Zapisz Zobacz zdjęcia
Aktualizacja: 4 dni temu

Gołębnik


W Rzeczycy jest dom w starym jabłoniowym sadzie, brak zasięgu i limitowany dostęp do internetu prawie jak za czasów kultowych modemów. Są 4 ha zrewitalizowanego gospodarstwa, zaraz obok Kazimierz z kogutami i uroczymi galeryjkami sztuki oraz pysznym żydowskim jedzeniem. Jest stary drewniany dom w którym mieszkają gospodarze, stodoła, w której można zjeść, potańczyć, zrobić imprezę, obora z pokojami dla gości i dom ze słomy.

W starych sadach na wzgórzu znajdziecie sielski spokój, zapach soczystych owoców, czas na rozmowę, czytanie książek, spacer z psem i chwilę dla dzieci. A zaraz będziecie mogli zabrać do nas stroje kąpielowe - właśnie budujemy naturalny staw kąpielowy z wodą jak z górskiego potoku. Wpadajcie!

Ewa i Tomek Gołąb

To my, Ewa i Tomek Gołąbowie. Pasjonaci motocykli, rodzice prawie dorosłych dzieci - Stefana i Zosi, dumni właściciele Gołębnika. Wcieliliśmy w życie hasło „rzuć wszystko i zamieszkaj na wsi” i uciekliśmy z Warszawy na koniec świata. Marzyliśmy o domu w starym jabłoniowym sadzie, lubimy ciekawe rozmowy oraz zdrową kuchnię i po dodaniu tych składników wyszło, że trzeba tym wszystkim podzielić się z innymi. Jesteśmy artystycznymi duszami, Ewa to architekt wnętrz pracująca w zawodzie, absolwentka warszawskiej ASP, a Tomek jest muzykiem z krwi i kości. Basista i trębacz, od 16 lat członek zespołu Bracia. Naszą wspólną pasją są podróże motocyklowe po świecie. Każde z nas jeździ na swoim motocyklu, a ulubioną destynacją są Rumunia i Bałkany. Z dziećmi uprawiamy turystykę koncertową. Już nie możemy się Was doczekać. Zapraszamy do naszego raju na ziemi.
5 pokoi 4-osobowych i 2 pokoje 2-osobowe z salonem dla 24 osób
karmimy dobrymi produktami ekologicznymi z pobliskich gospodarstw
w sadzie jabłoni można wyjść za mąż na zewnątrz, a w Stodole zrobić klimatyczny ślub
w rejonie wzgórza, wąwozów, stoków narciarskich, winnic, Kazimierza Dolnego
w pokojach nie mamy zasięgu, wi-fi i tv - trzeba rozmawiać , można czytać, leżeć pod gruszą
plac zabaw dla dzieci

Lokalizacja

  • Na wsi

Rodzaj noclegu

  • Pokoje i apartamenty

Wyżywienie

  • Śniadania dodatkowo płatne
  • Całodniowe wyżywienie
  • Wegetariańskie, wegańskie, dla alergików

Udogodnienia

  • Parking
  • Bez sąsiadów
  • Basen
  • Gospodarz na miejscu
  • Prywatna łazienka
  • Brak zasięgu
  • Łóżko małżeńskie
  • Wyjątkowy widok z okna
  • Masaże

Lokalne produkty

  • Jajka
  • Sery
  • Warzywa
  • Owoce
  • Wino
  • Pieczywo
  • Przetwory
  • Ciasta

Gdzie będę spać?

W ekologicznym gospodarstwie położonym tam, gdzie kazimierskie koguty mówią dobranoc, wielkanocne kotki miauczą donośnie, a jajka smakują jak dawniej. Kupiliśmy 4 ha podupadłe gospodarstwo i uciekliśmy spod Warszawy pod Kazimierz. Wyremontowaliśmy stary drewniany dom z bali i daliśmy mu drugie barwne... życie. To w nim właśnie mieszkamy, wskrzesiliśmy Stodołę (tu znajdziecie wi-fi i projektor) w której można zjeść, potańczyć, zrobić imprezę i Oborę w której są pokoje dla gości. Jesteśmy również w trakcie budowy trzech domów ze słomy dla gości (jak na razie gotowy jest jeden). Łącznie w pokojach i w oborze jesteśmy w stanie przyjąć 24 osoby.

- Do Waszej dyspozycji jest dom dla gości, w którym znajduje się 5 odzielnych apartamentów 4 osobowych (dwa łóżka na dole i dwa na antresoli). Każdy pokój z osobnym wejściem, antresolą i łazienką z prysznicem i suszarką do włosów. Są ręczniki, stoliki nocne z lampkami, styl, szyk i minimalistyczna elegancja.

- Mamy też Oborę, gdzie znajdują się 2 dwuosobowe pokoje z łazienką i salonikiem.

- Dom dla gości (pierwszy z trzech) wybudowany jest w technologii ,,strawbale", czyli jest to konstrukcja szkieletowa wypełniona słomą.

Oprócz tego do Waszej dyspozycji jest:

- 120 m2 stodoła wraz z zadaszonym tarasem (80 m2). Ta wiejska sala bankietowo-konfrencyjna powstała z adaptacji istniejącej stodoły, przy zachowaniu klimatu oryginału. Można tu zorganizować wesele w stylu boho, klimatyczną komunię, chrzciny, szkolenia lub warsztaty.W tej części gospodarstwa dostępny jest projektor.
- Parking przy obiekcie.
- Dwa stare sady (jabłoniowy i gruszowy) położone na wzgórzu. W sadzie jabłkowym przygotowaliśmy polanę, na której można wziąć ślub w plenerze, wyłożyć się z brzuchem do góry i poleżeć pod gruszą.

W pokojach nie tv ani wi-fi, a na terenie gospodarstwa nie znajdziecie zasięgu. Trzeba rozmawiać, można czytać, leżeć pod gruszą i takie tam.
więcej

Co będę jeść?

W starym sadzie jabłkowym i gruszkowym gotujemy to co dała natura. Lubujemy się w goszczeniu, serwowaniu, bo wiemy, że jedzenie łączy i to właśnie przy wspólnym stole zawiązują się więzi. Kombinujemy z daniami kuchni regionalnej w wersji autorskiej z wykorzystaniem, głównie, produktów z zaprzyjaźnionych... okolicznych gospodarstw. Lubimy testować nowe przepisy, a sezonowość to nasz główny składnik.

Zapraszamy na:
- Śniadania są w formie bufetu. Są w nim: sery podpuszczkowe i białe od naszej sąsiadki, jogurty domowej roboty, jajka od szczęśliwych kur, dżemy z naszych owoców, wędliny z okolicznych rodzinnych wytwórni, dobry chleb na zakwasie i prawdziwe nie ,,dmuchane" bułki.
- Obiadokolacje (zupa, drugie danie i deser) z ciastami naszego wypieku. Jeśli jest taka potrzeba przygotowujemy również w wersji wege.

Jedzenie w okolicy to oczywiście w Kazimierzu Dolnym oddalonym od Gołębnika o 9 km.

- Restauracja U fryzjera - tu tradycyjne potrawy kuchni polskiej i żydowskiej takie jak rosół, golonkę, ale też Macobraj, czyli omelt z macą i shakshukę.
- Nie możecie ominąć Piekarni Artystycznej Sarzyński. To właśnie tu wypiekane są słynne kazimierskie koguty, a młode pokolenie rodziny, czyli przezdolne siostry Iga i Anna czarują najpiękniejsze torty i ciasteczka po tej stronie Wisły.
- Zielona Tawerna - podobno drugich takich kotletów schabowych nie znajdziecie.
- Restauracja Bajgiel to przede wszystkim Bajgle Jeremiego przygotowywane według autorskiej, rodzinnej receptury.
więcej

Czy nie będę się nudzić?

Rzeczyca to w zasadzie koniec świata, ale z Warszawy dojedziecie do nas w 2,5 godziny, a z Lublina w godzinę. Tu śpiewają drzewa i zrzucają z gałęzi soczyste gruszki i rumiane jabłka, ptaki serwują dzikie trele na częstotliwościach ptasiego radia, a internet i sieć komórkowa kończy się gdzieś przed naszym... domem. Czyli atrakcja specjalna to brak zasięgu. To miejsce stworzone do wyciszenia, korzystania z natury i zupełnego odcięcia od rzeczywistości.

Właśnie jesteśmy w trakcie budowania ekologicznego stawu kąpielowy w technologii natural swimming pool. To gratka nie tylko dla dzieci. To prawdziwy basen bez chloru, którego woda czysta jest jak ta w strumieniu.

Dla sportowych zapaleńców mamy również boisko do siatkówki plażowej.

Nie podhale, nie Karkonosze, nie Beskidy, ani nawet nie Pieniny. Może Was to zdziwić, ale w najbliższej okolicy znajdziecie 3 wyciągi narciarskie. Zima w Gołębniku jest tak samo piękna i atrakcyjna jak inne pory roku:
- ośrodek narciarsko-snowboardowy w Rąblowie,
- stacja Narciarska Kazimierz Dolny,
- stok narciarski Parchatka.

Dopełnieniem relaksacyjnej sesji wakacyjnej będzie wizyta w sąsiedniej Winnicy Wieczorków. Koniecznie wybierzcie się do nich na degustację win połączoną z lokalnymi serami, wędlinami oraz wędzonymi we własnej wędzarni rybami. W czasie takich spotkań właściciele opowiadają o winie, ich pasji do niego. Możecie również zostać oprowadzeni po winnicy i podejrzeć proces produkcji wina.

Jeżeli w Kazimierzu nad Wisłą akurat nie traficie na festiwal lub wystawę sztuki, zajrzyjcie do tutejszych kawiarni. Z wielu z nich dowiecie się niesamowitych rzeczy na temat miasta. Po pysznych wypiekach i drożdżówkach z Pracowni Artystycznej Sarzyński wybierzcie się na spacer po uliczkach Kazimierza. Nie jest to jedynie renesansowy rynek otoczony kamienicami z XVI i XVII wieku, ale także kościół farny, w którym w lecie posłuchać można koncertów na jednych z najstarszych organów w Polsce oraz zamek, na którego zrujnowanym dziedzińcu artyści w XX wieku lubowali się w urządzaniu balów z panoramą na Kazimierz.

Co jeszcze można robić w okolicy?
- kulig saniami,
- nocne zwiedzanie kazimierskich wąwozów,
- nordic walking z przewodnikiem (przepiękne trasy!!),
- trasy rowerowe.
więcej

Co dla dzieci?

Dla dzieci mamy połacie trawy do biegania, plac zabaw, gruszki na wierzbie i jabłka na szarlotkę. Jak to na wsi są małe kotki, gdzieś przejedzie traktor, a nad głową przeleci bocian.

Oddaliśmy do waszej dyspozycji ekologiczny staw kąpielowy z brodzikiem dla dzieci w technologii natural swimming pool....
Przy takim stawie dzieci muszą być pod stałą opieką dorosłych, ale zabawy będzie co niemiara. więcej

Na wyposażeniu

  • Ręczniki
  • Pościel
  • Balkon, taras
  • Suszarka
  • Bez telewizora

Ile zapłacę?

cena za dobę
pokój dla 1 osoby 120 zł
pokój dla 2 osób 190zł
pokój dla 3 osób 270zł
pokój dla 4 osób 360 zł

Powyższe ceny nie dotyczą długich weekendów, Świąt Wielkanocnych, Świąt Bożego Narodzenia i Sylwestra.

Dzieci w wieku 0-2 lat gratis, dzieci w wieku 2-5 lat 50% zniżki (przy dwóch osobach dorosłych w pokoju)

Zapraszamy na:
- śniadanie w formie bufetu 30 zł
- obiadokolację (zupa, drugie danie i deser) 50 zł.

Zasady miejsca

Minimalny okres wynajmu

Minimalnie 1 doba. <br /><br /> W okresie wakacyjnym minimalnie 5 dób

Płatności i warunki rezerwacji

Warunkiem dokonania rezerwacji jest wpłata opłaty rezerwacyjnej w wys. 25% kosztów pobytu przez system Slowhop. Opłata rezerwacyjna nie podlega zwrotowi w przypadku odwołania rezerwacji. Rezerwację można odwołać na 4 tygodnie przed planowanym przyjazdem.

Niestawienie się Gościa do godziny 18.00 w dniu przyjazdu jest równoznaczne z anulowaniem rezerwacji (w sytuacji kiedy Gość nie uprzedzi wcześniej o zmianie godziny przyjazdu).

  • Płatność gotówką na miejscu
  • Przelew
Godziny przyjazdu i wyjazdu
  • Przyjazd od godziny:14:00
  • Wyjazd do godziny:11:00
Adres
  • Rzeczyca 8
  • 24-120 Rzeczyca

Opinie


mistrzostwo świata

Piękne wnętrza i otoczenie, fantastyczni i otwarci właściciele oraz przepyszna kuchnia pełna lokalnych przysmaków to coś, co sprawia, że Gołębnik jest wyjątkowym miejscem na wypoczynek. Właśnie tak wyobrażam sobie slow life (chociażby tylko przez weekend) i oderwanie się od rzeczywistości. Z pewnością jeszcze nie raz tam wrócę :)


mistrzostwo świata

Przepiękne slowhopowe miejsce. Pełne spokoju i relaksu i pasji gospodarzy. Pyszne jedzenie i ogromne podziękowania dla całej ekipy dbającej o atmosferę.


mistrzostwo świata

Piękne miejsce! Niezależnie od pogody można cudownie i świadomie spędzić czas. Brak internetu i zasięgu intensyfikował doznania. Relaks totalny! Wrócimy!


mistrzostwo świata

Urocze, ciche miejsce z doskonałą kuchnią i przemiłymi gospodarzami. Mam nadzieję, że będzie mi dane wrócić do Gołębnika jak najszybciej.


mistrzostwo świata

Kiedy raz pojedziesz - chcesz wracać. Nie tylko wrócić - WRACAĆ. To jest to miejsce, gdzie czujesz się swojsko, bezpiecznie. Gdzie widoków, ciszy i smaków jedzenia pod dostatkiem. Dziękujemy za gościnność i z serca polecamy!


mistrzostwo świata

Bardzo ładne miejsce, pod względem urządzenia wnętrz i całego terenu. Prawdziwe smaczne jedzenie jest tutaj dużym wyróżnikiem względem np Kazimierza Dolnego. Tutaj rzeczywiście nie ma zasięgu:) więc można odpocząć od smartfona. Właściciele pomocni. Polecam!


mistrzostwo świata

Piękne, przyjazne miejsce. Spędziłyśmy tam z 2-letnią córką jedną noc, wystarczyło by się zakochać. Może zamoczyć się w basenie w towarzystwie żab i kijanek. Można zamienić miłych kilka słów z Gospodarzami. Można wybrać się na poranny spacer po sadach czy zgubnych ścieżkach gdzie rosną dzikie maliny. Można zjeść pyszne posiłki przygotowane z wyczuwalnym sercem na tarasie lub w przestrzennej, stylowej stodole. Na koniec można zasnąć w świeżej pościeli, posiedzieć na tarasie i posłuchać świerszczy i żab. Niczego tam nie brakuje, szczególnie zasięgu którego nie ma. Fantastyczne miejsce. Wrócimy bez wątpienia. Już tęsknimy:) Dziękujemy.


mistrzostwo świata

Super miejsce, super gospodarze, super jedzenie, cisza, spokój, wspaniała woda i wszystko wspaniałe. Aż żal było wyjeżdżać. Polecam wszystkim, którzy pragną poleniuchować na wsi.


mistrzostwo świata

Tak, to jest mistrzostwo świata - stworzyć tak autentyczne, piękne, spokojne miejsce. Ewa i Tomek to niesamowicie ciepli gospodarze, którzy otaczają swoją serdecznością gości od samego rana (podając pyszne śniadanie złożone tylko z lokalnych produktów: serów od pani Grażyny, ogórków i pomidorów z własnego ogródka, sami też robią pyszne sałatki, lokalno-domową specjalność, czyli pieróg biłgorajski - można by jeszcze długo wymieniać...). Mieszkaliśmy w oborze i w stodole zmienionej w przytulne domki mieszkalne w stylu skandynawskim z nutą industrialu - wszystko czyste, świeże, wygodne. Są też świetne przestrzenie wspólne - tarasy, na których do później nocy można dyskutować, czytać książki, sączyć wino z lokalnej winnicy, pogłaskać psa gospodarzy, albo po prostu patrzeć się przed siebie. Bo niebo też tam jest piękne: przejrzyste, w nocy pełne gwiazd, a w dzień po prostu błękitne. Ciszę z rzadka przerywają odgłosy wiejskiego życia: psy, koguty, żaby. Zasięg jest tylko na górce z jabłonkami, dzięki czemu można zrobić informacyjny detoks, ale w nagłych wypadkach mieć kontakt z resztą świata. Okoliczne wzgórza, pola i lasek zapraszają powsinogi na spacery albo wycieczki rowerowe. Spragnieni towarzystwa zawsze mogą podskoczyć do leżącego nieopodal Kazimierza na kawę czy obiad. Chociaż żal się ruszać z Gołębnika, wzorcowego i idealnego *domu* wypoczynkowego. Dziękujemy gospodarzom za cudowny tydzień i już nie możemy się doczekać kolejnej wyprawy! Ola i Marcin


mistrzostwo świata

To wspaniałe miejsce tworzą przede wszystkim życzliwi, przyjaźni i elastyczni Gospodarze (m.in. pomogli nam, niezmotoryzowanym, dostać się z Kazimierza do Rzeczycy), którzy naprawdę cieszą się tym, co robią. Jedzenie jest pyszne jedzenie - rzeczywiście śniadania są obłędne, sycące, złożone z lokalnych produktów... a jak wspomnę to witające nas co rano pytanie: "Czy macie państwo ochotę na jaja?", to aż mi się robi błogo. Jest gdzie spacerować, zapuszczając się w głębokie wąwozy i kwitnące pola, jest też gdzie czytać i wylegiwać się w słońcu. Wyprawy "na górkę po internet" sprawiły, że poczułam się jak w dzieciństwie, a czas bez ciągłego scrollowania naprawdę biegnie inaczej - w zdecydowanie większym skupieniu i relaksie. Wspominamy też z chłopakiem ten wyjazd jako bardzo romantyczny, bo okoliczności naprawdę sprzyjają byciu blisko - lokalne wino, lampki na tarasie, zapadający zmierzch... Trochę się obawiałam, że jeśli nie ma w okolicy jeziora do kąpania, to będziemy się nudzić, ale wcale tak nie było. Wszystkim przybywającym wieczorem zaleca się przezorne zamówienie obiadokolacji, bo ta okolica to naprawdę głusza i nie ma w pobliżu knajp, restauracji czy sklepów. A początek wyjazdu w postaci kolacji na tarasie nad stawem w Gołębniku to coś naprawdę bajecznego...


naprawdę fajnie

Super miejsce, skąpane w zieleni. Pokoje urządzone prosto , ale z gustem i smakiem. Pyszne jedzenie. Nie jest tanie, ale je się z prawdziwą przyjemnością, bardzo duży wybór potraw (śniadania!) Rewelacyjny jest staw kąpielowy, choć i tak nie widzieliśmy go jeszcze w pełni skończonego. Ogólnie miejsce nie było jeszcze do końca urządzone (brak placu zabaw), więc za jakiś czas już w ogóle będzie cud miód :) Bardzo fajni, gościnni właściciele.


mistrzostwo świata

Piękne miejsce prowadzone przez pięknych ludzi. Cisza i spokój, towarzystwo przyrody, a do tego pyszna kuchnia. Bez zasięgu telefonicznego i internetu - tutaj naprawdę można odpocząć i naładować akumulatory. Jak to dobrze, że są takie miejsca. Pozdrawiam Gospodarzy!


mistrzostwo świata

Świetne miejsce na reset, na szybki odpoczynek, bez zasięgu, bez netu, bez zgiełku. Gospodarze Ewa i Tomek są bardzo otwartymi, pozytywnymi ludźmi, Pani Ewa podaje świetne jedzenie a Luca ich pies umila czas towarzysząc podczas nocnego przesiadywania nad stawem kąpielowym. Samo miejsce jest klimatyczne i ciekawie, niesztampowo urządzone, widać w tym artystyczny sznyt. Nieopodal jest wąwóz lessowy, dwie winnice z bardzo dobrymi winami, dużo zieleni i odgłosów natury. Serdecznie polecam :)