Ublik Green & Black - review

5

Mistrzostwo świata, bez dwóch zdań! Natura, wielkie okna i my. Doskonała cisza i gwiazdy na dachu. Bosko! Domek jest przesłodki, cudnie zaprojektowany i mega funkcjonalny. Dla dwóch par albo dla 4 osobowej rodziny. Domek z zewnątrz czarny ale w środku dużo bieli i drewna. Fajne połączenie. W pełni wyposażona kuchnia w garnki i naczynia plus toster, ekspres do kawy, dwupalnikowa płyta indukcyjna i mała lodówka. Spora łazienka z gorącą wodą, puchatymi, białymi ręcznikami, kaloryferem i suszarką. Szybki internet, na spokojnie film na HBO obejrzeliśmy. Na parterze zamykana sypialnia z przepięknym widokiem, nawet nie potrzeba podnosić głowy z poduszki. Do nas przyszły sarny! Normalnie Animal Planet pod samotną sosną. Na sporej antresoli ogromne łoże z równie pięknym widokiem, bogata biblioteczka i pufa-wór do siedzenia. Dostatecznie dużo miejsca "szafowego", także z rzeczami na dłuższy pobyt nie powinno być problemu. Wygodne materace i bardzo wygodne poduszki! W białej, wymaglowanej pościeli czułam się jak u babci. Domek się niesamowicie szybko nagrzał stylową kozą. Drewna jest pod dostatkiem. Ogromne okno w salonie/części wspólnej sprawia, że będąc w środku cały czas "jest się" na łąkach. Lepsze niż ekran. Nasz pobyt przypadł na chłód i słotę, ale w dobie szalejącego Covida potrzebowaliśmy rodzinnego wypadu z bloku na łono natury. Dwa tarasy ze stolikami i krzesłami, hamak - można się wyalienować! Domek jest położony na zupełnym uboczu, z okien widać tylko łąki, drzewa i domki Ublik Green&Wind w oddali. Do jeziora (prywatna plaża, pomost, kajaki, łódka, miejsce na ognisko) jest około 300m. Mieliśmy do dyspozycji rowery. Do najbliższej pizzy (2 nastolatków było z nami) jest 15 minut samochodem do Orzysza. Toscana, bardzo dobra pizza. Na pewno będziemy się starali tutaj przyjechać jeszcze raz. Może tym razem na wiosnę, żeby zobaczyć przez wielkie okna inną porę roku. Dziękuję bardzo!


Characters left 5000