Siedlisko Niebieski Szczur - hodnocení

5

Spędziliśmy u Ewy majówkę z przyjaciółmi. To był fantastyczny czas, przepełniony spokojem, pozytywną energią i samymi dobrymi emocjami. Ewa, to doskonały Gospodarz dbający o każdy szczegół, a jednocześnie zostawiający dużą przestrzeń dla gości, którzy mogą wypocząć w sposób jaki chcą. Niebieski Szczur jest w odludnym miejscu, ale zapewnia wszystko czego potrzebuje człowiek chcący odpocząć na łonie natury. Jest przestrzeń do odpoczynku, na hamakach, w Kurniku (klimatyczne miejsce z widokiem na pola, las i konie), na trawie itp. Jest miejsce na ognisko. Jazda konno, spacery z psami, wypady rowerowe, bieganie, oraz co też jest swoistym rytuałem - wyprawa do sklepu na lody i piwo ;) To tylko kilometr od Szczura. Szczerze polecamy dom Ewy! Na pewno wrócimy! Dziękujemy!

Hostitel: Ewa
2024-05-18

Dziękuję, do zobaczenia !


5

Pobyt zdecydowanie do powtórzenia :) Piękne, kojące umysł pejzaże. Lekko zamglone poranki i widoki na pola, konie i same siedlisko które ma w sobie wiele fajnych zakamarków. Pani gospodarz robi nieziemskie dania. Wszystko tak doprawione, że człowiek, żałuje, że żołądek ma granice. Pokój który mielismy w raz z mężem był bardzo przytulny i w fajnym klimacie. Nie brakowało niczego. Dało się odczuć klimat Siedliska. Poza tym, w ciąży nie tak łatwo wygodę a tutaj i hamak, piekna okolica do spacerowania, mnóstwo zieleni i świeżego powietrza. Czego chcieć więcej :) Bardzo inspirujący pobyt do którego zachęcamy i z pewnością powtórzymy !


5

Wspaniałe miejsce, wspaniała gospodyni, wspaniałe dosłownie wszystko! ABSOLUTNIE polecam każdemu, kto potrzebuje wytchnienia od codzienności, szczególnie tym, którzy potrzebują wytchnienia od bardzo stresującego i przebodźcowanego codziennego życia. Udało mi się pierwszy raz od bardzo dawna, mimo krótkiego (3 noce) pobytu poczuć szczery, nieudawany, niewysilany spokój, chociaż przez chwilę. Obawiałam się, czy miejsce sprosta moim oczekiwaniom, ponieważ przemierzyłam do niego około 6h autem ale było jak najbardziej warto. Na pewno wrócę i tym razem wsiądę na konia. Dużo uścisków i samych dobrych dni pani Ewo! ❤️ :)


5

Reset kompletny, tak jak było obiecane. Dużo dobrej energii, nienarzucająca się Gospodyni, która potrafiła mimo to, zapytać dyskretnie czy wszystko ok, wyczuwając że nie mamy ochoty na zwiedzanie zaproponować hamakowisko i śpiew ptaków dookoła. Przemyślane posiłki, wspólne stoły, ale miejsca dobrane temperamentami gości. Jedna rozmowa wystarczyła, by zrozumieć, że Gospodyni kocha swoje miejsce na ziemi i dzieli się nim, żeby inni też poczuli tę miłość, a jednocześnie broni się przed zepsuciem go tandetą i tłumami. Wrócę tam, bo wszystko: od miłości do zwierząt po miłość w kuchni jest w 100% naturalnie i nikt nie udaje kogoś kim nie jest, a dzisiaj trudno o takie miejsca i ludzi.


5

Gospodyni przemiła. Jedzenie przepyszne. Siedlisko przeurocze. Okolica przepiękna. PRZEudany wypoczynek.


5

Pobyt w siedlisku był cudowny, razem z moją mamą, babcią i pieskiem bardzo odpoczełyśmy. Okolica jest piękna...cisza, spokój, wręcz idealnie. Gospodyni dokładała wszelkich starań aby wszystko było udane... pyszne jedzenie, miła atmosfera, piękne miejsce.


5

Początkowo obawialiśmy się, że dwa posiłki tj. śniadanie i obiadokolacja mogą okazać się niewystarczające jednak w rzeczywistości nie dało się przejeść tych wszystkich pyszności. Jedzenie było przepyszne, nie ma opcji zgłodnieć. Gospodyni gotuje wyśmienicie. Klimat siedliska bardzo uroczy i sielski. Pokoje bardzo czyste. W naszym pokoju występował niemiły zapach z kanalizacji jednak wydaje nam się, że był to tylko chwilowy problem. Polecamy w 100%.


5

Gdybym chciała opisać Siedlisko jednym słowem to byłoby to: spokój. Polecam każdemu kto kocha naturę i potrzebuje odskoczni od pędu życia codziennego. W Siedlisku Twoim jednym zmartwieniem będzie to, żeby zdążyć ze spaceru po okolicznych łąkach i lasach na pyszne posiłki serwowane przez panią Ewę. Nasze dzieci były zachwycone ogniskiem palonym wieczorem, ogromną ilością kasztanów i jabłek spadających z drzewa oraz niezwykle przyjaznymi końmi i kotami.


5

Tydzień tutaj spędzony to niezapomniany czas. Spokój, spokój,spokój. Cisza, przestrzeń. Wspaniali ludzie. I prowadzący i goście. To coś znaczy, że intuicyjnie ciągną tu podobni sobie. Tak! Tu nie ma pozornie nic czego oczekują miłośnicy Zakopanego lub Sopotu. Tu jest las, pola, łąki.... Jedzenie normalne w pełnym znaczeniu. Swoboda wolność. Zdrowie. Polecam z czystym sumieniem. Chce się tam wrócić. Bo wspomnienia ciągle wracają.


5

Miejsce cudowne !!!! Kuchnia Pani Ewy , koty ( szczególne pozdrowienia dla Rudego ), konie i cisza. Wymarzone miejsce do wypoczynku dla osób uciekających od miejskiego zgiełku. Na pewno wrócimy:)


5

Super miejsce dla tych co szukają powrotu do natury. Cisza, spokój i całkowity reset. Serdecznie dziękujemy Pani Ewie za stworzenie tak klimatycznego miejsca. Będziemy wracać .


5

Miejsce dla mnie magiczne. Pozwalające na zatrzymanie się na chwilę w szybkiej codzienności. Dla osób wrażliwych na przyrodę - idealne. Do tego ta kuchnia Ewy... Pewnego dnia, miałam wrażenie, że kiedy jedzenie pojawiało się na stole, nagle zrobiło się cicho. Jeśli ktoś oglądał film Ratatuj i pamięta moment, kiedy krytyk kulinarny próbuje pierwszy raz tytułowego dania - to właśnie tak wyglądało i brzmiało ;) Wrócę tam z pewnością.


5

Dzień dobry Miejsce bardzo ciekawe z wyjątkową stodołą gdzie są wspólne posiłki, gospodarze, którzy prowadzą agroturystykę z dużym zaangażowaniem i życzliwością stanowią o wyjątkowości tego miejsca. Znakomite miejsce na ucieczkę i wypoczynek od miejskiego zgiełku i zabiegania.


5

Cudowne miejsce! Polecamy z całego serca każdemu. Można tu naprawdę odpocząć i wyciszyć się. Jedzenie to kolejny ogromny atut. Lokalne, niepowtarzalne smaki, posiłki przepyszne i w ilości, która zadowoli nawet największego głodomora. Ale najważniejsza jest atmosfera, czuliśmy się tam bardzo dobrze, swobodnie. Cisza, spokój i piękne widoki. Gratulujemy pomysłu i jego realizacji. To wszystko sprawia, że chce się tam wracać. Najchętniej zaraz, już.


5

Polecam wszystkim którzy szukają głuszy i prawdziwego piękna Polskiej przyrody. Okoliczne lasy, pola, torfowiska są absolutnie niepowtarzalne i jeśli ten zakątek nie sprawi że pokochacie naszą krajową faunę i florę to prawdopodobnie nic innego już Wam nie pomoże : ) Samo siedlisko zachwyci Was gościnnością, pysznym jedzeniem oraz okalającym spokojem. Pani Ewa jest bardzo ciepłą osobą która chętnie dzieli się swoją wiedzą o okolicznych terenach oraz koniach które są nieodłącznym elementem Niebieskiego Szczura. Wszyscy goście których miałem okazje poznać, oraz ich czworonożni pupile podzielają tą opinie. W tym miejscu po prostu czuć troskę o gościa! Wraz z żoną byliśmy tutaj dwa razy i zamierzamy odwiedzić to miejsce po raz kolejny w przyszłym roku. To chyba najlepsza rekomendacja jakiej można udzielić.


5

Wspaniałe miejsce, niesamowity klimat, pani Ewa przesympatyczna. Nigdzie tak nie wypoczęłam jak w Niebieskim Szczurze. Czas płynął tu zupełnie inaczej, pozwalał zatrzymać się nieco, zwolnić i naprawdę oderwać się od codzienności na wysokich obrotach. Gorąco polecam


5

Wspaniałe miejsce na wyluzowany wypoczynek. W ciszy przerywanej tylko odgłosami przyrody można zapomnieć o całym świecie, czemu doskonale przyczynia się brak tv. Wspaniale domowe posiłki jedzone przy wspólnym, stole sprzyjają nawiązaniu kontaktów z interesującymi sąsiadami. No i pełna gama zwierzątek, które są ulubieńcami dzieci. Odrębny rozdział to możliwość nauki jazdy konnej w naturalnych warunkach. Można wybrać się do okolicznych atrakcji, ale najlepiej chłonąć tę atmosferę i spokój na miejscu. Tu nie można się nudzić! Tu można odpocząć i zyskać nowe inspiracje do działania! Tu na pewno nie będziesz głodny! Żałujemy, że byliśmy zbyt krótko. Pani Ewo, serdecznie dziękujemy za te kilka dni możliwości przebywania w warunkach, które zostały stworzone dzięki Państwa pracy! Do zobaczenia!


5

Wyjątkowe miejsca mogą tworzyć wyjątkowi ludzie. Niebieski Szczur jest właśnie taki miejscem. Byliśmy niestety krótko . 4 dni niezapomnianych doznań. Każdy kto szuka takich klimatów na pewno się nie zawiedzie. Pozdrowienia dla Ewy i reszty ekipy. Amelia, Monika ,Radek.


2

Miejsce niestety bardzo rozczarowujące. Oferta zachęca, rzeczywistość niestety mniej. Pierwszy zgrzyt zaraz po przyjeździe - dojście do pokoi gościnnych po zewnętrznych schodach z metalowej kratownicy. Psy trzeba oczywiście wnosić, i nie polecam długich spódnic, bo na tych schodach wieje, więc spódnica na głowie murowana. No ale jakoś się wdrapaliśmy, pani Ewa otwiera nasz pokój, u wtedy drugi zgrzyt - pojedyncze łóżka. A że podczas rezerwacji szczególnie dopytywałam, czy łóżka są podwójne, i dostałam odpowiedź, że tak - to może z racji tego dostaliśmy gratisowy komentarz, no że pokój niestety z takimi łóżkami. Niestety, jechaliśmy do Szczura kilka godzin, i już nie bardzo mieliśmy wybór gdzie się podziać, więc żeby sobie nie psuć reszty pobytu nie skomentowaliśmy sytuacji. Po prostu nakładkami psom wody i poszliśmy pod prysznic się odświeżyć. Tylko że woda niestety śmierdzi strasznie siarkowodorem, czyli po prostu zgniłym jajkiem, i psy jej pić nie chciały (szybka wycieczka do sklepu po mineralną), a ciepła śmierdzi jeszcze bardziej, więc prysznic bardzo szybko i na wdechu. I byłoby fantastycznie, gdyby reszta pobytu upłynęła bez problemów, na rozkoszowaniu się jedzeniem, które w Szczurze jest fantastyczne, niestety podczas jednego z posiłków pani Ewa zaproponowała nam jazdy konne. Byłoby to miłe, gdyby nie to, że zaraz później o tym zapomniała (co bez skrępowania przyznała dzień czy dwa później), i udała się na jazdę w teren z innymi gośćmi... Zostawiając nas skonsternowanych w siedlisku. Ostatecznie udało nam się dwa razy pojeździć konno, tylko że kiedy mieliśmy wyjeżdżać, i już zamknęliśmy bagażnik auta, podbiegła do nas pani Ewa, z pytaniem, czy może byśmy się jeszcze za jazdy konne rozliczyli... Oczywiście, że byśmy się rozliczyli, bardzo chętnie, gdybyśmy tylko wiedzieli... No i w tym momencie poczułam się jak uciekająca złodziejka, a prawda jest taka, że o dodatkowej płatności (i ile) za konie też nie zostaliśmy poinformowani... Więc ja nie polecam Szczura, mimo fantastycznego jedzenia, bo to naprawdę za mało, żeby miło spędzić urlop.

Hostitel: Ewa
2021-02-17

Cóż....za jazdę konną płacić trzeba...nawet tam, gdzie wiatr bezczelnie podwiewa spódnicę :)


5

Siedlisko Niebieski Szczur to miejsce gdzie można zatrzymać się i zapomnieć o męczących sprawach i problemach. Otaczają Cię tutaj wspaniali, ciepli ludzie, kot przychodzi na kolana i mruczy, a Ty siedzisz i obserwujesz piękne konie na tle lasów. Można tu poznać wartościowych ludzi, którzy przyjeżdżają do siedliska nie z przypadku. Można posiedzieć z nimi przy kominku i porozmawiac na ciekawe tematy, a jak chcesz pobyć sam to idziesz na hamaczek na drzemkę na świeżym powietrzu. Jeżeli chodzi o jedzenie to jest ono wspaniałe i jest tego tyle, że nie da się przejeść, choćby się bardzo chciało. Pozdrawiamy serdecznie i polecamy z całego serca! :)