21 (nie tylko) rodzinnych pomysłów na ferie 2018

 Zebraliśmy co nieco wyjazdów zimowych, jest kilka rodzinnych wyjazdów na narty, ferie ze zwierzakami na Podlasiu i kilka innych. Wpadajcie tu częściej, bo lista będzie aktualizowana. Sprawdzajcie też koniecznie w katalogu z feriami i wszystkie nasze miejsca. Powodzenia!

 


Fajna, rodzinna miejscówka, gdzie podają dziczyznę i cieszą się, jak ktoś przyjeżdża z dziećmi.

Cena: pakiet 7 dni (sobota-sobota) z animacjami i wyżywieniem 840 zł/os. dorosła, dzieci w wieku 3-10 lat połowa ceny.

Będzie ognisko, wspólne zabawy na śniegu i smaki kuchni, o których ciężko zapomnieć – również w opcji wegańskiej i wegetariańskiej. Na dzieci czekają animacje: warsztaty robienia mydeł i lalek motanek, pieczenie ciasteczek, seans z czekoladą i popcornem, kulig i wyścigi w workach z sianem. Rodziców w tym czasie zapraszamy do sauny na mini chwilkę dla siebie. Na stoki narciarskie niedaleko. Dla amatorów biegania na nartach też coś się znajdzie, a sanki podobno już czekają w progu. Po zimowych atrakcjach rozgrzejecie się przy kominku, a dzieciaki pozbędą się resztek energii w domowej bawialni. Więcej informacji: o tutaj!

Miejsce psiolubne – dajcie wcześniej znać!

Niesamowite miejsce na Podlasiu, właściwie na granicy Podlasia i Mazur Garbatych. Wokół sam gęsty last, a na miejscu ciepłe miejsce z kominkiem i  gospodyni, która lubi regionalne jedzenie i wie co się dzieje nad Biebrzą oraz gdzie szukać łosi i wilków.

Termin: 20-27.01.2018, program dostępy również w innych terminach ferii (min. 12 osób)

Koszt pakietu: 1099 zł/dorośli i 899 zł/dzieci od 3 do 12 lat

Odkryjecie zakamarki Biebrzańskiego Parku Narodowego i nauczycie się tropić wilka. Tam też czeka na Was Eko muzeum Wilcze Wrota. Zapoznacie się z krową, kurczakiem, kaczką, kozą i dowiecie się więcej na temat koni. Będzie warsztat tworzenia witraży, lekcje czarowania w kuchni i projekcje filmów przyrodniczych. Jak przyprószy śniegiem to gospodyni raz dwa przygotuje kulig. Możecie też pobiegać na nartach, jeździć konno albo poleniuchować i pograć w planszówki.

Dodatkowo płatne: jazda konna, masaże.

Zabierzcie ze sobą czworonogi!

Trudno w to uwierzyć, ale to Warszawa. Mają biegówki, sanki i święty spokój. Bez wyżywienia, ale jest kuchnia. Zimowe ognisko obowiązkowo, a w razie niepogody książka w fotelu przy rozgrzanym kominku. Całkiem niedaleko, bo tuż pod Warszawą możecie wybrać się na totalne odludzie i doładować baterie. Zasięgu tam nie ma, więc telefony zostawcie w domu. A dookoła 2 ha terenu dla dzieciaków na bitwy śnieżne i lepienie bałwana. Zwierzaki też zabierzcie!

Cena za dom: 600 zł/doba - do 4 osób, każda kolejna 90 zł. Dom pomieści komfortowo 8 osób.

Pytajcie o wolne terminy tutaj!

Do Górskiego Azylu jedzie się po widoki i zimowe kąpiele w gorącej balii. Pomyślcie o nas ciepło, kiedy będziecie patrzeć na Jezioro Czorsztyńskie zanurzeni w gorącej wodzie z winem w ręku. Już zazdrościmy. Wszyscy będą zazdrościć, dajemy słowo.  Niedaleko stoki, tor saneczkowy i górki do zjeżdżania na pupie. Kuchnia na wyłączność – Gospodarze od czasu do czasu podrzucą ciepłe oscypki.

Miejsca do hasania dla psiaków też jest sporo.

Cena domu: 480 zł/doba do 4 osób, każda kolejna 40 zł. Dom przeznaczony jest dla 8-10 osób.

Terminy: 3-6.01.2018, 27-30.01.2018, 4-13.02.2018, 25-28.02.2018

Rezerwujcie tutaj!

I oto sudecka gwiazda w osobie Krzyśka i Eweliny, którzy wiedzą co to slowfood i jak zająć dzieciaki, żeby przez następną dekadę siedziały starym na głowie, że znów chcą do Grety. Nie znamy nikogo, kto wizyty w tym miejscu by żałował. Za to znamy sporo takich, którzy żałują, że jeszcze nie byli. W tym roku w planie jest śnieg, sanki, narty i tyle warsztatów kreatywnych, ile dzieciaki i rodzice uniosą. Totalnie pyszna szamka, Gospodarze znają tu każdy kąt i dzielą się wiedzą.

Termin: wpadajcie od 13.01-25.02.2018

Cena: od 63zł/osoba w pokoju typu rodzinnego przy 4 osobach w pokoju, do 90 zł/osoba pokoje dwuosobowe i luksusowe apartamenty. Posiłki to koszt 30zł/osoba śniadanie, 45zł/osoba obiady/obiadokolacje, dzieci do 4 lat jedzą gratis, a w wieku 4 - 10 lat maja 50% zniżki.

Rezerwacje na minimum 4 noclegi.

Nie zabierajcie zwierzaków.

No i mamy prawdziwy hotel, choć trochę nietypowy, dlatego o nim piszemy. Mają tu hopla na punkcie wina, nigdy nie żartują z wina reńskiego, jest dobre jedzenie i Szrenica w odległości 5 minut od drzwi. 

Cena pakietu 7 dni: 2870 zł/2 osoby z wyżywieniem.

Na dzień dobry grzaniec, dla tych mniejszych gorąca czekolada – najlepsza rozgrzewka przed zimowym szaleństwem. Do wyciągu krzesełkowego na Szrenicę jest chwilka, nigdzie nie trzeba jechać samochodem, a na dzieciaki czeka szkółka narciarska. Jest też sauna, żeby rozgrzać przemarznięte kości, bawialnia dla tych mniejszych, PS4 dla trochę większych. Jest wi-fi ale nie będzie Wam potrzebne : )

Więcej informacji o tu!

Tym razem bez zwierzaków.

Historyczne miejsce w Karkonoszach. Piękne wnętrza, dużo szacunku do kamienia i pamiątki z podróży. Zielone Jajo jest od znaku Land Rovera, w którym zakochani są Gospodarze. Lubią sobie nim pojeździć po okolicy, przewalić trochę błota przez koła i może uda się Wam załapać.

Cena pokoju: od 160 zł/doba.

Miłośnicy sportów zimowych będą zadowoleni. Poza oślą łączką dla początkujących, którą znajdziecie obok gościńca, jest też oddalony o pół godziny Izerski Stóg z dwukilometrową trasą zjazdową i kolejką gondolową. Po długim dniu z nartami przy butach w gościńcu najecie się do syta i wypijecie piwo z najstarszego browaru w Europie. A jak jeszcze mało Wam będzie wrażeń to gospodarz zabierze Was na wyprawę Land Roverem po okolicznych wzgórzach i dolinach, a później rozpali ognisko. Dla młodzieży miejsca do zabawy jest sporo, a w okolicach jest co zwiedzać.

Koty i psy to ulubieńcy Gościńca więc weźcie je ze sobą.

Elegancka miejscówka dla wymagających w Nałęczowie, rzut beretem od Kazimierza Dolnego. Niesamowite podejście do dzieci, właścicielka postanowiła wykorzystać chyba całą wiedzę o Montessori, jaka jest dostępna i stąd ten pomysł na plac zabaw i dzieci. Świetna opcja dla dziewczyn z dzieciakami, bo tu jest estetycznie subtelnie.

Cena pakietu 7 dni: 1116 zł/osoby w pokoju 2 osobowym, 922 zł/osoby w pokoju 3 osobowym. Dzieci od 3 do 7 lat – 50% zniżki. Wyżywienie w cenie.

Tu się nikt nie spieszy i Wy też nie musicie. Możecie przesiadywać przy kominku i podziwiać zimowy pejzaż zza przeszklonego tarasu. Zabierzcie maluchy na spacer albo wybierzcie się na poranny jogging. Są też sanki dla najmłodszych, seanse bajkowe, gry edukacyjne i całe stosy książek.

Za dodatkową opłatą możecie skorzystać z ruskiej bani, kąpieli ziołowych i masaży. Ci co chcą trochę aktywniej znajdą w pobliżu ośrodki narciarskie, a gospodarze zorganizują zimowy kulig.

Można przyjechać z psem.

Magiczne miejsce w Kotlinie Kłodzkiej, które kocha dzieci i wie, że rodzice też muszą odpocząć. Są górskie widoki w zimowej kompozycji, zagroda pełna zwierząt i herbata z malinami przy kominku.

Termin: 12.01- 25.02.2018, przyjazd i wyjazd tylko w sobotę lub niedzielę (pobyty 6, 7, 8 lub 13, 14, 15 dniowe).

Cena pokoju: od 200 zł/doba.

Mają tu sanki, ale dzieci zdecydowanie wolą jazdę na worku z sianem. Plac zabaw zimą zamienia się w śnieżną fortecę. Gdzieś z boku, śnieżnym bitwom przygląda się bałwan, a rodzice mogą schować się w igloo. Zabierzcie też maluchy w odwiedziny do zagrody, gdzie będą mogły nakarmić zwierzaki. Po długim dniu rozgrzejecie się przy kominku przy partyjce billarda, a dzieci pozbędą się resztek energii przy Xboxie. Dookoła znajdziecie stoki narciarskie i trasy biegowe, będą kuligi i codzienne animacje dla najmłodszych.

Zwierzaków tam pełna zagroda, swoich nie zabierajcie.

Ponad stuletnia chyża na końcu leśnych dróg. Trochę jak Kanada, ale spokojnie - to nasze Bieszczady. Możecie się tam w sumie zakopać w styczniu i wyjść na wiosnę, nie znajdą Was nawet jednostki specjalne. Raczej zawsze jest śnieg, świetnie gotują, pogadają z wieczora i weźcie dzieciaki.

Cena: od 120 do 260 zł/pokój – do wyboru macie ich 5. Dzieci w wieku szkolnym śniadania jedzą za darmo :)

Niecałe pół godziny od domu jest stok narciarski. Są tu też przyjazne zwierzaki, które chętnie oprowadzą po okolicy. A gospodarze gotują zdrowo i lokalnie i tak, że niedźwiedzie snują o tym opowieści w gawrach– Zadbają też o wegan i wegetarianów. Gospodarze, nie niedźwiedzie. 

Ze względu na lokalne zwierzaki - nie zabierajcie psów.

A wnętrza tego dwustuletniego domu z Pogórza Kaczawskiego pachną drewnem i ciepłymi racuchami. I w sumie na tym moglibyśmy zakończyć, bo w styczniu tyle wystarczy. Ale wiemy jeszcze, że działa tu prężnie ekipa sudecka, która ogarnia warsztaty, nikt się nie będzie nudzić i na dodatek dzieciaki wrócą mądrzejsze niż wyjechały.

Termin: 13.01 – 02.03.2018r. (minimum 5 dni)

Cena: od 80 zł/pokój.

Możecie wybrać się na narty - najbliższa stacja narciarska leży 11 km od Gościńca. Są też sanki i biegówki. Nieopodal znajdziecie stadninę koni i kilku instruktorów. No i warsztaty kreatywne - to perełka w tych rejonach – dla całej rodziny! Można zbierać agaty, pójść na warsztat garncarstwa czy nauczyć się czegoś o Ziemi w Sudeckiej Zagrodzie Edukacyjnej. Gospodyni zna je wszystkie na pamięć i chętnie Was pokieruje i pokaże pobliskie restauracje.

Tu wybierzcie się bez zwierząt.

Jedyne takie miejsce w Górach Sowich. To jest po prostu mistrzostwo świata w kategorii "Odzyskany zabytek, żeby był wygodny i piękny". Warto poznać Gospodarzy, Asię i Wojtka, rodzeństwo, które wspólnie coś takiego tutaj wykonali.

Cena: od 120 zł/osoba.

Bez wyżywienia – ale jest kuchnia z klimatyczną jadalnią, w której przygotujecie śniadania, a gospodarze zostawią adresy najlepszych restauracji w regionie. Poza tym wskoczcie na narty – niedaleko znajdziecie sowi ośrodek narciarski. Są też świetne trasy na narty biegowe. W ogóle Góry Sowie warte są szczególnej eksploracji.

Więcej szczegółów znajdziecie tutaj!

Można przyjechać z psem – dajcie wcześniej znać : )

Willa w Kościelisku, naszym zdaniem przeznaczona dla rodzin z dziećmi. Pamiętajcie, że nie jest to odosobniona chatka, tylko pensjonat na obrzeżach Zakopanego. Można zamówić całodzienne wyżywienie, blisko do sklepu, można sobie przygotować jedzenie w kuchni dla gości (bez palnika).

Cena: 130 zł/doba osoba dorosła, 80 zł/dziecko. Rezerwacja na min. 5 nocy. Śniadanie w cenie, obiadokolacja 40 zł/osoba dorosła, 25 zł/dziecko.

Blisko na narty, na miejscu fajny, ciepły basen, jest też sauna i kącik dla dzieci. Jest też Play Station, a dwa budynki dalej coś w rodzaju Klubu Malucha, ale lepszy i fajniejszy od tego, który znacie. 

Pieski zostawcie w domu.

A tu mamy Mikołajki, tylko dla dorosłych i bistro, gdzie sobie można jeść śniadanie do południa. Z dobrą kuchnią, odrobiną sztuki i historią fajnych ludzi.

Cena pakietu: 5 noclegów ze śniadaniami i podwieczorkami - pokój teatr/myśliwski 1750 zł, pokój biały 1600 zł, pokój betonowy 1500 zł.

Z atrakcji w okolicach są bojery na jeziorze, jazda psimy zaprzęgami w Republice Ściborskiej, Biebrzański Park Narodowy. Koniecznie pogadajcie z Karoliną i Markiem, są skarbnicą adresów i pomysłów. 

Tu przyjedźcie bez zwierząt.

Gospodarze zarażają miłością do Dolnego Śląska, choć pochodzą z Małopolski. Mają tu długi drewniany stół przy którym serwują ekologiczne i wegetariańskie przysmaki. Z drewna właściwie jest wszystko, a sam dom pamięta chyba pierwszych książąt piastowskich.

Cena: 150 zł/osoba – nocleg ze śniadaniem i kolacją. (min. 5 nocy)

W domu jest biblioteczka z całą kolekcją map. Szlaków jest tyle, że nie sposób je wszystkie przejść. Można też biegać i zjeżdżać na nartach. Na wieczory rozgrzewka w saunie i błogie lenistwo z książką przy kominku. Koniecznie zapytajcie gospodarzy co możecie zwiedzić w okolicy, to najlepsze źródło. 

Czworonogi mile widziane.

Jest tu hodowla danieli, pod oknami biegają sarny, a zamiast kogutów, sikorki śpiewają na dzień dobry. Dla tych szukających wyjątkowych widoków, bezkresnej ciszy i chwili dla siebie.

Cena: 390 zł/doba – max. 6 osób. Minimalna długość pobytu – 3 doby.

Tu spacery to czysta przyjemność niezależnie od pory dnia. Rano biegiem z dzieciakami na sanki, po południu relaks z książką przy kominku. Trasy biegowie też się znajdą, najpiękniej zwiedzać je przy zachodzącym słońcu, a wieczorem rodzinne ognisko pod rozgwieżdżonym niebem. Jest też sauna, biblioteczka pełna książek, gry planszowe i kuchnia dla lubiących gotować. Gospodarze podrzucą kilka adresów gdzie można dobrze zjeść.

Dodatkowo płatne: masaże, przejazd bryczką, jazda konna.

Ze względu na hodowlę danieli, psy zostawcie w domu.

Tu zapach świeżego chleba leniwie snuje się po domu każdego poranka, a stukot końskich kopyt obudzi każdego śpiocha. Gospodarze gotują dla swoich gości jak szaleni, uczą jeździć konno i pokazują jak się żyje na Dolnym Śląsku. Spakujcie wygodne buty, jest sporo górskich szlaków do odkrycia.

Cena: Od 40 zł/osoba za nocleg. Pełne wyżywienie 55 zł/osoba dorosła, dzieci 3-9 lat 5% zniżki, młodsze bezpłatnie.

Są górki do zjeżdżania na pupie i kilka dyżurnych worków z sianem. Możecie też wybrać się na Łysą Górę i pozjeżdżać na nartach, a dzieci zapisać do szkółki narciarskiej. Gospodarze pokażą gdzie możecie spędzić rodzinny czas biorąc udział w warsztatach kreatywnych albo pokażą jak podczas leśnych spacerów znaleźć agaty i wytropić wilka. Na koniach jeżdżą lepiej niż Pan Wołodyjowski i chętnie poświęcą trochę czasu, żeby nauczyć co-nieco. Jest też biblioteczka i wygodny fotel na leniwe popołudnia.

Można zabrać zwierzaka.

Domek w samym środku lasu, gdzie możecie owinąć się kocem i spędzić wieczór z książką. A gospodarze dorzucą domową nalewkę, dobre wino i przygotują kulinarną niespodziankę.

Cena: od 220 zł/noc. Domek pomieści od 2 do 7 osób.

Spacery po lesie was nie ominą, ledwo wystawicie nos przez próg i już jesteście pośród drzew. Można wybrać się z dzieciakami na sanki albo zbudować bałwana z marchewkowym nosem. Są też kijki do nornic walking dla aktywnych. Bez wyżywienia ale jest całkiem fajny aneks kuchenny, a na życzenie gospodarze pokażą gdzie można dobrze zjeść. A w domku znajdziecie karty, plaszówki, puzzle i książki na zimowe wieczory.

Trzy bliźniacze domki w skandynawskim stylu – fiordów tu nie znajdziecie ale jest zamarznięte jezioro, kominek i drewniana sauna, do której biegnie się po śniegu na bosaka. I bezkresna mazurska cisza, przerywana gdzieś w oddali szumem lasu.

Cena pakietu: 6 nocy - od 2040 zł (cena uzależniona jest od domku i ilości osób).

Cały dom macie do dyspozycji, a na dzień dobry kosz owoców i słodkości ku uciesze tych najmłodszych gości. Są biegówki i świetne trasy z nie byle jakimi widokami, a gospodarze pokażą gdzie udać się na najbliższy stok narciarski. Po zimowych przygodach możecie wygrzać się w saunie albo zapytać gospodarzy o masaże. Wieczorem usiądźcie wspólnie przy kominku albo rozgrzejcie się przy ognisku pod gwiazdami. Beż wyżywienia ale jest kuchnia i kilka smacznych miejsc w okolicy.

Tu przyjedźcie bez zwierzaków.

Gospodarze to miłośnicy górskich szlaków, a historii mają tyle, że można ich słuchać godzinami. Samo miejsce to istny majstersztyk dla tych głodnych przygody, a na widok gór stołowych można aż przysiąść z wrażenia.

Cena: od 230 zł/pokój, min. 4 noclegi

Po Górach Stołowych można biegać na nartach albo spacerować leśnymi szlakami w białym puchu odkrywając je na nowo. Niedaleko domu znajdziecie sztuczne lodowisko, a dla zjazdowców gospodarze pokażą palcem na mapie jak dotrzeć na Zieleniec. A wieczorami sauna, komiek i pizza ze 100 letniego pieca chlebowego. Dla tych mniejszych jest cała góra gier i książek, a na życzenie będzie też domowe kino.

Koniecznie zabierzcie ze sobą psa.

Gospodarze wyemigrowali z Warszawy i tchnęli nowe życie w 150-letni dom. Sami zyskali drugą młodość i żyje im się tak, że hej! Tu zegarki chodzą wstecz, zatrzymały się gdzieś w latach 90-tych i niech tak zostanie. Są ciekawe historie, fajni ludzie i stodoła w której można wszystko.

Cena: wynajem domu na cały tydzień 7 000 zł (max. 20 osób). W cenie jest też opiekunka dla dzieci na 5 godzin dziennie.

Generalnie robicie co chcecie – można robić wielkie nic, pić wino, siedzieć w fotelu i czytać książkę. Można też książkę napisać, a klimat jest taki, że na pewno wyjdzie całkiem niezły kryminał. A jak chcecie to wyjdźcie przed dom poturlać się po śniegu i pozwiedzać okoliczne lasy. Jest też kilka ciekawych adresów w okolicy – są warsztaty ceramiczne, kilka galerii sztuki i Camp Spa - właściciele pokierują Was gdzie trzeba. Bez wyżywienia – jest kuchnia ale jeśli tylko sobie zażyczycie to gospodarze zaproponują coś smacznego.

Zwierzaki mile widziane.

Fajna miejscówka w Beskidach z widokiem na dolinę Dunajca. Wdrapać się tam ciężko ale gospodarze podwiozą Was swoim off-roadem pod same drzwi. Sklepów w okolicy nie znajdziecie, ale jest Sara, która w kuchni zgotuje Wam co tylko chcecie.

Cena: 120 zł/osoba dorosła, dzieci do lat 3 gratis, do lat 12 – 50% zniżki. (pobyty 6-7 dni)

Lasu mają tu spory kawałek i własną górkę na zimowe zabawy. Gospodarze szczególnie cieszą się na wizytę dzieciaków, solidnie się przygotowali. Będzie wspólne pieczenie placków, marchewkowych muf finów, malowanie drewnianych chatek i wycinanki. Wieczorem filmy, gry i zimowe ognisko. Są też przyjazne owieczki i króliki, gotowe zaprzyjaźnić się z nowymi gośćmi. Można też biegać po lesie, zbudować szałas i poszaleć na worach z sianem albo sankach. Dla narciarzy mają tu kilka pobliskich adresów, a na rozgrzewkę pokażą gdzie znajdziecie gorące źródła.

Ferie w Beskidzie Niskim, gdzie stoi tylko chata z widokiem, a w środku siedzą sami fajni ludzie i gotują wege.

Cena: 70 zł od osoby z pysznym bezmięsnym śniadaniem. Obiadokolacja jak najbardziej, ale trzeba dać znać.

W pakiecie: Beskid Niski z całym dobrodziejstwem, dobrostan gości, biegówki i skitoury. Albo nic, same lenistwo z grzańcem w ręku.

Przyjedźcie ze zwierzakami!