Zapisz Zobacz zdjęcia
Aktualizacja: ponad miesiąc temu

Siedlisko na Wygonie

Kiedyś we wsi Zełwągi zamieszkali Mormoni. Ostatni z nich wyjechał w czasach, kiedy dopiero zamierzaliśmy się urodzić. Na nazwisko miał Konietz i jego wyjazd był jak pieczątka, że coś tu się właśnie nieodwołalnie skończyło. Po Mormonach coś jednak zostało. Przykazanie zdrowego życia, miłość w rodzinie, szacunek dla przyrody i cała okoliczna natura, która wydaje się żadnych przyjazdów i wyjazdów, nawet ostatecznych, w ogóle nie zauważać. Można by zaryzykować twierdzenie, że natura ma nas ludzi trochę jednak w nosie, choć zaznacza, że winni jej jesteśmy szacunek.

Żyjemy tu sobie wspólnie, w przyjaznym ekosystemie: ludzie, owce, koty i pies. Świerki szumią, pachną i spoglądają na nas z góry. Staw po prostu jest, są w nim ryby, nad nim trawa, nad trawą błękitne niebo, obok cały las, a za winklem jezioro.

I my tu jesteśmy, witamy z entuzjazmem, tulimy psa, pies tuli nas, proponujemy Wam pokój, w razie czego jesteśmy na dole, przyjdźcie później na kawę, powiemy co i jak, opowiemy co u nas, pokażemy jak jest z tymi owcami, z tymi ciepłymi pledami, może podziergamy razem na szydełku albo na drutach. Mamy tu dla Was cztery pokoje, mamy szacunek do natury, ciepło w zimie, cień w lecie i jesteśmy gotowi się tym wszystkim podzielić. Zapraszamy.

Daria Puszko

To nie jest historia o ludziach, którzy porzucają wielkie miasto dla życia na wsi. My nigdy z niej do końca nie wyjechaliśmy i pewnie nigdzie nie wyjedziemy, bo po co i dokąd, skoro tu jest wszystko, co nas naprawdę cieszy: natura, spokój, prostota i czas na rękodzieło.

Wszystko wzięło się od świerków, które dało się uratować tylko kupując całe siedlisko i od tego jednego zdania Marka Twaina: "Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj."

Z jednego domu zrobią się za chwilę dwa, ale kameralność nadal ta sama, może nawet bardziej interesująca. Zapraszamy do nas i po to, co tu tworzymy.
Średnio odpowiada do 6 godz.
rodzinne miejsce do zaczerpnięcia oddechu, owieczki i spokój
4 pokoje dwuosobowe z łazienkami na piętrze domu gospodarzy
wspólna kuchnia (samodzielne gotowanie)
staw i szansa na świeżo złowioną rybkę
9 rowerów dla Gości i trasy przez lasy
można przyjechać z psem (ale po uzgodnieniu, czy pies nie wilk:)

Lokalizacja

  • W lesie / na skraju lasu
  • Na wsi

Rodzaj noclegu

  • Pokoje i apartamenty

Udogodnienia

  • Blisko nad wodę
  • Parking
  • Internet
  • Blisko lasu
  • Można ze zwierzakami
  • Rowery
  • Gospodarz na miejscu
  • Miejsce na ognisko lub grilla
  • Prywatna łazienka
  • Plac zabaw
  • Zwierzęta na miejscu
  • Boisko do siatkówki
  • Łóżeczko dla dziecka
  • Łóżko małżeńskie

Lokalne produkty

  • Owoce

Gdzie będę spać?

Mamy tu w siedlisku duży dom. Zajmujemy cały dół, dla Gości zostawiamy górę. Do Waszej dyspozycji są 4 pokoje.

W każdym z nich znajdziecie:

- własną łazienkę z kabiną prysznicową,
- małżeńskie łoże (140 x 200),
- płaski telewizor i radio
- w oknach rolety zaciemniające i moskitiery
- ogrzewanie w razie...
zimna

Każdy pokój posiada też własny balkon z malowniczym widokiem na las, staw lub bocianią rodzinkę.

W jednym z pokoi jest rozkładana kanapa (120 x 200), w pozostałych na życzenie zaaranżujemy dostawkę dla trzeciej osoby lub wstawimy turystyczne łóżeczko dla dziecka.

Na górze jest też świetnie wyposażona kuchnia, w której można samodzielnie przygotowywać co kto lubi.
więcej

Co będę jeść?

Wprawdzie nie przygotowujemy posiłków dla Gości, ale przygotowaliśmy kuchnię tak, by każdy mógł sobie coś dobrego upichcić i przygotować. Jeśli Waszą wolą będzie pożywienie się czymś specjalnym, mamy kilka wstrząsająco smacznych adresów:

- Królicza Nora, tajna miejscówka tuż za winklem ("francuska fanaberia"...
czy "kotlet Wygon" to obowiązkowa pozycja dla każdego nowicjusza
- Oberża pod Psem, slowfood w najprawdziwszym wydaniu w Kadzidłowie
- nieco dalej: Przechowalnia Marzeń w Mikołajkach (dla śniadań i kawy z deserem)
- nieco bardziej dalej: Stara Kuźnia, czyli fusion, którego się tu nikt nie spodziewa.

Jest jeszcze kilka innych miejsc wartych co najmniej dobrego wspomnienia. Opowiemy o nich na miejscu.
więcej

Czy nie będę się nudzić?

W sumie trochę po to przyjeżdżacie... Ale jeśli książka, hamak i jezioro wyda się Wam czymś zbyt mało ekscytującym, można jeszcze:

- wędrować po okolicznych lasach Mazurskiego Parku Krajobrazowego.
- łowić w naszym stawie karasie, liny, płotki lub suma. A potem zjeść świeżą rybkę.
- urządzić wieczorem...
ognisko
- jeździć na rowerze: mamy 7 rowerów turystycznych dla dorosłych, 2 dla dzieci oraz 2 siodełka dla maluchów.
- grać w siatkę i w badmintona na naszym boisku (sprzęt na miejscu)
- strzelać z broni pneumatycznej (wiatrówki) długiej albo krótkiej. Sprzęt dostępny na życzenie.
- mierzyć z łuku (mamy łuk sportowy, bloczkowy, mniejszy łuk dla dzieci oraz słomianą tarczę)
- grać w off-golf (mamy sprzęt do golfa: kije, piłki, tee i 9 ha trenu)

Jeśli lubicie zwierzęta, możecie:
-karmić nasze owieczki (12 sztuk). Jedzą suchy chleb, jabłka i marchewkę.
- głaskać naszą sunię Sonię, łagodnego goldena
- zapoznać się z trzema kotami siedliska. Uważają się za spoko koty :)

Zimą praktykujemy:
- biegówki (najlepsze w cichym lesie)
- łyżwy (po naszym zamarzniętym stawie)
- narty zjazdowe (na stoku w Mikołajkach)
- ogniska zimowe (z grzańcem i kiełbaską)
- sanki (na pagórkach wokół siedliska)
- kulig (to ta zewnętrzna atrakcja dodatkowo płatna)

Możecie też podziergać z nami na szydełku i na drutach. Pokażemy jak!
więcej

Co dla dzieci?

Mamy tu dla dzieci trochę bullerbynowej Szwecji, a trochę kraj naszych lat dziecinnych, kiedy wakacje spędzało się u rodziny na wsi. I to były najlepsze wakacje. Wprawdzie jest WiFi i telewizor z bajkami, ale po co komu wifi i telewizor z bajkami, jeśli mieszka tu baranek Shaun, można go nakarmić marchewką,... jest cały gang chętnych do głaskania kotów i jeden puchaty pies.

Ale - gdyby i tego było za mało, dzieciaki wędrują:

- na trampolinę
- na plac zabaw
- na rower! (Mamy dwa rowery dla dzieci (mały i średni), hulajnoga oraz dwa rowery z siodełkiem dla maluchów)

A wspólnie puszczamy latawce. I wtedy jest najlepiej.
więcej

Na wyposażeniu

  • Ręczniki
  • Pościel
  • Czajnik
  • Balkon, taras
  • Telewizor
  • Żelazko

Wideo

Ile zapłacę?

ceny za dobę

cena
pokój dwuosobowy 120 zł / pokój
pokój dwuosobowy z rozkładaną sofą dla trzeciej osoby 190 zł / pokój

Pobyt zwierząt gratis (prosimy o wcześniejszy kontakt w sprawie zwierzaka).

Zasady miejsca

Płatności i warunki rezerwacji

Potwierdzeniem rezerwacji jest wpłata zaliczki w wysokości 40% wartości pobytu przez system Slowhop. Pozostała kwota płatna na miejscu.

  • Płatność gotówką na miejscu
  • Przelew
Godziny przyjazdu i wyjazdu
  • Przyjazd od godziny:14:00
  • Wyjazd do godziny:12:00
Adres
  • Zełwągi 49a
  • 11-730 Mikołajki

Opinie


naprawdę fajnie

Do mistrzostwa świata brakuje tylko śniadań. Na szczęście kuchnia jest super przytulna i wygodna, a w okolicy jest gdzie nabyć jajka, miód i sery. Pomimo mrozu i znikomej ilości śniegu nie nudziliśmy się: w okolicy pełno jest zwierzaków do głaskania (dzikich i hodowlanych), na zamarzniętym stawku można przeżyć sporo przygód, a jak już dzieci zasną, to gospodarze dotrzymają towarzystwa. No i musimy jeszcze koniecznie wpaść za kilka tygodni, odebrać zamówione kosze wyplatane przez gospodynię :)