Zapisz Zobacz zdjęcia
Aktualizacja: ponad miesiąc temu

Willa Bajka

Nasz dom jest najwyżej położonym zamieszkałym domem w Lanckoronie i to sprawia, że mamy widok. Sądzimy, że najlepszy, jaki widzieliśmy. Nieważne czy jest słońce, czy pada - kiedy jest bezchmurnie, widać najdalsze pasma gór, kiedy przychodzą jesienne mgły, to w dole mamy "Jezioro Bodeńskie", a w czasie burzy pomruk piorunów niesie się dolinami. No Bajka...

Wpadnijcie w wolnej chwili. Gości wita tu dom z drewnianą duszą 92-letniego staruszka, który opowiada najlepsze historie. Daliśmy mu nowe życie, a on się z nawiązką odwdzięczył. My podarowaliśmy mu ascetyczne wnętrza i nasze obrazy, a on sprawił, że muzyka z czarnych płyt pięknie wybrzmiewa w drewnianym wnętrzu. Ciągle żyjemy w nowo-dawnej zgodzie - jest trochę skandynawsko, prosto, bez zadęcia, ale z dużym poszanowaniem dla starego drewna.

Wypijcie kawę na niezwykłym tarasie. Posłuchajcie dźwięków dobrej muzyki, ale i natury, porozmawiajcie z nami o sztuce - na tym się znamy, pogłaszczcie nasze psy (Petunię i Mariana). To właśnie nasza Bajka w kameralnym "domu kultury z noclegiem". Miejcie na uwadze, że Willa Bajka nie jest przyjazna dla osób z lękiem wysokości i przestrzeni. I jednej, i drugiej jest tu solidna ilość.

Jola i Artur Trojanowscy

Kilkanaście lat temu daleko tu było do bajkowych klimatów. Rozpadająca się drewniana willa miała jednak dwie zalety: historyczny urok i niebiańskie położenie. Naszym atutem była zaś wyobraźnia, ułańska fantazja i pracowitość. W swoim życiu postawiliśmy już kilka domów, dla siebie oraz na zamówienie, więc kolejne wyzwanie było kuszącą propozycją od losu. Od razu wiedzieliśmy, że ta willa ma bardzo interesującą bryłę i przy odrobinie szczęścia i wyobraźni będzie piękna. Prawie wszystko zrobiliśmy sami, lubimy ciesielkę i drewno to dla nas coś więcej niż budulec.

Mamy nadzieję, że efekty naszej pracy zadowolą również Was. To miejsce do zakochania. Tak na zabój.
Średnio odpowiada do 12 godz.
Widok za milion dolarów
2 pokoje dwuosobowe i 1 trzyosobowy
Wspólna kuchnia i jadalnia z funkcją integracji totalnej (można zamówić śniadanie)
Ascetycznie urządzone wnętrza z galerią sztuki nowoczesnej na ścianach
Najlepsze dla dzieci powyżej 10. roku życia
Nasze psy nie akceptują innych zwierząt

Lokalizacja

  • W lesie / na skraju lasu
  • W mieście

Rodzaj noclegu

  • Pokoje i apartamenty

Wyżywienie

  • Śniadania w cenie noclegu
  • Dostęp do kuchni dla Gości

Udogodnienia

  • Internet
  • Blisko lasu
  • Bez zwierzaków
  • Gospodarz na miejscu
  • Kominek
  • Zwierzęta na miejscu
  • Wyjątkowy widok z okna

Lokalne produkty

  • Sery
  • Mięso i wędliny
  • Pieczywo
  • Przetwory
  • Ciasta

Gdzie będę spać?

W schowanej pośród drzew, z pięknym ogrodem, zabytkowej, drewnianej willi „Bajka” wybudowanej w 1926 roku przez generała Edwarda Schuberta.

Do Waszej dyspozycji są:
- dwa dwuosobowe pokoje,
- jeden trzyosobowy,
- dwie łazienki do wspólnego korzystania,
- w pełni wyposażony aneks kuchenny (bez kuchenki),...
jadalnia z gramofonem i wieloma albumami o sztuce (ale nie tylko, bo dla miłośników dobrej literatury też coś się znajdzie) oraz niesamowitym widokiem na Babią Górę. Każdy pokój ma wyjście na balkon.

Minimalistycznie urządzone pokoje z obrazami naszego autorstwa posiadają stół i krzesła, stoliki nocne i dodatkowe półki na bagaże. Jesteśmy przeciwni telewizorom, dlatego ich u nas nie znajdziecie. Za to wi-fi śmiga jak halny.

Pokój 2-osobowy “Solarium Bambo” to dawny pokój generała Schuberta. Nazwa pokoju związana jest z tytułem obrazu, który jest elementem wystroju. Pokój z łóżkiem małżeńskim posiada wyjście na taras od strony południowej.

Pokój 2-osobowy "Art. Spożywcze" to dawny pokój generałowej. Jego obecna nazwa również wiąże się z tytułem pracy wiszącej we wnętrzu. W pokoju są dwa łóżka jednoosobowe oraz wyjście na taras od strony południowej.

Pokój 3-osobowy “Beczka”, którego nazwa pochodzi od półokrągłego kształtu sufitu, który był wynikiem niskiego dachu wykonanego w latach 20.- 30. XX wieku. Aktualnie pokój może nie przypomina już tytułowej "beczki", ale za to jest najbardziej przestronny. W pokoju jest jedno łóżko dwuosobowe i jedno łóżko jednoosobowe. Wyjście na osobny balkon jest od strony południowo-wschodniej.

Weźcie pod uwagę, że nasze psy Petunia i Marian, chociaż nie mają wstępu do części dla gości, to są równoprawnymi domownikami i cały czas nam towarzyszą. Może to być problem dla osób, które nie pałają miłością do czworonogów lub mają alergię na sierść.

Pamiętajcie, że ze względu na wysokie położenie budynku, nie jest to miejsce przystosowane dla osób niepełnosprawnych i z problemami zdrowotnymi.
więcej

Co będę jeść?

Uwielbiamy celebrować posiłki i spędzać czas przy stole jedząc i rozmawiając. Dlatego, dla naszych Gości stworzyliśmy aneks kuchenny, w którym możecie przygotować wszystko na co macie ochotę i co lubicie, prosimy pamiętać jednak, że w aneksie nie ma kuchenki, ale istnieje możliwość skorzystania z niej... w naszej kuchni. Do Waszej dyspozycji jest również jadalnia otoczona oknami z pięknym widokiem na góry i malownicze dachy miasteczka, który możecie podziwiać podczas posiłków.

Można zamówić śniadanie i przyjąć je z dobrodziejstwem inwentarza w formie nam najbliższej - 100% wege.

Jeśli chcecie sami przygotowywać posiłki musimy polecić Wam rodzinną piekarnię Siwek, w której po 19.00 możecie kupić ciepły i pachnący chleb i inne specjały.

Jeśli zrezygnujecie z gotowania mamy dla Was kilka propozycji z okolicy:

1. Na naszej ulicy Zamkowej, znajduje się Arka Cafe, która jest jak wyjęta z włoskich filmów. Skosztujcie pysznej kawy, niesamowitych słodkości oraz zacnych pierogów. Wije się tu malownicza winorośl, pasująca do chłodnej lemoniady, sernika i malinowej chmurki. Zimą polecamy kominek.

2. Nieco niżej, ale wciąż w sąsiedztwie są restauracja Verona z bardzo dobrą pizzą oraz Hotel Modrzewiówka z restauracją dla gości bardziej wymagających.

3. Na samym rynku są jeszcze trzy klimatyczne kawiarnie: Cafe Pensjonat, Niebieska Kawiarenka oraz Czarna Owca, w których oprócz kawy również można coś przekąsić.

Sklepy są dobrze zaopatrzone i czynne do późnego wieczora.
więcej

Czy nie będę się nudzić?

Jeśli nudą jest siedzenie na tarasie z lampką wina i podziwianie pięknego widoku lub granie w gry i całonocna rozmowa to tak - będzie niesamowicie nudno. Dużo czasu spędzicie w salonie, bo tam jada się posiłki z innymi Gośćmi, ale i słucha muzyki z gramofonu, czyta książki oraz pija kawę.

- Wieczory...
to najlepszy czas na relaks na tarasie. Tu są same atrakcje: świetliki w czerwcu, rozgwieżdżone niebo, Billie Holiday, Alibabki i.. Mozart.

- Od niedawna w naszym ogrodzie możecie zagrać w bule, czyli tak zwane pétanque. Co prawda nie ma żwirku tylko zielona trawka, ale i tak jest dobrze. Przetestowane, jest frajda.

- W okolicach Lanckorony można bez przerwy snuć się małymi uliczkami, albo wyprawić się na wycieczki w góry lub do okolicznych miejscowości czy nawet Krakowa, który jest "rzut beretem". Zaraz nad naszą willą można zobaczyć ruiny lanckorońskiego zamku, zbudowanego za czasów Kazimierza Wielkiego, a 10 km od Lanckorony jest malowniczy zalew Świnna Poręba, gdzie można popływać lub wybrać się na piknik.

- Często na uliczkach Lanckorony można spotkać studentów szkół plastycznych, którzy próbują swych sił w plenerze, a plener mają doprawdy niezwykły.

- Warto zajrzeć też do pracowni ceramicznej Asi i Piotra Piaskowskich oraz Galerii Ewy i Jacka Budzowskich - właścicieli Arki.

- Lanckorona wyróżnia się swoim pochyłym rynkiem stanowiącym serce miasta. Wokół niego stoją piękne, stare, drewniane podcieniowe domy, czasem bielone, a czasem pomalowane w odcieniach błękitu. Warto zobaczyć, robić zdjęcia i wysyłać w świat.

- Lanckorona, chociaż jest tylko małym miasteczkiem, to naprawdę wiele się tu dzieje: w czerwcu odbywa się Jarmark Świętojański, w lipcu coś dla fanów motoryzacji - Zlot Pojazdów Zabytkowych oraz warsztaty gitarowe i poetyckie, w sierpniu Letni Festiwal Romantyczna Lanckorona, a zimową porą, w grudniu Festiwal Aniołów.

- W okresie letnim w Galerii Czarna Owca oraz w Strefie Chilloutu na ul. Targowej można odwiedzić kino plenerowe.
więcej

Co dla dzieci?

Z doświadczenia wiemy, że najlepiej czują się u nas dzieci nieco starsze. Nie mamy dla nich specjalnych atrakcji, więc doceniamy młodych gości potrafiących zorganizować sobie zabawę. . Nasz drewniany dom nie izoluje dźwięków tak na mur beton, a przecież wszyscy chcą odpoczywać w ciszy. Inni goście też... chwalą sobie świadomych sąsiadów, dlatego zapraszamy na fajne wakacje dorosłych i dzieciaki od ok. 10. roku życia.

Pamiętajcie również, że nasze psy są równoprawnymi mieszkańcami, więc dzieciaki z alergiami i te całkowicie nieakceptujące psów mogą u nas nie wypocząć.
więcej

Na wyposażeniu

  • Ręczniki
  • Pościel
  • Czajnik
  • Balkon, taras
  • Bez telewizora

Ile zapłacę?

cena za osobę ze śniadaniem cena za osobę bez śniadania
2 osobowy pokój "Solarium Bambo" 100 zł 75 zł
2 osobowy pokój "Art. Spożywcze" 100 zł 75 zł
3 osobowy pokój "Beczka" 95 zł 70 zł

Przy pobycie jednodniowym 80 zł od osoby.

Zasady miejsca

Minimalny okres wynajmu

1 doba

Płatności i warunki rezerwacji

Przy pobytach dłuższych niż 2 dni pobieramy zaliczkę 100 % za pierwszą noc przez system Slowhop.

  • Płatność gotówką na miejscu
  • Przelew
Godziny przyjazdu i wyjazdu
  • Przyjazd od godziny:13:00
  • Wyjazd do godziny:11:00
Adres
  • Zamkowa 23
  • 34-143 Lanckorona

Jak dojechać?

Do końca ulicą Zamkowa i ostatnie 50 m żwirową drogą do góry na nasz parking.

Opinie


mistrzostwo świata

Co tu pisać, tu trzeba przyjechać, zobaczyć i czerpać garściami. Pobyt był weekendowy ale na pewno wpadniemy na dłużej :)


mistrzostwo świata

Piękny stary dom, jeden z najwyżej położonych w Lanckoronie - widok z okna i tarasu jest fenomenalny, zapiera dech! Do dyspozycji gości jest również przytulny salon z oknami wychodzącymi na krajobraz, robi duże wrażenie szczególnie w porannym słońcu. Do tego uprzejmi, sympatyczni gospodarze, z którymi rozmowa była przyjemnością :) Całości szczęścia dopełniła pobliska piekarnia, która późnym wieczorem uratowała nasze ciała i dusze pysznym, ciepłym jeszcze pieczywem. Żałujemy jedynie, że zatrzymywaliśmy się tylko na jedną noc - ale mamy nadzieję kiedyś jeszcze wrócić. Gorąco polecamy!