Zapisz Zobacz zdjęcia
Aktualizacja: 4 dni temu

Modry Ganek

Mentalnie, bliżej nam do agroturystyki pani Grażynki - gospodyni domowej i pana Józka - rolnika, niż do luksusowych przedsięwzięć w nowym nurcie. Bo jesteśmy taką Grażynką i Józkiem w dobie internetów. Wprawdzie Grażynka kiedyś przez chwilę projektowała ludziom wnętrza, a Józek umie całkiem nieźle gotować i ma do tego zmysł estetyczny, ale pociąga nas zwyczajność, a nasze gospodarstwo żyje rytmem chowu zwierząt. Zatem możesz się spotkać z transportem siana i nikt Ci nie odmówi, jeśli zapragniesz je z nami rozładować. Gospodarze wstaną w trakcie najlepszej nawet biesiady, aby zrobić wieczorny obrządek zwierzętom, ale nie odmówią propozycji pomocy przy porannym sprzątaniu stajni. Znajdziesz u nas wakacje "u babci na wsi", tyle, że nie będziesz musiał zjeść 3 dokładek, jeśli powiesz, że już się najadłeś.
Warzywa w pocie czoła uprawiamy sami, chleb pieczemy sami, remonty robimy sami, a nawet dzieci uczymy sami. Lubimy być samowystarczalni i lubimy się dzielić tym, co mamy najlepszego. Naszych gości traktujemy jak starych znajomych i gościmy wszystkich tak samo serdecznie, czy znamy się 20 lat czy dopiero poznajemy. Lubimy to bardzo.
Lubimy też wdychać niezmącone cywilizacją powietrze. Lubimy włóczyć się po naszym lesie, w którym jest tak wiele zagadkowych miejsc, jak wiele jest tu gatunków rzadko spotykanych ptaków. Lubimy nasze leśne wąwozy, bystre ruczaje i wądoły. Lubimy wszędobylskie ślady łosi i klangor żurawi o świcie. Jeśli Wy też to lubicie to znakomicie. Starczy i dla Was.

Agnieszka i Marek Nowiccy

Na początku było Słowo. Słowo zamieszkało między nami i postanowiliśmy zamienić duży, wygodny dom w mazurskiej głuszy i życie w trybie podmiejskim, na stare, zrujnowane gospodarstwo w lesie i życie w rytmie slow. Zrzuciliśmy z barków kredyt, kilkaset kilogramów zbędnych rzeczy i przeprowadziliśmy się na pół roku do przyczepy campingowej, wraz z dzieckiem, dwoma kotami i ferajną psów i koni, czekających pod drzwiami tejże przyczepy. W dwa i pół roku uporaliśmy się z kapitalnym remontem przy budżecie kieszonkowym i przygotowaliśmy sobie miejsce do życia na parterze i Wam dwa apartamenty na poddaszu przedwojennego domu. Znamy każdą deskę i każdą cegłę, bo wszystko robiliśmy własnymi rękami. Mamy wiele pomysłów i zero kasy na ich realizację, ale dużo zaradności i kreatywności, więc po maleńku rzeźbimy te nasze miejsce na ziemi, radując się z wolności nam danej.
Średnio odpowiada do 6 godz.
kucyki dla dzieci, duże konie dla dorosłych
psy do głaskania już są
warto na rower
zapraszamy ze starszymi dziećmi
wśrod dzikiej przyrody
kilka jezior w promieniu 15 km

Lokalizacja

  • W lesie / na skraju lasu

Rodzaj noclegu

  • Pokoje i apartamenty

Wyżywienie

  • Śniadania dodatkowo płatne
  • Całodniowe wyżywienie
  • Wegetariańskie, wegańskie, dla alergików
  • Lokalne produkty

Udogodnienia

  • Parking
  • Internet
  • Bez zwierzaków
  • Gospodarz na miejscu
  • Miejsce na ognisko lub grilla
  • Prywatna łazienka
  • Jazda konna
  • Łóżko małżeńskie

Lokalne produkty

  • Jajka
  • Ryby
  • Warzywa
  • Owoce
  • Pieczywo
  • Masło

Gdzie będę spać?

Przygotowaliśmy dwa wygodne pokoje o statusie apartamentów, na poddaszu naszego domu. Na poddasze prowadzi osobne wejście do budynku, przez tytułowy modry ganek i stromymi, starymi schodami na górę. Ponieważ zawsze dajemy gościom to co mamy najlepszego, pokoje wyszły nam nieco luksusowe jak na wiejską... chatę, ale przytulne. Widać w nich zamiłowanie do pięknych przedmiotów i własnoręczne wykończenie.

Pokój lazurowy urządzony lekko orientalnie, z południowym oknem i widokiem na pastwisko i las.
- łóżko małżeńskie,
- dwa pojedyncze łóżka "za kotarką",
- stolik z dwoma krzesłami, duża bieliźniarka,
- własna łazienka z prysznicem,
- maksymalna liczba dusz w pokoju to 4.

Pokój szałwiowy urządzony w stylu "u babci", z dwoma oknami i widokiem na las i nasz stary sad.
- łóżko małżeńskie,
- łóżko pojedyncze, zabytkowe, nieco krótsze (180 cm)
- stolik z dwoma krzesłami, bieliźniarka,
- własna łazienka z prysznicem,
- maksymalna liczba dusz w pokoju to 3.

Pomiędzy pokojami znajduje się wspólny aneks kuchenny oraz strefa jadalniana, a także coś do poczytania i kilka gier.

Od majówki 2019 oddajemy Wam do dyspozycji również stodołę, w której będzie można zjeść i pochillować, schronić się przed deszczem czy przed upałem.
więcej

Co będę jeść?

Lubimy jeść i to nawet codziennie, a najbardziej zdrowo. I lubimy też gotować. Chętnie Was zatem nakarmimy tym, co sami wyhodowaliśmy lub tym co najlepszego mają nasi sąsiedzi: jaja, świeże pstrągi, masło, sery. Najtaniej jest zamówić u nas pełne wyżywienie, ale przygotujemy Wam też pojedyncze posiłki,... zgodnie z Waszym rytmem.

Przyświeca nam zasada, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, dlatego podajemy je iście królewskie. Sadzone jaja i wymyślne jajecznice są specjalnością Pana Domu. Do tego kręcony jego osobistym bicepsem chleb i wege pasty od Gospodyni, własny dżem i owsianka lub kasza jaglana na słodko. Dzieci mogą dostać omleta w kształcie Myszki Miki lub jajecznicę na maśle. Domową zupę na naszych jarzynach podajemy w porze lunchu, gdzieś w międzyczasie słodki podwieczorek, a kiedy upał zelży sytą obiadokolację. Może to być warzywna tarta, domowe pierogi, albo pieczony pstrąg z naszej Drwęcy. Zjedzie to co obrodził nam ogródek, przygotowane w rytmie slow.

Standardowo gotujemy jarsko, ale bez problemu dostosujemy się do wegetarian i wegan. Inne diety (bezglutenowa, niskocukrowa, nietolerancje itp.) wyceniamy indywidualnie.

Nie przyrządzamy mięsa, ale możemy polecić Wam, gdzie nawet mięso jest zrobione tak, że warto jest zjeść.
więcej

Czy nie będę się nudzić?

Jeśli tylko chcesz, to mamy ku temu warunki. Nie najlepszy zasięg GSM, stary sad w którym toczy się mikrożycie i hipnotyzujący widok na konie. Dla tych, którzy lubią coś robić i to najlepiej pożytecznego, zawsze znajdzie się zajęcie w ogrodzie lub przy koniach.

Jeśli zaś, tak jak my, lubicie spędzać...
urlop aktywnie, mamy kilka propozycji:
- spacery w siodle, zarówno dla jeżdżących, jak i tych, którzy jeszcze nigdy nie próbowali,
- nordic walking i spacery nieoczywiste po naszym lesie, który trzeba poznawać na przełaj i można się natknąć na ruiny powojenne albo gród średniowieczny, na łosia lub bociana czarnego, a na pewno na strumienie i wąwozy nawet trzydziestometrowe.
- wycieczki rowerowe, szczególnie do oddalonego o rzut kamieniem Parku Krajobrazowego Wzgórz Dylewskich, do którego prowadzi od nas również szlak rowerowy. Można się także wypuścić na pola Bitwy Grunwaldzkiej i zobaczyć kilka fajnych zabytków po drodze. Możemy udostępnić Wam nasze rowery, oraz przechować pod dachem Wasze.
- spływ okolicznymi rzekami - Drwęcą i Marózką. Mamy kajaki, zorganizujemy Wam to.

Mazury Zachodnie słyną również z:
- żeglugi kanałem Ostródzko-Elbląskim, wiodącym przez jedyne w swoim rodzaju pochylnie oraz system śluz.
- perły Mazur Zachodnich - Ostródy, którą warto odwiedzić, nie tylko w terminie Regee Festiwalu. Latem, możecie na przykład popływać na nartach wodnych na specjalnym wyciągu, w centrum miasta.
- pól bitwy Grunwaldzkiej, na których oprócz sławnej rekonstrukcji bitwy z 1410, bardziej warte odwiedzenia są, odbywające się w majówkę, Mistrzostwa Europy w Łucznictwie Konnym,
- szlaków pieszych i rowerowych w Parku Krajobrazowych Wzgórz Dylewskich wraz z wieżą widokową na najwyższym wzniesieniu północnej Polski - Dylewskiej Górze (312 m. n.p.m.),
- jednego z największych skansenów w Olsztynku, który organizuje w ciągu roku kilka dużych imprez w klimacie regionalnym i ekologicznym, z targami rękodzieła,
- huty szkła w Olsztynku, w której można podejrzeć produkcję i kupić kilka fajnych bibelotów,
- Parku Krajobrazowego Pojezierza Iławskiego.



więcej

Co dla dzieci?

Dla dzieci mamy przede wszystkim wakacje jak u babci. Przewodniczką w zabawach kreatywnych jest nasza dziesięcioletnia córka Mariola, która odważne dzieci w wieku szkolnym zachęci do spania na sianie, pokaże jak zbudować tamę na naszym strumieniu lub szałas w naszym młodniku.

Nie przypadkowo mamy również...
kucyki, które lubią nosić dzieci na spacery po lesie. Mogą to być spacery z rodzicami na nogach lub z rodzicami w siodle. Jeżdżące już wcześniej dzieci mogą u nas doskonalić swoje umiejętności, a te, które zawsze chciały, będą miały okazję spróbować.

Zimą na dzieci czekają przygody takie jak kulig za psami lub kucykiem, łyżwy na torze z zamarzniętego strumienia czy najlepsze mazurskie górki na sanki. W niepogodę mamy gry planszowe i miejsce pod dachem.

Ponieważ dom jest stary, strop drewniany, a my mieszkamy na dole, zapraszamy do nas dzieci powyżej 6 roku życia.
więcej

Na wyposażeniu

  • Ręczniki
  • Pościel
  • Czajnik
  • Bez telewizora

Wideo

Ile zapłacę?

pokój lazurowy

sezon letni 24.04-30.09 sezon zimowy
2 dorosłych w pokoju 240 zł / apartment 200 zł / apartment
2+1 w pokoju 260 zł / apartment 220 zł / apartment
2+2 w pokoju 280 zł / apartment 240 zł / apartment

pokój szałwiowy

sezon letni 24.04-30.09 sezon zimowy
2 dorosłych w pokoju 200 zł / apartment 160 zł / apartment
2+1 w pokoju 220 zł / apartment 180 zł / apartment

pełne wyżywienie - 70 zł/ osoba
(śniadanie, zupa w południe, obiadokolacja)

pojedyncze posiłki:
śniadanie - 25 zł
zupa - 10 zł
obiadokolacja - 40 zł


dzieci 6-12 lat - 20% zniżki na wyżywienie

Zasady miejsca

Minimalny okres wynajmu

Minimalny okres wynajmu to 2 doby. W sezonie letnim przyjazdy i wyjazdy mamy w piątki i w niedziele. Przyjmujemy rezerwacje w systemie 5 nocy / 2 noce, czyli możesz zarezerwować albo ciągiem 5 nocy od niedzieli do piątku i dołączyć do tego weekend i wielokrotność tego systemu lub sam weekend, ale pierwszeństwo mają rezerwacje powyżej 5 nocy.

Płatności i warunki rezerwacji

Gotówką na miejscu w dniu zakwaterowania lub przelewem najpóźniej dzień przed przyjazdem.

  • Płatność gotówką na miejscu
  • Przelew
Godziny przyjazdu i wyjazdu
  • Przyjazd od godziny:15:00
  • Wyjazd do godziny:11:00
Adres
  • Kalwa 4
  • 14-107 Gierzwałd

Jak dojechać?

Nawigacja prowadzi okrężną drogą, więc najłatwiej trafić, wpisując w nawigacji "Wróble" i 400 m za Wróblami (jadąc od Rychnowa), skręcić w żużlową, nieoznakowaną drogę między polami. Pięknymi pagórkami doprowadzi Was ona prosto do nas. Po dużych opadach lub roztopach dojazd może być utrudniony autem osobowym bez 4x4. Prosimy w takim okresie o kontakt w dniu przyjazdu, wskażemy Wam najlepszy dojazd.

Opinie


mistrzostwo świata

Byliśmy w Modrym Ganku przez 3 dni w lutym i - mimo że opcje spędzania czasu zimą są ograniczone - ani przez chwilę się nie nudziliśmy :-) To wyjątkowe miejsce na slowhopowej mapie. Wszystko to, co gospodarze piszą o swojej filozofii i co obiecują swoim gościom, potwierdza się z nawiązką. To wysmakowane, ciepłe, piękne wnętrze z jeszcze piękniejszymi ludźmi w środku. Dziękujemy Markowi i Agnieszce za rodzinną atmosferę, elastyczność w reagowaniu na niestandardowe potrzeby dzieciaków i ciekawe rozmowy. Będziemy też wspominać wspólne zabawy i odkrywanie okolicy z nieustraszoną i pomysłową Manią. Było wspaniale - na pewno tam wrócimy :-) PS. Rezerwując apartamenty miejcie tylko na uwadze, że oba mieszczą się na jednym strychu, są połączone uroczą i zachęcającą do wspólnego siedzenia kuchnią, a drzwi do pokoi aż proszą się o to, żeby zostawiać je otwarte... więc - jeśli jedziecie większą grupą - zdecydowanie lepiej zarezerwować całość :-)


mistrzostwo świata

Świetni ludzie, cudowne miejsce, dzika przyroda, konie i dzieciaki; do tego bardzo ładne wnętrza, polecam z czystym sercem