać o wszystkie detale i dopracować każdy szczegół, bo to właśnie tworzy niepowtarzalny klimat. Dziękujemy za cudny tydzień. Oby tak dalej.”

Zdaniem Slowopa: Nawet, jeśli lato się w tym roku nie uda - z kominkami i sauną będą dobre wakacje.

#4 Wiatrak w Lędzinie

Wiatrak stoi około 2 kilometrów od morza w Lędzinie, nieopodal Niechorza i jest naprawdę bardzo stary. Kiedyś Pomorze Zachodnie było usiane holenderskimi wiatrakami, teraz zostało tylko kilka. Jak ten, pochodzący z XVIII wieku. Do 1. lipca można wynajmować pokoje, ale po tym terminie trzeba wynająć całość. Miejsc jest 16, a na terenie wiatraka znajdują się dwa dodatkowe domki (8-10 osób). Można wziąć psy i dzieci, terenu do biegania i wybiegania jest mnóstwo.

Zdaniem Slowhopa: Ciekawa opcja dla miłośników historii, grup przyjaciół i wszystkich tych, którzy jeszcze nie widzieli ruin w Trzęsaczu.

(fot. Wiatrak w Lędzinie)

#5 S_pokój & dobro / slow life apartments

Nowy dom nad brzegiem morza w Gąskach. Zbudowała go para kulturoznawców, Anetta i Artur, z resztek starego dworca w Słupsku. W środku jest mnóstwo odrestaurowanych staroci i taki klimat, jakiego nad polskim morzem ze świecą szukać. Dla gości mają dwa apartamenty: Spokój (2 pokoje, 4 żeliwne łóżka) na parterze i Dobro (3 pokoje, 5 łóżek i wersalka). W tym drugim zmieści się nawet 8 osób. Jest kuchnia. Można wziąć psa.

„Miejsce z duszą, spokojne i klimatyczne, a niezwykłą atmosferę budują dobrzy ludzie. ”

Zdaniem Slowhopa: Fajna koncepcja, dusza odzyskana ze starych przedmiotów i interesujący gospodarze. Sami mają dzieci, więc podwórko jest odpowiednio przygotowane. Petarda.

(fot. S_pokój i dobro)

#6 Fulinowo Grzybowo

Jakieś 6 km od Kołobrzegu, we wsi Grzybowo, powstał pensjonat inny niż wszystkie. To dlatego, że wzięli się za niego ludzie z Fulinowa - wcześniej znani z miejscówki w Kuźnicy. Powtórzyli koncept, który się sprawdził. Miejscówka rodzinna, ogród do integracji, rowery, hulajnogi, mnóstwo zabawek dla dzieciaków i cicha nadmorska miejscowość. Wnętrza wszystkich 13 pokoi wyglądają pięknie, a we wspólnej kuchni, która wygląda jak z serialu Fresh Prince of BelAir, można poznać innych gości, którym tu dobrze.

„Piękny spokojny rodzinny dom. Szerokie plaże, na których zawsze znajdzie się miejsce. Zabawki i gry dla dzieci na deszczowe dni. Śliczna kuchnia, jadalnia i weranda dla gości. Fantastycznie się tam śpi. Cisza i spokój wokół. Naprawdę warto przyjechać!”

Zdaniem Slowhopa: Koniecznie z dziećmi. Gdyby była nuda (w co wątpimy) - Kołobrzeg na kilka machnięć rowerowymi pedałami.

(fot. Fulinowo Grzybowo)

#7 Pokoje przy Morzu

To było takie odkrycie, że nam szczęki opadły z łoskotem. W maleńkich Gąskach, wśród starodrzewia, odnaleźliśmy dom z początków XX wieku. Wyświetliły nam się wizje o pani z koronkową parasolką, która prywatnym wejściem wchodzi na plażę, a za nią podąża usłużny gość z wąsem w pasiastym kostiumie. Po prostu unikat. Do wyboru mamy dom na wydmie dla maksymalnie 11 osób oraz pokoje w budynkach dawnej zagrody. W każdej z trzech kwater zmieści się około 7 osób.

Zdaniem Slowhopa: Jedna z najbardziej ukrytych klimatycznych miejscówek przy plaży, z jaką mieliśmy do czynienia. To przemawia na jej wielką korzyść.

(fot. Pokoje przy Morzu)

#8 Dom przy Plaży

Znaleźliśmy ten dom, poszukując w desperacji niewielkiego pensjonatu na plaży. Mniej nam zależało na wnętrzu, bardziej na tym, żeby z kieliszkiem wina doczekać zachodu słońca, siedząc na piachu, jak w amerykańskich filmach o Florydzie. I oto jest, w Sarbinowie, 7 km od Mielna. Od plaży dzieli go tylko wąska promenada, więc warunek bliskości został spełniony, na dodatek można celebrować zachody z własnego balkonu. Genialna furtka, prowadząca z ogrodu na plażę.

„Rewelacyjne - ciche miejsce ze wspaniałą lokalizacją o krok od plaży. Pokój, jaki zajmowaliśmy, z widokiem na morze, czysty nowocześnie urządzony i przestronny. Miejsce godne polecenia, do którego chce się wracać i opowiadać o nim innym z zachwytem. ”

Zdaniem Slowhopa: Bardzo rodzinne miejsce, ale psa trzeba zostawić w domu.

(fot. Dom Przy Plaży)

#9 Straszny dwór / Haunted House

Kolejna wiekowa perełka nad polskim morzem. Stoi w Mielenku od końca XIX wieku, kilka kilometrów od Mielna i ma się całkiem dobrze. W środku jest jak u francuskiego hrabiego, a nie jak w Mielenku, województwo zachodniopomorskie! Wystarczy wyjść na zewnątrz, żeby odzyskać pion, bo Straszny Dwór jest 600 metrów od bałtyckiej plaży, co daje około 4 minuty spacerkiem z dmuchanym kółkiem pod pachą i gofrem wysmarowanym nutellą w ręku.

„Dawno nie byliśmy w tak urokliwym miejscu. Piękny pensjonat.”

Zdaniem Slowhopa: O Strasznym Dworze pisaliśmy już w kontekście obcokrajowców, tworzących pensjonaty w Polsce. Więcej tutaj.

(fot. Straszny Dwór/Haunted House)

#10 Villa Park Wisełka

Jedyna duża rzecz w tym zestawieniu, taka ze spa, recepcją, lobby i oranżerią. W środku 20 klimatycznie urządzonych pokoi, na zewnątrz plac zabaw i masa zieleni. Kuchnia wyśmienita, blisko Międzyzdroje i Wolin.

„Fantastyczne, klimatyczne, stylowe miejsce, z przemiłą, kompetentną obsługą, pysznym jedzeniem, świetnym wystrojem wnętrz i wyjątkową atmosferą. Ogromnym plusem jest okolica - piękny Woliński Park Narodowy, szeroka plaża i jezioro. Przyjeżdżam do Villa Park od 9 lat, za każdym razem przykro mi wyjeżdżać i nie mogę się doczekać powrotu!”

Zdaniem Slowhopa: Dla wymagających podróżników, którzy lubią strzelić sobie czasem partyjkę golfa w Międzyzdrojach i popijać do śniadania cavę. Pamiętajcie, że miejsca w Villi Park rezerwowane są często już przy wyjeździe, na kolejny rok.

(fot. Villa Park Wisełka)

#11 Willa Błękit

To jest czasem dobry pomysł, żeby zaprosić do siebie Dorotę Szelągowską i pozwolić jej namieszać we wnętrzu. Serio, wiele nadmorskich pensjonatów powinno to rozważyć. Zdjęcia przed i po w Villi Błękit w Mielnie dają do myślenia. Tak czy inaczej - jest pięknie, bardzo biało-niebiesko, 100 metrów od plaży i znajdzie tam schronienie łącznie 40 osób w 11 pokojach.

„Fantastyczny hotel butikowy. Niewielki, ślicznie urządzony, doskonała kuchnia, bardzo sympatyczny personel, pięknie odrestaurowana secesyjna willa w "najładniejszej" części Mielna.”

Zdaniem Slowhopa: Ładna willa wsród starych, secesyjnych budynków. Nie zabieramy zwierzaków.

(fot. Willa Błękit)

#12 Wy&Spa

Jest takie miejsce w Pobierowie, tuż nad urwiskiem, z widokiem na Bałtyk, w samym środku sosnowego lasu. Wy&Spa to nic nowego, ani też żaden zabytek, za to widok z tarasu ma taki, że wydalibyśmy na niego zaskórniaki. Albo przynajmniej na kolację przy świecach. W kuchni bowiem rządzą tajscy kucharze i przy upalnym wieczorze z zachodem słońca można sobie wyobrażać tajskie wyspy. Jest też niewielka sala fitness i świetne tereny do nordic walking.

„Lokalizacja blisko morza, w lesie, spokój, cisza. Spa - można skorzystać z zabiegów przy okazji wypoczynku nad morzem.”

Zdaniem Slowhopa: Bardziej dla par niż rodzin. Większość gości z Niemiec.

(fot. Wy&Spa)

SPRAWDŹ CO JESZCZE DLA CIEBIE MAMY