Nowy Dwór w Goszycach - opinie

5

To była jedna z naszych najmilszych majówek! Cisza i zieleń. Wygodny pokój i łóżko. Fantastyczny widok z okna na stare drzewa. Znakomite jedzenie i posiłki w miłym towarzystwie. Dwór w Goszycach to znakomita miejscówka na wypoczynek z dala od zgiełku miasta, leniwe popołudnia i spokojne poranki. To świetna baza wypadowa do Krakowa, na Jurę i w góry. Zachwyciła mnie bogata biblioteka. Nawet w deszczowe dni byłoby co robić. Stół do ping ponga, piłkarzyki, gry. A nade wszystko rozmowy z Gospodarzami. Udało nam się zresetować w tych kilka dni. Mój kilkunastoletni syn również wrócił bardzo zadowolony. Dziękujemy i wrócimy!


5

Polecam serdecznie

Gospodarz: Marta i Michał
2024-04-13

Dziękujemy i zapraszamy!


5

Piękna okolica, uroczy dworek, pyszne jedzenie, ale przede wszystkim Przesympatyczni Gospodarze, którzy wytrwale starają się o podtrzymanie historycznego ducha tego miejsca! Serdecznie polecam!

Gospodarz: Marta i Michał
2024-04-13

A my dziękujemy za miłe słowa i zapraszamy ponownie!


5

Dziękujemy za wspaniały pobyt. Cisza, spokój i niesamowity dworek z duszą. Wspaniali i zawsze pomocni gospodarze.

Gospodarz: Marta i Michał
2023-12-17

My również dziękujemy za Waszą wizytę i mamy nadzieję, że jeszcze do nas wrócicie. Ciśnienie wody jest już dobre! Pozdrawiamy, Marta i Michał


5

Miejsce cudowne i magiczne. Idealne na odpoczynek od szumu miasta. Marta i Michał to wspaniali gospodarze dzięki którym w Dworze panuje ciepła i przytulna atmosfera. Myślę, że jest to miejsce do którego można wracać o każdej porze roku, ja na pewno kiedyś wrócę!

Gospodarz: Marta i Michał
2023-12-17

Dziękujemy za miłe słowa i oczywiście zapraszamy do nas!


5

Cisza, spokój. Klimatyczny, przestronny, czysty pokój. Piękny duży ogród. Ciepli i otwarci Gospodarze. I do tego pyyyyszne jedzenie przygotowywane przez Panią Domu 😍

Gospodarz: Marta i Michał
2023-10-08

Dziękujemy za tę opinię i zapraszamy ponownie do nas.


5

Bardzo miły weekend w ciszy i spokoju, z kawką na werandzie i książką na leżaku. Piękne miejsce otoczone zielenią, ze wspaniałą historią i miłymi gospodarzami oraz kotem witającym nas w progu. Polecam serdecznie wszystkim szukającym ukojenia od miasta i dziękuję :) Zostawiam na pamiątkę moje wspomnienia: https://youtube.com/shorts/-1hWv5IXx4c?feature=shared

Gospodarz: Marta i Michał
2023-10-08

Dziękujemy i zapraszamy znowu!


5

Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na wyjazd do Nowego Dworu w Goszycach. Mój pobyt wspominam bardzo miło. Jest tam spokojnie, piękny ogród w otoczeniu drzew oraz urokliwy krajobraz polno-leśny. Jednak to co największą mi sprawiło przyjemność, to atmosfera w domu. Otwarci, ciekawi i serdeczni gospodarze (jak również ich goście) tworzą tę właśnie atmosferę pełną życzliwości i gościnności. Wspólne i przepyszne posiłki oraz ciekawe rozmowy były dla mnie cennym elementem mojego pobytu w Nowym Dworze. Jednak bez problemu można tam się również wyciszyć pośród przyrody albo dzięki bogatej bibliotece. Dla mnie to urocze miejsce. Przekonałam się, że te wszystkie dobre i pełne uznania opinie to najszczersza prawda. :)

Gospodarz: Marta i Michał
2023-10-08

Nam również było miło Panią gościć. Zapraszamy!


5

What a beautiful house and fantastic experience. We arrived at Nowy Dwor expecting a pretty place in the countryside to relax. Which it truly was. What we didn't anticipate was how enriching it was to enjoy Marta's wonderful home-cooked meals around the table sharing not only food but conversation with our hosts and other guests and learning the fascinating history of Michal and Marta's families and the Dwor itself. Would highly recommend and even if you don't speak Polish (I don't) you will feel welcome and included.

Gospodarz: Marta i Michał
2023-10-08

Vivienne and Joe, thank you for staying with us. It was a real pleasure. Please come again!


5

Niesamowite miejsce, za którym tęskni się już chwilę po wyjeździe. :) Jest tu wszystko, czego byś nie potrzebował - spokój i przyroda, przestrzeń, historia i rozmowy, które zaprowadzają w inny świat i uwalniają głód wiedzy, zaprzyjaźniona winnica, do której pospacerujesz przez pola i wrócisz z winem pod pachą, niesamowita kuchnia na trzy gwiazdki Michelin, a gdybyś chciał odmiany - Kraków o rzut beretem. Spędziliśmy w Goszycach dziesięć cudownych dni, każdy inny, każdy z inną pogodą i każdy warty wspomnienia. Marta & Michał - do zobaczenia. :)

Gospodarz: Marta i Michał
2023-10-08

Agnieszko i Michale, dziękujemy za wspólnie spędzony czas i te miłe słowa na końcu. Wróćcie do nas jeszcze kiedyś. Pozdrawiamy M&M


5

Przepiękne położona posiadłość w otoczeniu zieleni i z dala od zgiełku miasta. Prawdziwa oaza spokoju, gdzie można naładować baterie, i to wszystko tylko "rzut beretem" od Krakowa. Przesympatyczni, bardzo otwarci gospodarze, którzy przyjmują swoich gości niemalże jak członków rodziny. W dodatku, pani Marta i pan Michał chętnie dzielą się swoją bogata wiedzą na temat historii dworu i swojego dziedzictwa :). Absolutnie polecamy to doświadczenie i pozdrawiamy całą fantastyczną rodzinkę z Nowego Dworu!

Gospodarz: Marta i Michał
2023-10-08

Joanno, dziękujemy za Waszą wizytę i mamy nadzieję, że jeszcze kiedyś do nas zaglądniecie. Zapraszamy!


5

Nowy Dwór w Goszycach to zdecydowanie perła wśród podobnych miejsc. Wspaniali gospodarze, piękne widoki, czas zatrzymany w murach i przedmiotach. Historii tego miejsca słuchaliśmy z zapartym tchem. Było magicznie. Dziękujemy że mogliśmy gościć w tak magicznym miejscu. P.S. Zośka to nasza faworytka ! ❤️🤩☺️🙏🏼

Gospodarz: Marta i Michał
2023-09-05

Dziękujemy i zapraszamy raz jeszcze!


5

To miejsce, które trzeba choć raz odwiedzić. Zapamiętamy najlepiej jak tylko można, pod każdym względem. I na pewno będziemy chcieli wrócić.

Gospodarz: Marta i Michał
2023-01-21

Dziękujemy i zapraszamy pomownie!


5

Napisać miejsce wyjątkowe i serdecznie Gospodarze, to tak jakby nic nie napisać. Trudno opisać w kilku słowach magię tych trzech dni spędzonych wraz z Martą i Michałem - ludźmi, którzy otworzyli przed nami nie tylko drzwi do swojego domu, ale przede wszystkim otwarli przed nami swoje serca. Czuliśmy się tam, jakbyśmy byli z wizytą u rodziny. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni. To miejsce, w którym może zatrzymać się czas. Tak, tak. To jest możliwe. To miejsce, w którym zapomina się o telefonie, oddycha się pełną piersią i doświadcza się prawdziwej bliskości z naturą. Wspomnienie tych chwil z pewnością zostanie z nami do końca życia. Nie można nie wspomnieć o prawdziwej uczcie kulinarnej, jaką zaserwowała nam Marta. Takiego pysznego jedzenia, przy tak miłym towarzystwie nie sposób będzie zapomnieć. To był najlepszy koniec roku, jaki mogliśmy sobie wymarzyć. Na pewno jeszcze tam wrócimy. Wiosna i lato muszą być tam przepiękne...

Gospodarz: Marta i Michał
2023-01-21

Dario i Michale, bardzo nam było miło spędzić z Wami Sylwestra. Dziękujemy za miłe słowa i czekamy na Was!


5

„(...)brama jest wciąż otwarta, przechodniom ogłasza, że gościnna i wszystkich w gościnę zaprasza(...) /Mickiewicz/ Nowy Dwór w Goszycach to miejsce magiczne, cudem ocalone i na przekór przeciwnościom trwa niczym ostaniec wśród burz historii. Jakby Feniks z popiołów narodził się na nowo, zachowując wiele z dawnego życia szlacheckiej siedziby. Tutaj można poczuć się jak w domu, pośród mnóstwa rodzinnych memorabiliów w ciepłej atmosferze stworzonej przez domowników. Konterfekty antenatów, te „protezy pamięci” (Zanussi), witają wstępujących do salonu i powoli zaczynają swoją opowieść. A jest o czym opowiadać, bo - za sprawą pani domu ożywają niegdysiejsi właściciele tego miejsca. Czujemy się jakby sami targani ich namiętnościami, nasyceni niepodległościowymi ideami, smucimy się ich smutkami, dawno przeżytymi, i radujemy ich radościami. I choć to miejsce jest pełne historii, to jednak teraz wydaje swoje wspaniałe owoce. Tutaj „dąb życia” (Konopnicka) „buja liściem ku przyszłości”. Tutaj można znaleźć ukojenie, oderwanie od stresu pracy i presji otoczenia. Tutaj można kontemplować wiejskie życie w swym najspokojniejszym wydaniu. Posiłki przygotowuje pani domu, która ongi prowadziła kuchnię pewnemu korsykańskiemu baronowi, a francuskie frykasy podawane są na belgijskiej stuletniej porcelanie z wytwornością właściwą Chateau Montresor. Bœuf bourguignon jest tutaj po prostu najdelikatniej jak tylko można przyrządzoną wołowiną. Dacquoise z daktylami na deser podany wypełnia cały wielki talerz. Staropolskie nalewki na goszyckich fruktach przyrządzone, przechowywane są w buteleczkach cudownych kształtów zatykanych srebrnymi koreczkami. Wszystko jest tu comme il faut. Gospodarze to ludzie serdeczni, nieproporcjonalnie skromni, pełni empatii i naturalności. Pokoje są przestronne z widokiem na park z kłaniającym się nam, niczym wiekowi lokaje, starodrzewiem. Genius loci podkreśla jesionowo-platanowa aleja, niegdyś trakt prowadzący do dworu, a dziś ustronie perypatetyków i świątynia dumania. Krótka przechadzka pośród łąk i lasów rozrzuconych na pogórkach i w dolinkach kończy się w uroczej winnicy należącej do sąsiadów, gdzie próbujemy lokalnego wina. Państwo na Goszycach Marta i Michał żyją tak, jakby wypełnić się miała modlitwa Kochanowskiego: „Panie, to moja praca, a zdarzenie Twoje; Raczyż błogosławieństwo dać do końca swoje! Inszy niechaj pałace marmurowe mają I szczerym złotogłowem ściany obijają, Ja, Panie, niechaj mieszkam w tym gniaździe ojczystym, A Ty mię zdrowiem opatrz i sumnieniem czystym, Pożywieniem ućciwym, ludzką życzliwością, Obyczajmi znośnymi, nieprzykrą starością.”

Gospodarz: Marta i Michał
2023-01-21

Słów nam po prostu brak! Ewo, Krzysztofie i Zosiu, DZIĘKUJEMY i zapraszamy do nas znowu!


5

Cudowne miejsce dla wszystkich chcących odpocząć od zgiełku miasta i poczuć inny rytm życia. To miejsce ma duszę i tworzą ją m.in. obecni wspaniali gospodarze. Polecamy z całego serca.

Gospodarz: Marta i Michał
2022-10-03

Marcinie, dziękujemy za tę opinię. Bardzo nam było miło Was gościć przez te kilka dni. Mamy nadzieję, że spotkamy się jeszcze nie raz. Pozdrawiamy!


5

Spędziłyśmy cudowny weekend w cichym i spokojnym miejscu. Wszystko co potrzebne było do odnalezienia siebie na wzajem. Przepyszna kuchnia oraz atmosfera pełna życzliwości i uśmiechu. Polecam wszystkim ludziom pędzącym na co dzień. Dziękujemy bardzo Marto i Michale.

Gospodarz: Marta i Michał
2022-10-03

Dziękujemy Wam i zapraszamy ponownie!


5

Przyjeżdżasz jako gość, a zostajesz przyjęty jak domownik. To dom z duszą, którą tworzą ludzie oraz historia. Jest tu pięknie, cicho, zielono, smacznie i mądrze. Warto tu przyjechać, by odpocząć od sztampy i banału. Można się zanurzyć w burzliwe dzieje rodziny i dworu z przyległościami (Kościuszko, Legiony, II wojna, Miłosz, chyba żadne większe wydarzenie polskiej historii nie ominęło tej posiadłości). Obecni gospodarze, potomkowie przedwojennych właścicieli dworu, są serdecznymi, ciepłymi, dyskretnymi i czarującymi osobami, które sprawiają, że przybysz w sposób naturalny włącza się w rytm domu, mając przy tym pełną swobodę i prywatność. Inni goście to również nietuzinkowe i barwne osobowości. Polecam z całego serca i mam mocne postanowienie powrotu!

Gospodarz: Marta i Michał
2022-10-03

Kasiu, dziękujemy i czekamy na Ciebie w Goszycach!


5

Spędziliśmy u Marty i Michała tylko 2 dni, ale wypoczelismy jak w tydzień. Leniwe dnie, długi niezakłócony sen, wyśmienite jedzenie, piękne okoliczności przyrody i niepowtarzalne... Oraz ciekawa i wymagająca historia miejsca - to wszystko składa się na niezwykle odprężającą mieszankę. Dzięki! Wpadniemy kiedyś sprawdzić, jak Wam się wszystko wspaniałe rozwija.

Gospodarz: Marta i Michał
2022-10-03

Marysiu i Radku, dziękujemy za ciepłe słowa i wierzymy, że jeszcze do nas wrócicie!


5

Przyjeżdżając do „Nowego Dworu” nie oczekujcie agroturystyki w standardowym wydaniu. Jeżeli odpowiadają wam „mebelki z IKEI”, posiłki „z mikrofali” i na większość pytań odpowiedź właścicieli „agroturystyka to biznes”, to lepiej darujcie sobie przyjazd i radzę ominąć te miejsce. Tutaj meble są stare, ale piękne (pamiętające czasy „secesji”), parkiety skrzypiące, ale pozbawione „chemosilu”, pięknie olejowane, na ścianach obrazy w rzeźbionych ramach, a w kuchni trzon kuchenny w glazurze (co to jest „trzon” znajdziesz odpowiedź u wujaszka Google). „Nowy Dwór”, a właściwie to „stary” stworzyła ponad sto lat temu Zofia Zawiszanka, (której duch ciągle unosi się w powietrzu), wraz z murami tworząc patriotyczną, piękną historię, ale o tym dowiecie się w szczegółach od jej potomków, jeżeli zawitacie do Goszyc. Dzisiaj historię tego domu - „NOWEGO DWORU” tworzą jej spadkobiercy: Marta i Michał, (wraz z dziećmi: Anielą, Stanisławem i Melanią) inną, ale równie piękną. Rewitalizują ogromnym wysiłkiem - to co z tego domu zostało, po mrocznym użytkowaniu przez „państwo polskie” w latach powojennych, ale efekty można już dziś podziwiać. Ale cóż: dom niczym jest bez ludzi go zamieszkujących, tak jak najpiękniejszy kościół, katedra, czy bazylika niczym jest bez wiernych (bo kościół to wspólnota ludzi, a nie budynek) , tak dom choćby najpiękniejszy niczym jest bez jego domowników (bo dom to ludzie w nim mieszkający, a nie budynek). Gospodarze „Nowego Dworu” to ludzie przepełnieni: miłością, serdecznością i empatią do drugiego człowieka (mówimy to z pełną odpowiedzialnością, jako obcy, przyjezdni po 2 tygodniach pobytu). Nie ma drzwi zamykanych na klucz – bo po co je zamykać? Nie ma regulaminu na ścianie – bo po co? - skoro wszyscy wiedzą jak się zachowywać. Nie ma telewizora – bo po co ?– skoro są wokół są: ludzie, fauna i flora. Ale cóż, nie samą miłością człowiek żyje, również musi coś jeść :) I tutaj na pole bitwy ponownie wkraczają gospodarze: Marta, domownikom (bo goście to też domownicy, a nie klienci) serwuje przepyszne doznania smakowe, pichcąc samodzielnie, z uwzględnieniem kuchni staropolskiej i śródziemnomorskiej (szczególnie korsykańskiej), wykorzystując produkty (nie marketowe) od zaprzyjaźnionych „koleżanek” z ich upraw i przerobów . Wtóruje jej Michał parząc kawę, lub sporządzając drinki (często przysiadając na dłużą chwilę snują bardzo powoli, ciekawe opowieści). Czas tu płynie zupełnie inaczej niż w zgiełku Warszawy, Krakowa czy Poznania – inaczej, ale i zdecydowanie lepiej, mniej stresowo, bardziej serdecznie, przyjaźnie, wzajemnie. Zegar nie jest wyznacznikiem działania, wyznacznikiem są potrzeby działania, lub zaniechania działania człowieka. Ale cóż, co poza domem i domownikami? „Nowy Dwór” to – ptaki i zające pod oknem, ciut dalej - sarny szczypiące fasolkę (ku zmartwieniu gospodyni), ale i doskonała baza wypadowa na penetrowanie Krakowa i jego okolic. Będąc dłużej w Goszycach można się zrelaksować na różne sposoby: odwiedzając pobliskie winnice z degustacją win (naprawdę polskie wina pną się w górę), zasmakować pstrąga z prywatnej hodowli, zebrać do własnej kieszeni, lub dzbana, z pobliskiej plantacji borówkę kaukaską (za jednej czwartą ceny na targowisku), bądź też bardziej turystycznie zwiedzić zamki (Niepołomice, Wiśnicz, Ojców, Ogrodzieniec czy Wawel – to rzut beretem), kopalnię soli w Bochni, czy Wieliczce, wskoczyć na parę chwil do grechutowskiej Lanckorony, Kalwarii Zebrzydowskiej z drogą krzyżową, czy na papieskie kremówki do Wadowic. Gdziekolwiek jednak pojedziecie to po kilku godzinach, w te pędy wrócicie do Goszyc, by przysiąść na ganku i uroczyć swoje podniebienie późno popołudniowym deserem (szarlotką, sernikiem, tiramisu, czy tortem Pawłowa – na niego szczególnie uważajcie) sporządzanymi przez Martę, racząc się zarówno deserem jaki i widokiem na przyrodę w zasięgu ręki. Długo by jeszcze pisać o urokach tego miejsca, ale jedno wam radzę, rezerwujcie jak najszybciej pobyt w „Nowym Dworze”, bo za rok, najpóźniej dwa, każda próba rezerwacji zakończy się klęską, z powodu braku wolnych terminów, z powodu wyjątkowości tego miejsca i niespotykanie wspaniałych Gospodarzy. Małgorzata i Jacek Poznańczycy (nie mylić z Poznaniakami)

Gospodarz: Marta i Michał
2022-08-05

Drodzy Małgorzato i Jacku, Bardzo dziękujemy Wam za tak niezwykłą i dla nas miłą opinię. Nic ująć nic dodać, lepiej sami nie umielibyśmy opisać tego miejsca. Raz jeszcze serdecznie dziękujemy i zapraszamy ponownie Was i wszystkich tych, których zachęcicie do przyjazdu! Pozdrawiamy, Marta i Michał