Skiturowa Chata Szczyrk - review

5

Weekend z e-rowerami w skiturowej chacie to na serio mistrzostwo świata! Bylismy dość małą grupą (3 osoby), zapewne wpłynęło na jakość wyjazdu - grupa była na podobnym poziomie motorycznym i miała podobne oczekiwania. Pierwszego dnia byliśmy na wycieczce ze Szczyrku do schroniska PTTK na Przysłopie pod Baranią Górą w Wiśle (ok 50 km) - trasy w sam raz na pierwszą przygodę z e-rowerami w górach. Drugiego dnia było już znacznie trudniej - objechaliśmy górskimi grzbietami całą dolinę w której leży Szczyrk Szczyrku otaczającymi dolinę Szczyrku (ok 30 km) - dużo wspinaczki no i rewelacyjny tor enduro Hip HopA. Tomek jest bardzo równym gościem i fajnie spędza się z nim czas - np. przy rozpalonym koło chaty ognisku z pieczeniem kiełbasek i czego by się tam jeszcze nie chciało. Chata jest bardzo komfortowa (kawosze docenią bardzo porządny ekspres DeLonghi) - przestronny taras i świetnie położony (południowa strona) taras z widokiem na Skrzyczne. Sypialnie, łazienki, łózka - wszystko jak najbardziej ok. W salonie biblioteczka z przeróżnymi książkami, gdyby ktoś się nudził wieczorem. Sam Szczyrk też fajny - kilka niezłych knajp do 10 minut z buta i oczywiście dużo szlaków turystycznych, gdyby ktoś chciał po rowerach (które zajmują 5-6 godzin dziennie) jeszcze sobie dowalić wysiłku. Podsumowując - rewelacyjny wyjazd, naprawdę nie można się do niczego czepić :)


5

Mega klimatyczne miejsce, z przepieknym widokiem. Sympatyczni i pomocni wlasciciele. Blisko i do cywilizacji i do natury. Bardzo polecamy!!!


4

Bardzo polecamy skiturową chatę. Miejsce ma świetny klimat, a widok z tarasu koi serce i zachwyca. Mieliśmy okazję oglądać górę w magicznej mgle i deszczu oraz w pełnym słońcu na tle błękitnego nieba. W obu wersjach robi wrażenie. Sam domek jest bardzo gustownie urządzony, bez luksusów, w prostym, górskim klimacie. Ogromny plus za przestronny, jasny salon. Właściciela niestety nie poznaliśmy osobiście, ale był bardzo pomocny zdalnie, dostaliśmy naprawdę fajne polecenia tras z maluchem. Jedyny minus - brak możliwości wynajęcia domku na cały tydzień z weekendem.


5

Skiturowa chata to miejsce, które zrobiło na nas niesamowite wrażenie... miejsce, które każdego dnia odkrywało przed nami coś nowego i w którym odpoczywa się wyjątkowo począwszy od widoku na Skrzyczne, który budził nas każdego dnia rano i który towarzyszył nam przy śniadaniu jedzonym codziennie na tarasie po śpiew ptaków, hałas spadających szyszek i zapach lasu, do którego można dostać się przechodząc przez przejście w płocie. Dla nas te wakacje były wyjątkowe, bo zatrzymały nas w kraju, ale dzięki temu możemy poznawać takie magiczne miejsca, które w żadnym stopniu nie ustępują toskańskim czy prowansalskim domom. To miejsce, w którym skupia się historia wakacji spędzanych przez właścicieli, którzy chcieli podzielić się odrobiną swojego życia, zaczynając od samego domu - oryginalnego i nietypowego jak na tamte czasy projektu, którego pomysłodawcą i twórcą był dziadekTomka i Doroty a kończąc na pasji związanej ze sportem, aktywnym wypoczynkiem i górami. Wszystko jest tam autentyczne zaczynając od maleńkiej kuchni, zapachu drewnianej chaty, wyjątkowe miedziane grzejniki, które mogłyby zdobić każde loftowe wnętrze po ogród, przez który płynie strumyk a obok, którego jest miejsce na ognisko gdzie późnym wieczorem i nocą można podziwiać gwiazdy. Jeśli szukacie bazy wypadowej, która nie tylko będzie miejscem do spania w przerwie górskich wędrówek, (których trasami i ciekawymi miejscami podzielą się na pewno właściciele), ale prawdziwym azylem w którym można naładować akumulatory i naprawdę oderwać się od codziennego zgiełku i odpocząć :) Polecamy skiturową chatę!👌


5

Absolutnie warto, a rzeczywistość lepsza niż na zdjęciach i w opisie (jak wiadomo najczęściej jest odwrotnie:) Pierwsze wrażenie załatwia sam gospodarz – Tomek Knapik. Cierpliwy, elastyczny, zna odpowiedź na każde pytanie, a przede wszystkim ogromna wiedza o okolicy, o tym co można robić, gdzie zjeść, gdzie iść, pojechać itd. No i w środku lata w zasadzie zaraził nas swoją pasją do zimowego „skiturowania”. Po drugie samo miejsce – dom – bardzo duża część dzienna – salon, wiele miejsc do siedzenia i leżenia, w pełni wyposażona kuchnia, dużo i duże okna – wielki plus, bo widać przez nie niemal centralnie Skrzyczne. Na górze fajne sypialnie, jedna z niewielkim tarasem i leżakiem. Bo na dole jest ten główny taras – leżaki, stół, ławy, kwiaty, krzesła – widok na Skrzyczne i cały dzień słońce. Wokół domu duuuży teren, miejsce na ognisko, grill, mały potok – i mamy komplet do spędzenia naprawdę świetnego czasu w Szczyrku. A, miasta nie słychać – dom jest w ostatniej linii – więc inne domy poniżej, a obok las. Na który można sobie patrzeć podczas porannej kąpieli. Sklepy blisko, restauracje blisko, wyciąg na Skrzyczne blisko. I to jest całość potrzebna do fajnego wypoczynku. Justyna i Tomek


5

Super miejsce z ekstra widokiem :) blisko do sklepów, jak również do szlaków. Na miejscu grill oraz miejsce na ognisko. Właściciel bezproblemowy :) bardzo polecamy!


Characters left 5000