Od Ustki do Gdańska

18 naprawdę fajnych miejscówek noclegowych dla poszukujących klimatu

  

 

Obiecaliśmy kolejną część bałtyckiego poławiania nadmorskich pereł, oto odkopane z piasku skarby. Był już Szczecin i Koszalin, teraz przesunęliśmy się na wschód od Słupska. To dla Was, miłośnicy środkowego i wschodniego wybrzeża, mamy nadzieję, że coś wybierzecie. Będzie stary dom, zagroda z pysznym jedzeniem, trochę śledzia de luxe i hostel w Sopocie. 

Zobaczcie też klimatyczne miejsca na Pomorzu Zachodnim tutaj: 12 wyjątkowych pensjonatów przy plaży na Pomorzu Zachodnim


Miejsce dla osób dorosłych, w samym środku sosnowego lasu, nieopodal Łeby. Raj dla tych, którzy mają ochotę na trochę ciszy nad morzem, w otoczeniu sztuki i obrazów. Właścicielka prowadziła niegdyś galerię, a jej pasja jest w każdym pokoju. Przepiękne, wysmakowane miejsce.

„Tak naprawdę ciężko napisać coś, co oddałoby klimat i niezwykłość tego miejsca. Po prostu trzeba tam być i przeżyć to!”

Zdaniem Slowhopa: Można wziąć psa, ale tylko do jednego apartamentu z wyjściem na taras. Dużo więcej o Pensjonacie Kalmus przeczytacie na ich profilu na Slowhopie.

5 km od morza, 14 designerskich domów i trzeba uważać na jeże i sarenki. Natura jest wszędzie, pacholęta mogą biegać na luźnych szelkach, ogólnie - miejscówa dla dzieci i ich rodziców. I można wziąć psa. Miejsce jest zacne, bo w Sasinie, gdzie można jeszcze znaleźć dzikie plaże i jest oryginalna latarnia morska.

„Drugiego takiego miejsca idealnego dla rodzin z dziećmi nad Bałtykiem długo byłoby szukać. Gospodarze pomyśleli o wszystkim, by zapewnić gościom komfort na najwyższym poziomie. Jestem pewien, że warto tu wracać.”

Zdaniem Slowhopa: W okolicy oprócz morza jest mnóstwo rzeczy do zobaczenia. Koniecznie przeczytajcie o tym na profilu Cisowego Zakątka na Slowhopie.

U pani Lidii w Sielskiej Chacie jest przede wszystkim smacznie i ekologicznie. Nad morze mała chwila, za to Chata ma strategiczne położenie między dwoma jeziorami, blisko stąd do Łeby i jeszcze nigdy nie widzieliśmy tak ogromnej piaskownicy. Dla gości 12 pokoi i apartamentów, super fajni gospodarze, którzy lubią wymyślić dodatkowe atrakcje.

„Ciekawa opcja dla wszystkich szukających trochę więcej ciszy - lokalizacja poza centrum i poza zgiełkiem, ale na miejscu absolutnie wszystko, czego trzeba do wypoczynku. Rewelacyjne śniadanie, na pewno warte swojej ceny. Bardzo miła atmosfera i sporo atrakcji dla najmłodszych.”

Zdaniem Slowhopa: Do morza jest około 2 km. Super rodzinne miejsce, każda rodzina poczuje się bardzo zaopiekowana kulinarnie i kulturalnie. Dbają o to Gospodarze - pani Lidka i pan Zbyszek. Można wziąć psa.

Sporo o Molmare pisaliśmy, bo ma niecodzienny urok. Gospodarze to przemili ludzie, z zacięciem do ogrodów i wnętrz. Wszystko, co zbliża Molmare do arthotelu to zasługa Gospodyni. Nastawcie się na pyszne śniadania, ciekawe rozmowy i wycieczki rowerowe.

„Znakomita atmosfera. Gustownie urządzone wnętrza, obfite śniadania. Na pochwałę zasługuje cały bardzo przyjazny personel ośrodka - od przemiłych właścicieli, do świnki Loli, psa i kota.”

Zdaniem Slowhopa: Molmare jest świetne jako baza wypadowa do Pucka i w okolice. Można wziąć psa.

Skrytym śledziożercom mówimy stanowcze TAK. Zwłaszcza tym z Ustki, którzy najpierw zabrali się za remont i rewitalizację zagrody z XIX wieku, a później otworzyli tu Muzeum Śledzia i pensjonat. Do dyspozycji gości są dwa apartamenty (4-6 osób), miejsca przy grillu i wspólna kuchnia, w której wszyscy domownicy mogą z fasonem zacząć i zakończyć dzień.

Zdaniem Slowhopa: Koniecznie załapcie się na DeLuxe Festiwal w Zagrodzie Śledziowej 11-13 sierpnia 2017. Spędzicie je w rytmie rockabilly, polskiego rocka, piosenki aktorskiej i muzyki folk.

SPRAWDŹ CO JESZCZE DLA CIEBIE MAMY