Zapisz Zobacz zdjęcia
Aktualizacja: 3 dni temu

Siedlisko Niedziela

To miał być dom w Kazimierzu, ale Kazimierz nie wygląda jak lato w Kornwalii. Nie sypał w nim taki śnieg zimą, jak w Zyndakach. Nie było w Kazimierzu takiego sadu ze starymi jabłoniami i milionem mirabelek, i takiego wzgórza z widokiem na dolinę i dwa jeziora jak tu.

Nazwaliśmy siedlisko "Niedziela". Od starej nazwy naszej miejscowości w czasach pruskich - Sontag i tego wielkomiejskiego marzenia, że kiedyś "niedziela będzie dla nas". W stodole powiesiliśmy żyrandol, postawiliśmy kanapy, sztalugi, krosna i przekazaliśmy jej naszą miłość do tkanin, tkania i tworzenia. W ogrodzie zbudowaliśmy gliniany piec. W kuchni mamy wielki stół. Pod drzewami leżanki. Altanę i tarasy.

Znajdziecie tu mnóstwo przestrzeni i zmysłowych wrażeń - 6 hektarów dzikich pachnących ziołami łąk, widok na zjawiskową dolinę i rozległe wzgórza, stary sad z wiosenną wonią kwiecia na drzewach owocowych i pracowitym bzyczeniem pszczół, nad polami trele skowronków, a pod lasem i w dolinie klangor żurawi, rechot żab w siedliskowym stawie, kojący szmer strumienia w jarze, a jesienią zapach liści i grzybów, szum lasu i smak ekologicznych jabłek...

Każdego dnia mamy tu niedzielę. Jaką chcecie - leniwą, aktywną, rodzinną, samotną i wśród przyjaciół. Na wszystko jest miejsce i przestrzeń. I tak niedziela w końcu jest dla nas. I dla Was.

Dzidka Przetacka

Wyprowadziłam się z rodzinnego, wielkiego miasta, aby spełnić swoje marzenia o prostym zdrowym życiu w otoczeniu przyrody i bliskim z nią obcowaniu, aby móc głęboko oddychać czystym powietrzem i cieszyć oczy zjawiskową Naturą. Z zawodu coach, z pasji propagatorka slowlife, prostego życia opartego o proste wartości. Wspólnie z partnerem - archeologiem, historykiem, a także pasjonatem tradycyjnych rzemiosł, a zwłaszcza tkactwa - stworzyliśmy miejsce idealnego wypoczynku w objęciach dzikiej przyrody a jednocześnie dającego możliwość uruchomienia własnych pokładów twórczości i kreatywnych pasji.

A droga do wymarzonego miejsca była długa i kręta, najeżona przeszkodami ale i wspaniałymi zbiegami okoliczności i pięknymi ludźmi...ale to historia na sielskie wieczory w Siedlisku Niedziela :)

samodzielne gotowanie + koszyk śniadaniowy (dodatkowo płatny)
kameralny dom na wzgórzu z widokiem na dolinę i jeziora
miejsce kreatywne: Stodoła Kreatywna
psy po uzgodnieniu (mamy swoje zwierzaki)
reset i wyciszenie w otoczeniu dzikiej przyrody
w starym sadzie

Lokalizacja

  • Nad jeziorem
  • Na wsi

Rodzaj noclegu

  • Pokoje i apartamenty
  • Całe miejsce na wyłączność

Wyżywienie

  • Śniadania dodatkowo płatne
  • Dostęp do kuchni dla Gości
  • Lokalne produkty

Udogodnienia

  • Blisko nad wodę
  • Parking
  • Można ze zwierzakami
  • Bez sąsiadów
  • Gospodarz na miejscu
  • Miejsce na ognisko lub grilla
  • Prywatna łazienka
  • Zwierzęta na miejscu
  • Wyjątkowy widok z okna

Lokalne produkty

  • Jajka
  • Sery
  • Ryby
  • Warzywa
  • Owoce

Gdzie będę spać?

Dom jest na wzgórzu, spogląda na dolinę, a z obu jej stron są jeziora w strefie ciszy połączone nieśmiało rozpoczynającą swój bieg Krutynią. Do najbliższych sąsiadów mamy 500 metrów.
MOŻECIE WYNAJĄĆ DOM NA WYŁĄCZNOŚĆ LUB POKOJE.

Jest tu dla Gości 5 pokoi, każdy o trochę innym charakterze.
W pokojach...
na dole dużo starej cegły, a na górze wiekowego drewna.

1. Dwuosobowe

- Obłoki na niebie - na parterze z osobnym wyjściem do przydomowego ogródka. Ma niezbędne do złapania klimatu wiklinowe fotele, ścianę ze starej cegły i sporo przestrzeni.
- Radość o poranku - również na parterze z dwoma pojedynczymi łóżkami (można złożyć w jedno) i rozkładaną kanapą (jest zatem miejsce dla dodatkowych osób), kilimem na ceglanej ścianie oraz własnym tarasem.
- i dwie mniejsze dwójki na piętrze ze ścianą z modrzewiowych starych bali - Kwitnące jabłonie - z widokiem na sad oraz Dzikie łąki - patrzące na zbocze tonące w ziołach, trawach, kwiatach...

2. Czteroosobowy
- Zielone wzgórza - na piętrze (zmieści się 6 osób, ale wolimy traktować go jak wygodną czwórkę), podzielony na dwie części: w części głównej dwa pojedyncze łózka i wygodna rozkładana kanapa, a w aneksie za kotarą, aby było bardziej intymnie i kameralnie, też dwa pojedyncze łóżka i wiklinowy fotel.

Każdy pokój ma własną łazienkę z kabiną prysznicową.

Czas wolny spędzamy w tylu miejscach, że dla każdego znajdzie się odpowiednia przestrzeń. Bywamy:

- w kuchni i jadalni i na obszernym tarasie. Znajdują się w jednej, przyjaznej przestrzeni i jak to zazwyczaj bywa - wszystko co ważne dzieje się właśnie przy stole. Nowe znajomości, spotkania przyjaciół i winko lub nasze naleweczki wieczorową porą...
MOŻESZ TEŻ ZNALEŹĆ MIEJSCE ZACISZNE:
- na leżankach pod drzewami, w ustronnym miejscu w sadzie, gdzie można pobyć sam na sam ze sobą...
- na słonecznym tarasie, na leżakach i leżankach nad stawem
- w ogrodzie, gdzie jest piec gliniany i można w nim zrobić najlepszą pizzę na wschód od Mediolanu
- w Kreatywnej Stodole. Mamy tam krosna i wełny do tkania, z których możecie skorzystać w trakcie mini warsztatów pod naszym dydaktycznym okiem :) - zajęcia są dodatkowo płatne. Dla kreatywnych dusz i dla twórczych dzieci (a które takie nie są :) czekają kolorowanki i kredki, wycinanki, sztalugi.... I dalej jest tu mnóstwo miejsca do posiadywania na kanapach i siedziskach... Tu możecie się wyciszyć delektując widokiem na zjawiskową dolinę, czytając książki z siedliskowej blblioteczki, przeglądając stare, ciekawe magazyny..
więcej

Co będę jeść?

Nie gotujemy w Siedlisku Niedziela. Ale mamy fajną kuchnię z dużym stołem, przy którym dzieją się rzeczy magiczne, jeśli tylko chcecie. Od porannej kawy po wieczorne wino.

Jeśli takie będzie Wasze życzenie (w sezonie wiosenno - letnim, po wcześniejszej rezerwacji i z uwzględnieniem naszej dostępności...
:)- dostaniecie od nas kosz śniadaniowy, a w nim czyste dobro:
- jaja od szczęśliwych kur
- twaróg z lokalnego wiejskiego mleka
- rybki i wędzonki z okolicy
- świetny chleb
- naszej własnej roboty domowe konfitury
- wyśmienite miody z okolicznej pasieki
Popołudniami można zrobić pizzę w ogrodzie, posypać ją ziołami z ogródka, później wstawić ciasto z rabarbarem lub malinami, które rosną pod domem...

Mamy też dla Was mały KRAMIK - możecie tu kupić nasze konfitury , które robimy z ekologicznych owoców naszego starego sadu, soki z mniszka i kwiatów czarnego bzu, które kwitną na naszych dzikich łąkach, prawdziwie naturalne herbaty owocowo-ziołowe, wyśmienite miody, tradycyjne i smakowe, z zaprzyjaźnionej mazurskiej pasieki, czasem chleb lub ciasto na zamówienie...i różne inne smakołyki lub ciekawostki, w zależności od bieżących możliwości :)

Tym z naszych Gości, którzy poszukują smaków regionu polecimy:
- pyszne i różnorodne jedzonko w lokalnej restauracji "We Młynie" z prezentem minus 10% od rachunku
- Karczmę Berta w Świętej Lipce
- znakomite sery w pobliskim Ranczo Frontiera - nie wracajcie bez nich do domu :)
- pyszne jaja od zielononóżki z gospodarstwa "Pod kogutem"
więcej

Czy nie będę się nudzić?

Tu się trochę należy nudzić. Tu przyjeżdżacie po reset, oderwanie się od zgiełku codziennych zadań i celów, zatrzymanie w biegu, wyciszenie, pozbieranie myśli, smakowanie życia, niespieszność w działaniu...po bycie tu i teraz...
Spacerujecie, posiadujecie, gwarzycie, medytujecie, relaksujecie się, a...
nawet, jeśli zechcecie, możecie się wymasować albo zamówić sesję z coachem, aby refleksyjnie spojrzeć na problemy dnia codziennego :)
Ale jeśli macie energię i chęci, to proponujemy:

- Kreatywną Stodołę, gdzie przesiadujemy, realizując się twórczo. Pokażemy, w trakcie zamówionych warsztatów, co można zrobić przy użyciu krosna, jak bawić się tkaniną. Można tu siedzieć godzinami -też dla relaksu, dla nicnierobienia :) , kryć się przed słońcem lub deszczem, czytać, gwarzyć lub delektować się zjawiskowym widokiem na dolinę...
- Magiczne wieczory przy płonącym ognisku, pod rozgwieżdżonym niebem.
- Medytacje na leżankach i pomoście nad stawem.
- W niedalekim Mrągowie ciągle słychać dźwięki country. Poza festiwalem, każdy letni weekend to nowy koncert i mnóstwo atrakcji, czasem kiermasze, jarmarki..
- Koniecznie zawitajcie do Świętej Lipki - tu znajduje się piękne sanktuarium maryjne z cudownymi organami, prezentacjami utworów i ruchomych figur, a w każdy letni piątek odbywają się koncerty muzyki klasycznej. Potem, po wrażeniach dla duszy, możecie zawitać do regionalnej, smakowicie gotującej Karczmy Berta, aby usatysfakcjonować też ciało :)
- W soboty warto zrobić wypad na lokalny ekologiczny targ w Jezioranach.
- Trzeba wyskoczyć na pobliskie Ranczo Frontiera - robią tam wyśmienite, prawie legendarne sery - koniecznie skosztować i obowiązkowo zakupić :) i poprosić o oprowadzanie po gospodarstwie, może też traficie na fortepianowy koncert przy winie .
- Miłośnicy historii - zobaczcie bunkier Hitlera i prawie w całości zachowane średniowieczne miasteczko Reszel, polskie Carcassonne.
- Miłośnicy sportów wodnych - w Mrągowie i Mikołajkach są żaglówki, rowery wodne, a zimą bojery.
- Zimą wpadnijcie na stok narciarski w Mrągowie albo biegówki po naszych wzgórzach.
- Latem skuście się na najlepszy w Polsce spływ Krutynią - start już w pobliskich Sorkwitach.

Czekają też na Was półki pełne książek i czasopism: za to nie ma telewizora :)
więcej

Co dla dzieci?

Nie mamy specjalnych animacji, nawet placu zabaw. Za to jest ogród i dzikie łąki - wspaniałe miejsce do brykania, zabaw i podchodów. Dla dzieciaków mamy też Kreatywną Stodołę z przygotowanymi kolorowankami, wycinankami, kredkami i drewnianymi klockami architektonicznymi, którymi też chętnie bawią się... dorośli. Dla kreatywnych starszych dzieci mamy tu krosna i ramki, na których w trakcie zamówionych, dodatkowo płatnych, warsztatów mogą rozwijać swoje twórcze pasje. Mali Goście lubią robić własną pizzę i zbierać maliny. Będzie im tu dobrze, jak to na wsi. więcej

Na wyposażeniu

  • Ręczniki
  • Pościel
  • Suszarka

Ile zapłacę?

cena za dobę (bez śniadania)

cena osoba dodatkowa w pokoju
Pokój 2-osobowy 170 zł / pokój
Pokój 2-osobowy ekstra 190 zł / pokój 40 zł/doba
Pokój 4-osobowy 270 zł / pokój 40 zł/doba
śniadanie 30 zł/osoba

W okresie jesienno zimowym przyjmujemy tylko grupy od 8 do 12 osób na okres min. 4 dni - warunki ustalane indywidualnie. W OKRESIE PANDEMII ZACHĘCAMY DO REZERWACJI DOMU NA WYŁĄCZNOŚĆ TAKŻE W SEZONIE LETNIM.
Od Wielkanocy do końca października udostępniamy pojedyncze pokoje, a jeśli jest grupa to też dla niej drzwi otwarte :) Dzieci starsze, śpiące oddzielnie objęte są stawką za nocleg jak dorośli.

Zasady miejsca

Akceptowane zwierzęta:

małe psy, koty

Standardowy minimalny pobyt: 2 dni

Wakacje
2020-06-25 - 2020-08-27
Minimum 5 dni
Wielkanoc
2020-04-10 - 2020-04-13
Minimum 3 dni
Majówka
2020-04-30 - 2020-05-04
Minimum 3 dni
Długi weekend
2020-06-10 - 2020-06-15
Minimum 4 dni
Płatności i warunki rezerwacji

Potwierdzeniem rezerwacji jest wpłata zadatku w wysokości 40% całej kwoty za pobyt przez system Slowhop. Pozostała kwota wynikająca z kosztów rezerwacji płatna przelewem na konto siedliska minimum na dzień przed przyjazdem. Odwołanie rezerwacji jest możliwe na 30 dni przed rozpoczęciem pobytu i w tym wypadku wpłacona kwota jest zwracana. Po tym czasie wpłacona kwota jest bezzwrotna.

  • Przelew
Godziny przyjazdu i wyjazdu
  • Przyjazd od godziny:16:00
  • Wyjazd do godziny:11:00
Adres
  • Zyndaki 53
  • 11-731 Zyndaki

Jak dojechać?

Wpiszcie w Google Maps Siedlisko Niedziela i już wszystko będzie jasne :) Dla porządku: jesteśmy miedzy Olsztynem a Mrągowem (bliżej). Jedzie się z obu tych miast 16-tką. Wjeżdżając do Sorkwit - uwaga fotoradar ;) należy skręcić na Zyndaki. Mijacie wieś Stary Gieląd i Pustniki, a kiedy pojawi się drogowskaz na Bałowo, to mijacie go, nie skręcacie ale rozglądacie się i po lewej stronie na wzgórzu jest nasze siedlisko i pojawi się droga prowadząca prosto na miejsce :) Do zobaczenia :)

Opinie


mistrzostwo świata

Spędziliśmy tydzień w Siedlisku Niedziela - i to jest zdecydowanie za krótko. Brakuje mi tego spokoju i tej ciszy - choć właściwie raczej nie tyle ciszy, co muzyki świerszczy, towarzyszącej nam całą dobę, przerywanej tylko od czasu do czasu klangorem żurawi. I tego zapachu łąk, które otaczają Siedlisko. Sielsko po prostu. A jednocześnie blisko do pobliskich miejscowości, chociażby urokliwego Reszla. Jeszcze bliżej do pysznej restauracji We Młynie i do Rancza Frontiera z pysznymi serami. Bardzo polecam :-)


mistrzostwo świata

W Siedlisku można naprawdę odpocząć-zarówno leniuchując na miejscu, jak i korzystając z pobliskich atrakcji, z których koniecznie trzeba odwiedzić pobliską restaurację We Młynie i Ranczo Frontiera. Spędziliśmy miły tydzień z grupą przyjaciół. Polecam wynajęcie domu na wyłączność.


mistrzostwo świata

Spędziliśmy cudowny tydzień w Siedlisku niedziela wśród pięknej przyrody, aż nie chciało się wracać do codziennej rzeczywistości. Ledwie wyjechaliśmy, a już planujemy kiedy by wrócić. Szczerze polecam to miejsce - urokliwy pokój, wygodne łózka, śliczna kuchnia no i ogród oraz taras gdzie można zjesz śniadanie, czy wypić kawę w otoczeniu kwiatów i drzew - tego będzie mi chyba najbardziej brakować. Cóż mogę dodać, jest to bardzo dobre miejsce wypadowe - bez problemu można korzystać z dobrodziejstw Mazur - kajaki, jeziora, rowery, spacery, wypady do pobliskich miast i restauracji, jednocześnie mając swój mały intymny zakątek z dala od tłumów. Polecamy!


mistrzostwo świata

Zdecydowanie polecam to miejsce na odpoczynek, bardzo klimatyczne, swobodna atmosfera, którą niewątpliwie zawdzięczamy gospodarzom, traktujących każdego z gości z taką samą troską, serdecznością i życzliwością. To był dla nas wspaniały czas na wytchnienie od codziennej gonitwy, a przede wszystkich regeneracja myśli po trzymiesięcznym trudnym okresie pandemii. Poza tym jest to świetna baza wypadowa np. na kajaki - oczywiście trzeba dojechać (Sorkwity PTTK), wycieczki rowerowe (o miejsce dla rowerów gospodarze również zadbali) a także wycieczki krajoznawcze po okolicach samochodem lub pieszo. Na koniec chciałabym wspomnieć, że do Siedliska Niedziela trafiają wspaniali ludzie, zdaje się, że jak magnez przyciągani są przez właścicieli Panią Dzidkę i Pana Darka. :) Bardzo chętnie wrócimy do Siedliska - w to pełne uroku miejsce. Małgorzata i Mariusz W.


mistrzostwo świata

Piękne miejsce, idealny wybór do wypoczynku na Mazurach. Piękne okoliczności przyrody, świetny standard, klimatyczna, drewniana kuchnia. Pyszne śniadania, które można jeść na tarasie lub w sadzie. Bajka! Pani Dzidka i jej przetwory- prawdziwe mistrzostwo świata :)


mistrzostwo świata

Cudowne miejsce na wzgórzu, mały raj na Ziemii, a gospodarze bardzo życzliwi i gościnni - na pewno tam wrócimy!


mistrzostwo świata

Siedlisko Niedziela jest miejscem cudownym dla osób szukających sielskich krajobrazów oraz miejsc z niezwykłym klimatem. Można poczuć się tam niezwykle beztrosko i odetchnąć od zgiełku miast. Bardzo spodobał mi się ogromny taras przed domem, gdzie można spokojnie delektować się śniadaniem lub kawą oraz piękne widoki, które można podziwiać ze wzgórza na którym znajduje się siedlisko. Wnętrza domu są urządzone w wysmakowanym stylu z pięknymi dodatkami, co nadaje miejscu wspaniałą atmosferę, Dodatkowo, gospodarze są przemiłym ludźmi. Bardzo polecam !


mistrzostwo świata

Dosłownie pare godzin temu wyjechaliśmy z siedliska a już zastanawiamy się kiedy wrócić ❤️ Dziękujemy Gospodarzom za bardzo ciepłe przyjęcie nas wraz z naszymi psiakami, które nie są małymi pieskami a mimo to nie odczuliśmy żadnych przeciwwskazań do ich obecności :) Przytulny i przestronny pokój na parterze a do tego sielankowy kosz śniadaniowy , który skrywał same pyszności to jedne z licznych atutów tego miejsca.. jak do tego napiszemy jeszcze o ciszy, spokoju, pięknym ogrodzie i przetworach Gospodynii to mysle, ze każdy będzie chciał sprawdzić czy faktycznie Niedziela może być codziennie - a tam jest! ❤️ Do zobaczenia! :)


mistrzostwo świata

W Siedlisku spędziliśmy wspaniały tydzień sylwestrowy. Dom jest przestronny, miło urządzony. Gospodarze bardzo się postarali, żebyśmy się czuli jak u siebie w domu - dekoracje świąteczne, choinka, kosz mazurskich smakowitości a następnego dnia pyszny chleb. Czuliśmy się przyjęci bardzo serdecznie, za co bardzo z całego serca dziękujemy :-).


mistrzostwo świata

Ciężko nam znaleźć słowa, żeby opisać weekend panieński spędzony u Pani Dzidki i jej męża!  Było cudnie! Samo Siedlisko, piękne widoki, wszechobecna zieleń i jeziora, pyszne śniadania, uroczy gospodarze, kręcące się pod nogami psy i koty, warsztaty tkackie w Kreatywnej Stodole (które relaksują bardziej niż najlepszy masaż;)), no i kolacja wege przygotowana przez Panią Ewę - wszystko jak z bajki! Zupełnie szczerze piszemy, że nie potrafimy wyobrazić sobie lepszego miejsca na spędzenie tak wyjątkowego czasu, jakim jest weekend/wieczór panieński naszej przyjaciółki! To był niezapomniany i całkowicie magiczny czas!  Bardzo dziękujemy za wszystko! My pewnie wrócimy do Siedliska jeszcze nie raz! Natka, Klaudia, Agata, Zuza, Dorota, Martynka i Olga 🖤


mistrzostwo świata

Cudowne miejsce , położone na malowniczym wzgórzu skąd rozciągają się przepiękne widoki na mazurską naturę. Pokoje urządzone ze smakiem oraz klimatem , który bezwzględnie pasuje do otaczającej przestrzeni. Warto podkreślić przepyszne śniadania, które codziennie przed godziną 9:00 „pojawiają się” na kuchennym stole w postaci obfitego kosza z przepysznymi wypiekami, wędlinami, serami, wiejskimi jajkami oraz przetworami w postaci dżemów oraz tutejszych miodów. Oczywiście „pojawiają się” przynoszone i przygotowywane przez przemiłych i cudownych właścicieli, którzy niewątpliwie znają się na prowadzeniu Agroturystyki , jak mało kto. Miejsce przyjazne zwierzakom domowym- my podróżowaliśmy z dwoma psiakami, które również były zachwycone ,hasając beztrosko, ciesząc się otaczającą przyrodą. Serdecznie polecamy miłośnikom natury oraz dobrego smaku, my na pewno wrócimy w to miejsce gdy tylko będziemy w okolicy. Pozdrawiamy Dominika , Tomek


mistrzostwo świata

Świetne miejsce na kilkudniowy wypoczynek na łonie natury. Dom urządzony ze smakiem, sporo starych mebli i klimatycznych dodatków. Kuchnia niewielka, ale kto na wakacjach spędza czas w kuchni? Jest wszystko co potrzebne, a w okolicy znajdziecie restauracje na obiad/kolację. Codziennie śniadanie na tarasie tuż pod jabłonią, porcje w koszyczku takie, że ani razu nie udało nam się zjeść wszystkiego, do tego lokalne produkty i wypieki. Wieczorem oglądanie gwiazd z leżanki w sadzie. Przestrzeń jest spora więc nawet przy dużym obłożeniu gośćmi każdy znajdzie zakątek dla siebie - nad stawem, w sadzie, przy ognisku, na łące, w stodole. Okolica idealna i na spacery i na rowery. Tak są korniki, bo pokoje urządzono z użyciem starego drewna, ale nam nie przeszkadzały, chrobot korników to jednak nic w porównaniu z miejskim gwarem. Ale zdecydowanie jest to miejsce dla tych, którzy lubią naturę i wiejskie klimaty.


raczej słabo

Jak ktoś lubi być tak blisko natury, że lubi mieszkać z robakami, to polecam. Pokój na pierwszy rzut oka wydaje się ok. Dopóki nie uświadomisz sobie, że dziwny chrobot, który słyszysz to korniki zżerające ścianę, wezgłowie Twojego łóżka i każdą drewnianą belkę w pokoju (a jest ich sporo). Jak korniki to za mało, zajrzyj za łóżko, znajdziesz tam koronkowe pajęczyny. Za oknem piękny widok. Pod warunkiem, że masz 2 metry wzrostu, ewentualnie staniesz na stole, żeby wyjrzeć przez okno w dachu. Możesz zerknąć jeszcze przez drugie okno i podziwiać dach stodoły (jest przy samym oknie i zasłania wszystko inne). W pokoju nigdy nie poczujesz się samotnie. Jeśli korniki to dla Ciebie zbyt skromne towarzystwo, dotrzymają Ci go lokatorzy z pokoju obok. Czy chcesz czy nie chcesz. Słychać wszystko tak dobrze, jakbyście mieszkali razem. Dla podglądaczy gratka, między belkami desek, z których jest zrobiona ściana, miejscami brakuje zaprawy, więc możesz swobodnie podglądać sąsiadów. A jak w nocy boisz się ciemności, światło z pokoju obok bezpardonowo wpada przez spore szpary między deskami. Łazienka również non stop konsumowana przez korniki. Na pewno nie poczujesz się w niej samotnie. Towarzystwa, oprócz korników, dotrzymają Ci pająki, żyjące głównie przy suficie, więc ciężko je samodzielnie unicestwić. Mieliśmy czas dobrze się jej przyjrzeć czekając aż sąsiad skończy się myć i u nas ponownie będzie ciepła woda... W kuchni syf. Śmieci wysypują się z wiader, lata robactwo, kuchnia stara i malutka, co przy kilku pokojach w domku jest stanowczo za mało, żeby wszyscy lokatorzy mogli swobodnie z niej korzystać. Brak szafek, jedynie kilka półek, zakrytych wątpliwej czystości zasłonką. Właścicielka przemiła i urocza, dopóki wszystko chwalisz i podziwiasz. W przypadku jakiegokolwiek problemu czy uwagi, zamienia się w żądną kasy, zawistną postać, której nie życzę spotkać nikomu. Podsumowując: miejsce pełne niespodzianek, których mam nadzieje nigdy więcej nie doświadczyć.


naprawdę fajnie

Miejsce przepiękne, cisza, spokój, wieczorem słychać tylko świerszcze. Można wypocząć w 100% od miejskiego zgiełku. Sam dom czysty i zadbany, pokój bardzo duży. Pani Dzidka przemiła, uśmiechnięta i nie narzucającą się. Daje jedną gwiazdkę mniej ponieważ nie było możliwości skorzystania z koszyka śniadaniowego, a opcja spróbowania lokalnych produktów przeważyła między innymi podczas wybierania miejsca do odpoczynku. Polecam serdecznie 🤗


raczej słabo

Do Siedliska Niedziela dojechaliśmy na godzinę 15:45, właścicielka już w progu powiedziala nam , że doba zaczyna się od 16:00, na szczęście nie kazała nam płacić za dodatkowe 15 minut. Jeśli chodzi o porządek/czystość w domu i otoczeniu - dawno nie widzieliśmy takiego bałaganu. W kuchni było po prostu brudno - śmieci z kosza wysypywały się na podłogę, blat i stół się strasznie kleiły, o robactwie nie wspominjąc. Czystość w pokoju na zbliżonym poziomie - na podłodze dosłownie dywan z padniętych robaków. Jedna ze ścian w pokoju była z drewnianych bali, w których całą noc hałasowały roabki! Straszne. Rozumiem, że to drewniany dom, ale z taką ilością robactwa można sobie jakoś poradzić. W otoczeniu domu, ogólny bałagan - niebezpiecznie wystające gwoździe (byliśmy z małym dzieckiem) i wszystkie sprzęty (ławki, stoły itp.) bardzo zaniedbane (zupełnie inaczej niż na zdjęciach). Bardzo małe, ciasne pokoje. Co do plusów: dom ładnie położony, najbliższe zabudowania około 100 metrów, dobre lokalne jedzenie (jajka z gospodarstwa pod kogutem, sery z rancza frontiera, wędliny/chleb ze sklepu u rolnika), do najbliżej plaży 10 minut samochodem.


w sumie ok

Miejsce przyjemne, klimatyczne, domek dla gości zadbany i czysty, okolica przepiękna zarówno do plażowania, jazdy rowerami, wycieczek pieszych jak i zwiedzania - niewielkie miasteczka kryją w sobie sporą dawkę historii. Świetne jedzenie we Młynie, we wsi Warpuny obok Zyndaków. Kilka sugestii z mojej strony - dobrze by było zainstalować siatki w pokojach na dole bo przy otwartych oknach wlatują komary, muchy i inne owady - jak to na wsi i trochę to jest uciążliwe w nocy., w górnych pokojach takie siatki już są. Trzeba tez mieć świadomość że sam budynek dla gości ma swoje plusy i minusy, tzn brak jest jakiegokolwiek wyciszenia i niestety dość dobrze słychać co się dzieje w pokoju obok co trochę ogranicza prywatność. Warto tez uściślić informację na stronie że zajęcia w kreatywnej stodole są dodatkowo płatne.


mistrzostwo świata

Miejsce jest położone na mazurskich wzgórzach, a w okolicy znajdują się jeziora. Cisza, wolność, niesamowity klimat, standard pokojów jak i reszty obiektu wysoki i bardzo "klimatyczny". Zdecydowanie polecam jeśli chcesz się oderwać od miejskiego zgiełku. W okolicy dużo miejsc do uprawiania sportów wodnych, spacerów, jazdy rowerem bądź błogiego leniuchowania na łące. Gospodarze mili, otwarcie i serdeczni ludzie.


mistrzostwo świata

Piękne, spokojne miejsce gdzie można na chwilę zapomnieć o codzienności i pobyć blisko natury. Niesamowita cisza i piękne widoki. Domek dla gości urządzony z klimatem . Przyjemny taras i ogród gdzie można zjeść posiłki i odpocząć. Bardzo mili i gościnni gospodarze. Szczerze polecam


naprawdę fajnie

Przepiękne miejsce na odpoczynek. Na terenie Siedliska jest mnóstwo zakamarków, tak że nikt nikomu nie przeszkadza i nie wchodzi w drogę. Każdy znajdzie swoje miejsce. I do tego fantastyczne widoki! Miejsce nadaje się również do aktywnego wypoczynku - w pobliżu są przepiękne trasy rowerowe oraz kajakowe (początek spływu Krutynią). Nie korzystaliśmy ze śniadań ale widziałam, że Gospodarze serwują je w formie koszyka, który czeka rano. To świetny pomysł, nie trzeba stawiać się o określonej godzinie. Śniadanie wyglądało pysznie :) Niewątpliwą atrakcja jest kreatywna stodoła z krosnami i innymi materiałami Serdecznie polecam!


mistrzostwo świata

Przepiękne, spokojne miejsce z dala od wszelkiego zgiełku. Domek dla turystów jest odnowiony, wszystko utrzymane w czystości i z gustem. Gospodyni to przemiła osoba! Polecam na 100% :)


naprawdę fajnie

Bardzo ładne, spokojne miejsce, przesympatyczni gospodarze, pokoje duże i urządzone ze smakiem. Śniadania doskonale - bardzo doceniamy formę koszyka i brak koniecznosci stawiania się o określonej porze na śniadania.


mistrzostwo świata

To był wspaniały, spokojny weekend. Przepyszne śniadania, dużo przestrzeni do relaksu i po prostu bycia. Widoki z Siedliska są nieziemskie, pokoje bardzo zadbane, a gospodarze przesympatyczni. ☺️