Zapisz Zobacz zdjęcia
Aktualizacja: 1 dni temu

Siedlisko Otwartych Okiennic

Tam, gdzie bociany budują swoje osiedla mieszkaniowe, kolorowe cerkwie błyszczą złotymi kopułami, a domy mrugają kolorowymi okiennicami jest intymne miejsce odpoczynku. Dla par co lubią leżeć pod gruszą lub kominiem na leniwy przyjacielski wyjazd, wypad z psem i kotem, elektroniczny detoks, długie tygodnie dla pisarzy i aktywne weekendy dla rowerzystów. We wsi Trześcianka, która może pochwalić się dworskim pochodzeniem i bogatą historią przodków jest dom, który czerpie od najlepszych. Położenie w Krainie Otwartych Okiennic zobowiązuje! Przodkowie, czyli drewniane chaty podlaskich osadników stały się inspiracją do stworzenia minimalistycznego i minimalnego w swej wielkości domku, który otwiera okiennice na piękne pół hektarowe podwórko zakończone ścianą lasu.

W zachodniej części gminy Narew, gdzie większość mieszkańców wyznaje prawosławie, a wszyscy zaciągają po podlasku jest klimat nie do podrobienia. Nie jest to żadna magiczna kraina, chociaż tutejsze krajobrazy są naprawdę baśniowe. Kraina Otwartych Okiennic obejmuje trzy miejscowości: Trześciankę, Soce i Puchły, które zachwycają staroruską drewnianą zabudową jak z obrazka. Uwagę przyciąga niezwykłe zdobnictwo zwłaszcza wokół okien, w szczytach i narożach, malowane w jaskrawych, kontrastowych barwach, co jest charakterystyczne dla naszego regionu.

W 41 metrowym domku z sypialnią na antresoli można prawdziwie odciąć się od rzeczywistości. Poranki inauguruje ptasie radio i ciepły chleb dostarczony na życzenie przez kochaną Panią Ewę. Potem śniadanie w ogrodzie, spacer po wsi i pogawędka z sąsiadem, który uraczy lodowatą wodą ze studni. Można spłynąć kajakiem po Narwi, wybrać się na pyszny obiad do Białowieży i wsłuchać się w nieustającą ciszę. Czasem przejedzie traktor, nad głową przeleci bocian, a niebo zapłonie taką ilością gwiazd, że liczydło nie pomoże.

Zapraszamy do naszej sympatycznej społeczności ludzi, którzy znają inną definicję czasu, zdrowego jedzenia i świeżego powietrza. U nas wszystko jest jak dawniej. Bez sztucznych dodatków i wzmacniaczy smaku.

PS. Kominek jest do dyspozycji gości już od 7 października 2019:)
PS. Papieroski będziemy was prosić o palenie na zewnątrz:)

Ernest i gospodyni Ewa

Zgrana drużyna, która pomaga w wypoczynku to właśnie my. Pani Ewa, czyli opiekunka siedliska i wszystko co sympatyczne. Ma klucze do wszystkiego, również do serc. To ona powita Was w Trześciance, podpowie gdzie kupić wiejskie jaja, gdzie pójść na obiad i którędy nad rzekę. Ernest to ja, właściciel domu, który 5 lat temu wybudowałem dla naszej rodziny, bez wizji biznesowej. Dom w wersji xs to prototyp zaprojektowany przez mojego przyjaciela. Minimalizm okazał się strzałem w dziesiątkę, bo podlaska głusza zaczęła przyciągać znajomych i znajomych znajomych. Lubimy tu przyjeżdżać z narzeczoną, naszą dzidzią i kotem, bo oprócz gwiazd, które rozwalają na łopatki mamy cudownych sąsiadów. Relacje we wsi są złote. To atmosfera, którą ciężko opisać. Czujemy się jakbyśmy wyjeżdżali do innego kraju. Takiego sielankowego, mlekiem i miodem płynącego.
dom rozmiarze XS na romantyczne wypady i powolne tygodnie dla max. 4 osób
psy i koty mile widziane - mamy dla nich wakacyjny asortyment
podlaska ostoja spokoju z zimną wodą ze studni i serdecznymi sąsiadami
sklep obwoźny przyjeżdża do wsi w poniedziałek, środę i piątek
grill na miejscu i możliwość rozpalenia ogniska w dni kiedy nie doskwiera susza
kajakiem po Narwi, rowerem wokół cerkwii, piechotą pod bocianie gniazdo - pełna moc atrakcji

Lokalizacja

  • W lesie / na skraju lasu
  • Na wsi

Rodzaj noclegu

  • Całe miejsce na wyłączność

Wyżywienie

  • Dostęp do kuchni dla Gości
  • Lokalne produkty

Udogodnienia

  • Parking
  • Blisko lasu
  • Można ze zwierzakami
  • Miejsce na ognisko lub grilla
  • Kominek
  • Prywatna łazienka
  • Łóżko małżeńskie
  • Wyjątkowy widok z okna

Lokalne produkty

  • Jajka
  • Warzywa
  • Owoce
  • Pieczywo
  • Przetwory
  • Miód
  • Grzyby
  • Ciasta

Gdzie będę spać?

W domku, który idealnie sprawdzi się na romantyczne wypady, spokojny weekend z maluchem, intymny wypoczynek ze zwierzakiem z prywatnym niebem pełnym gwiazd, bujaną kanapą pod gruszą i widokiem na las.

Trześcianka jest typową wsią rolniczą, więc działki są wąskie i długie, najczęściej zakończone polem...
uprawnym. Siedlisko Otwartych Okiennic ma to szczęście, że nasz teren podzielony jest na 3 strefy - ugładzoną, dziką i leśną. Na początku ogrodu, stoi najstarszy dom we wsi o starym drewnie pełnym jeszcze żywicy z przed 100. Pochodzi z 1896 roku na razie czeka na swój czas i dodaje podlaskiego uroku głównemu budynkowi siedliska. Część środkową posesji przygotowaliśmy niczym pole golfowe. Trawa jest przystrzyżona, a miejsca tyle, że można puszczać latawce, grać w badmintona, leżeć brzuchem do góry i zjeść śniadanie pod chmurką. Fragment działki zarośnięty jest dziko wysokimi trawami, a kończy się ścianą lasu. Jeżyki, bociany, motyle są u nas mile widziane.

Rozgośćcie się w 41 metrowym domku z sypialnią na antresoli i wanną z widokiem na ogród. Ta przestrzeń w wersji XS najlepiej sprawdzi się na zakochanej pary lub rodzinki 2+1. Oprócz materaca na górze możecie rozłożyć się na wygodnych kanapach na dole.

Dla piesków mamy duże miski, a dla kotów całe wyposażenie z kuwetą, miseczkami i zabawkami w pakiecie. Pamiętajcie jednak o sprzątaniu po zwierzakach - to dla nas bardzo ważne.

W minimalistycznie wykończonym domu odnajdą się fani surowych wykończeń i płyty osb. Wnętrze jest w pełni funkcjonalne, kuchnia wyposażona we wszystkie wygody, kawę, kawiarkę i małą 2 palnikową płytą grzewczą.
Ponad głowami znajduje się antresola z podwójnym materacem oraz biurko z krzesłem do pracowania. Na dole, przy otwartych na oścież oknach lub w cieple kominka możecie zaczytać się w propozycjach, które znajdziecie na miejscu, pograć w planszówki, zdrzemnąć na kanapach z miękkimi poduchami i zapomnieć o bożym świecie.

Łazienka z wanną połączoną z prysznicem jest malutka, ale ma ukryty pewien bajer. Jedna ze ścian zmienia się w okno z widokiem na ogród i tym sposobem kąpiel staje się rytuałem. Toaletę znajdziecie osobno, tuż przy wejściu do domku.
Wyposażenie zawiera również żelazko, suszarkę do włosów, szafy na ubrania, meble i duży parasol ogrodowy.

Ostrzegamy, że brak u nas wifi i TV.
Ci co używają sieci komórkowej w „PLAY” mogą oglądać bez problemów seriale na swoich przenośnych urządzeniach:)
więcej

Co będę jeść?

Prywatność to główny atut siedliska, dlatego oddajemy Wam w pełni wyposażony aneks kuchenny ze wszystkim co potrzebne do przygotowywania wakacyjnych posiłków na poziomie. Na miejscu nie zabraknie 2 kawiarek, świeżej, dobrej jakości kawy do zmielenia, młynku do kawy, sztućców, naczyń, garnków.

Chęć...
rozpalenia grilla zgłoście Pani Ewie. Jeśli będziecie mieć ochotę posiedzieć przy ognisku musicie wziąć pod uwagę, że jesteście we wsi drewnianych domów. Ognia nie wolno tu rozpalać w czasie suszy i podczas wiatru. Bądźcie ostrożni i nie igrajcie z żywiołem.

Pani Ewa wie co, gdzie i u kogo. Pomoże Wam znaleźć lokalne smakołyki. U Ewy możecie zamówić:
- świeże jaja kurze, perlicze, kacze oraz indycze z chowu na wolnym wybiegu,
- po wcześniejszym zamówieniu kupicie ogóreczki małosolne z wiejskiego ekologicznego gospodarstwa,
- świeże pieczywo dostarczane z rana,
- pyszne ciasta domowe wypiekane w prywatnym domu przez Panią z Narwi,
- świeże w sezonie: pomidor, ogórek, sałata, rzodkiewka, fasolka szparagowa, cebula, szczypiorek zawsze pod dostatkiem. Z owoców wiśnie, śliwka węgierka, truskawki.

A jak spotkacie Pana Sąsiada zza płotu i ładnie poprosicie to i świeżej wody ze studni naleje.

W poniedziałki, środy i piątki rano (7:00 - 9:00) przyjeżdża sklep z podstawowymi artykułami spożywczymi pod bramę (pamiętajcie jednak, żeby wywiesić pustą reklamówkę przed ogrodzeniem bo kierowca się nie zatrzyma).

W okolicy polecimy również dobre restauracje i obiady domowe.
więcej

Czy nie będę się nudzić?

Tu zasadniczo przyjeżdża się wyciszyć, zaczerpnąć świeżego powietrza i lodowatej wody ze studni. Rozrywką jest leżenie pod gruszą, czytanie książek, polowania na okiennice z obiektywem w ręku, obserwowanie bocianów, pogawędka z sąsiadem, śniadanie w ogrodzie i planszówki z kieliszkiem wina w ręku. Można... spłynąć kajakiem po Narwi, spróbować kiszki i babki ziemniaczanej, posłuchać melodyjnego śledzikowania, odwiedzić Białowieżę, Siołobudy, orientalne Kruszyniany i Bohoniki, spróbować kuchni tatarskiej i zachwycić się pałacem w Tykocinie.

Weźcie ze sobą dwa kółka i poznajcie okolicę na sportowo. Pierwszą pozycją godną polecenia jest rowerowy Podlaski Szlak Bociani, podążając którym możecie podziwiać piękne nadnarwiańskie krajobrazy, a przy okazji poznać symbol Podlasia – bociana białego, który upodobał sobie nasze spokojne i dzikie tereny. Drugą malowniczą trasą jest Szlak Świątyń Prawosławnych. Na jego drodze znajduje się wiele kolorowych zabytkowych cerkwi, kapliczek i krzyży wotywnych. Będąc w samym centrum największej społeczności prawosławnej warto poznać kulturę, tradycje oraz obyczaje ludzi tego wyznania. Innym godnym polecenia szlakiem biegnącym przez Trześciankę jest Podlaski Szlak Kulturowy „Drzewo i Sacrum”. Trasa przebiega przez wsie bielskie i hajnowskie i ukazuje piękno drewnianej architektury.

A wieczorem po powrocie ze spaceru, grzybobrania czy po leżeniu z książką w ręku, w ciszy patrząc na niebo odkryjcie, że gwiazd jest znacznie więcej, niż myśleliście. Niebo jest czarne jak poranna kawa i litewski chleb.

Plaża, żurawie, cisza, spokój i tereny “polskiej Amazonki”. Warto poznać tajemnice i legendy dotyczące zalewu Siemianówka odwiedzając to miejsce relaksu i niezwykłych historii. Czy wiecie, że aby stworzyć zbiornik wykupiono i wywłaszczono 289 gospodarstw z ośmiu wsi, z których: Rudnia, Garbary, Bołtryki, Łuka i Budy uległy całkowitej likwidacji. W 1987 roku nieżyjąca już Tamara Sołniewicz zrealizowała film o budowie zalewu i wywłaszczeniu miejscowej ludności. Warto zobaczyć dokument "Czy słyszysz jak ziemia płacze".

U nas:
- Kraina Otwartych Okiennic, czyli pętla trzech miejscowości: Trześcianka - Puchły - Soce to łącznie 12 km. Wybierzcie się na długi spacer albo przyjemną przejażdżkę własnym rowerem po pięknych i malowniczych wioskach z wizytą nad Narwią,
- poproście Panią Ewę o otwarcie starej chaty z 1896 roku. Poczujcie klimat najstarszego domu w Trześciance,
- grajcie w bule, odpoczywajcie w hamaku, rozegrajcie mecz badmintona.

W okolicy:
- w odległości 6 km, w miejscowości Ancuty znajdziecie wypożyczalnię kajaków. Pomożemy Wam zorganizować spływ kajakowy doliną rzeki Narew. Z pod domu zabierze Was kierowca. O kontakt pytajcie na miejscu Panią Ewę.
- w odległości 8 km znajdziecie jedyny w Polsce Skit Świętych Antoniego i Teodozjusza Pieczarskich w Odrynkach.
- w odległości 8 km traficie na ciekawe "Muzeum Wsi w Narwi",
- dla chętnych niezapomnianych wrażeń z Podlasia polecamy lot balonem: www.lataniebalonem.pl.
więcej

Co dla dzieci?

Jeśli zawitacie do Siedliska z maluchem to na pewno po to, aby spędzić czas na trawie, zrywać gruszki z drzew, wypatrywać bocianów i głaskać wiejskie kotki. Nie mamy placu zabaw (poza małą piaskownicą:), ale możemy pochwalić się 2500 tysiącami metrów trawy, więc jest gdzie biegać na bosaka. Robimy dzieciakom... detoks elektroniczny, bo nie znajdziecie u nas internetu i tv. Z doświadczenia jednak wiemy, że młodzież zapomina o istnieniu ekranów i gania za piłką, buja się w hamaku, gra w badmintona, wyciąga z domu zabawki i urządza pikniki spędzając beztroskie wakacje na świeżym powietrzu. Przespacerujcie się po wsi, bo tam jeszcze więcej atrakcji - a to traktor przejedzie, a to kura wyskoczy na drogę, gdzieś zamuczy krowa i szczeknie pies. Wiemy, że maluchom to wystarcza.

Jeśli będziecie potrzebować fotelika do karmienia, zgłoście się do Pani Ewy.
więcej

Na wyposażeniu

  • Ręczniki
  • Pościel
  • Czajnik
  • Balkon, taras
  • Suszarka
  • Bez telewizora
  • Żelazko
  • Wanna

Wideo

Ile zapłacę?

majówka, wakacje i długie weekendy

dla 2 osób dla 3-4 osób
cena za dom/doba 350zł 400zł

pozostałe terminy

dla 2 osób dla 3-4 osób
cena za dom/doba 250zł 300zł

Pobyt z pieskami i kotkami w cenie.

Istnieje możliwość wynajmu długoterminowego - cena ustalana indywidualnie.

Zasady miejsca

Minimalny okres wynajmu

Zapraszamy Was minimum na 2 doby.

Płatności i warunki rezerwacji

Zaliczka w wysokości 50% płatna przez system Slowhop przy rezerwacji, reszta w dniu przyjazdu. Przed przyjazdem wysyłamy wiadomość z przypomnieniem (podajemy wam dane do przelewu).
Do 30 dni przed planowanym przyjazdem można odwołać rezerwacje i wtedy zwracamy wpłaconą kwotą.

  • Przelew
Godziny przyjazdu i wyjazdu
  • Przyjazd od godziny:17:00
  • Wyjazd do godziny:16:00
Adres
  • Trześcianka 204
  • 17-210 Trześcianka

Opinie


mistrzostwo świata

Pobyt w Trześciance przywitał nas piękną pogodą i niezwykłą serdecznością oraz gościnnością mieszkańców. To, oprócz samego położenia domku i jego walorów zasługuje przede wszystkim na uwagę.. Po pierwsze, Pani Ewa - uśmiechnięta, radosna i gotowa do pomocy niezależenie od dnia - taka babka do zadań specjalnych :-) Zanim zdązyliśmy otworzyć oczy, mieliśmy na furtce pełną siatkę śniadaniową z pieczywem i drożdżówką. Dodatkowo, nie było problemem zorganizowanie pysznych jaj oraz kiszonych ogórków, a skoro jest się w takim miejscu to warto spróbować lokalnych produktów. Kolejna osoba, gwiazda tego miejsca to Pan Tolek - sąsiad od studni. Dzięki niemu mieliśmy najczystszą wodę, jaką chyba w życiu piłam, jak i niezapomniany wieczór 'przy studni' o historii tego regionu, mieszkańcach, języku, tradycjach. Darmowa lekcja historii, jakiej próżno szukać w szkołach. Panie Tolku, dziękujemy - jest Pan super gość. Dodatkowo zakupiliśmy lokalne miody (nawłociowy i wielokwiatowy), które produkuje rodzina sąsiada - pycha! Sam domek jest położony na długiej działce, na której można biegać, fikać koziołki albo robić nic. Ja akurat miałam trochę pracy za dnia, więc siedziałam sobie na luzie przy kompie, a słońce raczyło mnie swoimi promieniami. Wyposażenie kuchni, jak i samego domku jest w pełni wystarczające, aby spędzić tu długi czas. Z uwagi na porę roku, my jadaliśmy zebrane świeżo grzyby, więc mieliśmy dodatkową radochę. Warta zaznaczenia jest biblioteka właścicieli - mnóstwo ciekawych pozycji o motoryzacji, zdrowym odżywianiu czy choćby historii. Do tego sporo gier. Czytaliśmy wszyscy po trochu :-) Miejsce jest naprawdę ciche, w nocy ciemno tak, jak Pan Bóg zaplanował - a życie toczy się tak, jak powinno. Są gwiazdy, czyste niebo i świeże, prawdziwie świeże powietrze. Jak u Pana Boga za piecem :-) Dziękujemy pozdrawiamy serdecznie właściciela, jak i mieszkańców. Marta


mistrzostwo świata

Piękne miejsce, spokojne, można naprawdę wychillować szczególnie jak się napali w kozie i ułoży na kanapie :) Przeuroczy sąsiedzi - pozdrawiamy - i dużo miejsca do chasania dla psiaka :) Faktycznie nocą trochę strasznie, ale co tam, ahoj przygodo :) Pani Ewa i Pan Ernest super o nas zadbali - dziękujemy. Dobra baza do zwiedzania okolicy. No polecanko.


mistrzostwo świata

Dziękujemy bardzo za to urzekające miejsce !!!, Domek w stylu nowoczesnej stodoły całkiem skradł nasze serca 😍 jego industrialny wystrój, konsekwencja, dbałość o detale , a szczególnie koza ♥️ robią mega klimat, także chilloucik na najwyższym poziomie 😎 Jedynie nocna wizyta sarny, a może dzika albo owcy 🤔 chwilowo zaburzyła błogostan - zwierzak chrzęszcząc po kamieniach mocno pobudził naszą wyobraźnię 🥺😆 Jesteśmy zachwyceni i zauroczeni !!! Polecamy serdecznie Dorota i Arek


mistrzostwo świata

Nasze wakacje w siedlisku to był bardzo udany czas. Domek jest niewielki, ale spokojnie zmieściła się w nim rodzina 2+1 oraz 3 rowery. Uroku dodaje przemiły i uczynny sąsiad zza płota, Pani gospodyni oraz jej równie gościnna córeczka. Okolica piękna, warto zabrać rowery, a po wycieczce dobrze jest odpocząć w ogrodzie, przy ognisku. Wartonzrobić zakupy przed przyjazdem, bo lokalny i przyjezdny sklep mają podstawowe produkty. Kontakt z gospodarzem wzorowy. Polecam!


mistrzostwo świata

Spędziliśmy fantastyczny weekend w tym miejscu. Można naprawdę odetchnąć pełna piersią od zatłoczonego miasta. Spokój, kontakt z natura, bliskość lasu- niczego więcej nie potrzeba. Domek super wyposażony, czysty i wygodny. Świetne miejsce !


mistrzostwo świata

Wspaniałe miejsce, by uprawiać kwintesencję słowa „relaks”. Piękna wieś, urokliwa okolica, bliskość lasu i łąk, najpiękniejsze drewniane cerkwie, a co najważniejsze doskonały dom xs, posiadający wszystko co w wypoczynku może pomóc; kominek, książki (jeśli zapomnicie swoich), gry planszowe, w pełni wyposażona kuchnia i klimatyczna wanna z widokiem na ogród. Polecamy bardzo! Karolina i Krystian


mistrzostwo świata

Bardzo miło spędziliśmy czas, raj dla zwierzaków i chwila relaksu dla duszy. Okolice jedyne w swoim rodzaju, warta wybrać się na spacer. Lokalizacja jest dobrą bazą wypadową, parki krajobrazowe w odległości od 30-60min. Siedlisko rzeczywiście umożliwia ucieczkę od zgiełku miasta i pozwala odnaleźć równowagę. Zdecydowanie polecamy taki reset.


mistrzostwo świata

Nie zgadzam się z opisem. Właściciel pisze, że "nie jest to żadna magiczna kraina". A właśnie, że jest! Tak samo jak siedlisko i sympatyczny domek niewielkich rozmiarów, za to wyposażony we wszystko, co niezbędne. Jest wygodny aneks kuchenny, jest mikrołazienka, jest i koza, która zapewniła nam ciepłą noc, są meble wypoczynkowe w stylu hipster-eko-slow, antresola, na której można popracować przy biurku... Ale przede wszystkim genialny zielony teren dookoła, z drzewami, huśtawką, piaskownicą - zakończony lasem. Prawdziwy klimat. Klimatyczne są też miejscowości: Trześcianka i dwie sąsiednie wsie składające się na Krainę Otwartych Okiennic. A już na pewno magiczna jest Pani Ewa, która opiekuje się gośćmi - przemiła, uśmiechnięta i bardzo pomocna. Dziękujemy za świetny pobyt, szkoda, że mogliśmy spędzić tam zaledwie trzy dni!


mistrzostwo świata

Nieprawdopodobnie wspaniałe miejsce, fantastyczni gospodarze, świetny dom! Jeśli dodać ciszę, spokój, (na szczęście) brak telewizora, las za oknami domu, sąsiedztwo i okolice to mam gotowy przepis na naprawdę udany pod każdym względem urlop i odpoczynek od cywilizacji. Bardzo polecam i do miłego zobaczenia mam nadzieję! :)


mistrzostwo świata

Magiczne miejsce, idealne na weekend „nicnierobienia”:) domek w pełni wyposażony, cisza i spokój z pewnością wrócimy i to nie raz!


mistrzostwo świata

Świetne miejsce, wspaniała okolica i cudowny dom! Wbrew pozorom ciepły w chłodne noce i przyjemnie chłodny w upał. Piękny, minimalistyczny design, wykorzystujący naturalne materiały. Bardzo praktyczny dla trzech dorosłych osób, komfortowo urządzony ze wszystkimi potrzebnymi akcesoriami. Cudowny Sąsiad częstujący pysznymi ogórkami i dereniówką. Miejsce absolutnie do polecenia - tak jak i sam dom!


mistrzostwo świata

Żal było wracać... to było cudowne kilka dni pełnego relaksu. Domek funkcjonalny, gustownie i nowocześnie ale ciepło urządzony. Byliśmy z dwójka dzieci (10 i 5 lat) - bez problemu się zmieściliśmy. Wypuszczalismy się trochę po okolicy, ale cudnie było wracać na popołudniowo- wieczorny chill i budzić się na spokojne śniadanka. Było mnóstwo czytania, planszówki z dziećmi i nalewki z sąsiadem (za sąsiada należy się szósta gwiazdka) ;) Polecamy z całego serca - dla chcących zwolnić i włączyć urlopowy tryb slow. Dziękujemy i do zobaczenia


mistrzostwo świata

Świetne miejsce. Piękna okolica, cisza i święty spokój. Już na drugi dzień po powrocie do domu chciało się rzucić wszystko i wracać z powrotem do tego uroczego domku, zielonych łąk i lasów. Polecam gorąco!


mistrzostwo świata

Od pierwszego kontaktu mailowego z Panem Ernestem miałam poczucie, ze trafiliśmy w dobre ręce. A potem było tylko lepiej! Jeśli jesteś zmęczony pracą i pędem miasta, jeśli chcesz się na kilka dni odciąć od wszystkiego, co męczy, to tutaj na 100% zaliczysz głęboki reset. Mieliśmy w planach zwiedzanie okolicy, aktywny wypoczynek, ale jak dojechaliśmy i zobaczyliśmy siedlisko to po prostu wsiąkliśmy w ten domek, w kocyk na trawie, w huśtawkę pod gruszą, w śniadania i obiady na środku trawnika, pod drzewem i nadrabialiśmy całymi dniami czytanie, na które normalnie nie mamy czasu. Pies biegał, albo spał obok nas, na trawie, czasem sąsiad zagadał, wypiliśmy nalewkę przy płocie, pokrywa studni robiła za barek, ptaki ćwierkały. I nawet komarów nie było! Pani Ewa tak, jak pisali poprzednicy była super, wszystko na pełnym luzie, nikt nie przeszkadza, żadnych turystów obok, do sklepu leniwe 600 metrów, można wpaść na lody i pozazdrościć lokalersom porannego leniwego piwerka pod sklepem:) Najfajniejsze jest to, ze ma się całe siedlisko dla siebie (jest zaskakująco duże) można w pełni się wyluzować i czuć swobodnie. Sama idea domku jest super-jest nieduży ale w pełni funkcjonalny, i jakoś człowiek się w nim dobrze czuje. Jest prosto i estetycznie, wyposażenie tez jest w punkt. Takie hygge na Podlasiu:) Bardzo polecamy i dziękujemy za tych kilka dni szczęścia :) Do zobaczenia!


mistrzostwo świata

Bardzo urokliwe miejsce z "duszą", pomocna i serdeczna gospodyni, widoki piękne, wokół cudowne lasy, cisza i spokój. Przestrzeń i łazienka urządzone z gustem i wygodne, kuchnia w pełni wyposażona a do tego ogromny i zadbany ogród z miejscem na grilla lub ognisko. Zdecydowanie polecam!


mistrzostwo świata

Jeśli jesteś cały czas w niedoczasie, twój standardowy dzień pracy mija w sekundę i po powrocie do domu zastanawiasz się co to wszystko jest warte, to Trześcianka jest mistrzostwem świata. Szukaliśmy spokoju i tam on jest. Są ptaki w ogrodzie (właściciel zamontował kilka budek lęgowych), raz na podwórku odwiedziła nas sarna, sąsiad na przywitanie przyniósł nalewkę... Jest też super fajne drzewo na którym nasze dzieci spędzały kilka godzin dziennie. Można lepiej? To jest all inclusive którego życzymy każdej rodzinie. W domu jest wszystko czego potrzebowaliśmy, pani Ewa opiekująca się na miejscu klientami właściciela to absolutny top. Wakacje idealne, i to za przystępną cenę :) Dobry grzybiarz podobno nie zdradza swoich najlepszych miejsc, ale tak polubiliśmy właściciela, że życząc mu jak najlepiej rzucamy info w świat: "DomXS w Trześciance to sztos nad sztosy!" (Ala&Paweł&Boys).


mistrzostwo świata

Krótko mówiąc: super! :D A szczegółowo: - malownicze trasy biegowe/rowerowe wsrod lak, pol i lasow: bociany, czaple szare, sarny, lisy, konie, mnostwo ptactwa, pszczol i trzmieli; z prawie zerowym ruchem samochodowym, - w nocy cisza taka, ze az w uszach dzwoni (z rzadka przerywana dzikim wrzaskiem walczacych o terytorium szopow), - wspaniali, uczynni ludzie: pomocni i goscinni: poczestuja ciastem, Proboszczowka lub koniakiem, - powietrze tak czyste, ze az pluca bola, - minimalne natezenie "Warszawki", choc swoje nowe Quadrifoglio, M, RS czy AMG jest gdzie przetestowac (S8) ;) - wspaniale sie czyta i pije wino, - kolorowe cerkwie, monastery, skity oraz slynne drewniane domy z otwartymi okiennicami Minusy? Jeden: LTE jest prawie wszedzie :) Dzieki, Mamy nadzieje powrócić :) Pozdr, J&J